Staramy się pokazywać Wam muzyczne nowości, premiery klipów bądź mało znane starocie, które odkopaliśmy. Dziś kolejna odsłona środowego przeglądu muzycznego, tym razem całkowicie polska!
2. Diabelsko dobra IzaChociaż płyta miała premierę w połowie października, w nasze ręce trafiła dopiero teraz: nie zmienia to faktu, że solowy album Izy Kowalewskiej, "Diabeł mi cię dał", robi wrażenie!
Pisząc o Izie nie możemy nie wspomnieć o Muzykoterapii. Ich debiutancka płyta, która swoją premierę miała w 2006 roku, moim zdaniem zatrzęsła polskim rynkiem muzycznym. Smakowite i eleganckie połączenie elektroniki i jazzu oraz cudownego głosu Izy, sprawiło, że zespół szybko stał się bardzo znany. Dla mnie "Muzykoterapia" to płyta do której często też wracam. Na kolejny album musieliśmy czekać kilka lat: warto było, płyta "Piosenki Izy" przyniosła m.in. jedną z najlepszych (oczywiście moim zdaniem) piosenek w historii polskiej muzyki (o klipie już nawet nie wspominam, mogę oglądać bez końca):
Muzykoterapia wydawała w Asfalt Records, labelu kojarzonym przede wszystkim z polską sceną hip-hopową, co dla Izy miało znaczenie też takie, że współpracowała wokalnie z takimi artystami jak Emade, Fisz, czy O.S.T.R., często nadając ich utworom niesamowitego klimatu.
Solowa płyta Izy, "Diabeł mi cię dał", utrzymana jest w stylistyce, do której przyzwyczaiła nas Muzykoterapia: jest więc i jazzowo, elektronicznie, ale nie brakuje i klimatów etnicznych, nawiązań do klasyki. Iza śpiewa przede wszystkim o trudnych relacjach damsko-męskich i miłości. Gdy słucham "Damskiego boksera" i słyszę wykrzyczany tekst "twoja pięść wiła się w tę miłość" mam ciary na plecach.
Polecamy gorąco i z niecierpliwością czekamy na kolejne dziełka Kowalewskiej.