12 lipca Mołdawia przyjęła prawo zakazujące publicznej dystrybucji informacji, które są "propagowaniem prostytucji, pedofilii, pornografii i innych relacji, które nie są powiązane z małżeństwem lub rodziną". Działacze LGBT zwracają uwagę, że prawo zostało przyjęte po cichu, a politycy unikają tego tematu publicznie.
Środa, 07.02.2024 Jak prezydent odniesie się do ustawy o związkach partnerskich? Mamy oświadczenie Kancelarii Prezydenta RP
Wtorek, 25.07.2023 Putin podpisuje barbarzyńską ustawę odbierającą osobom trans prawo do korekty płci
Piątek, 28.10.2022 Całkowity zakaz prezentowania informacji o społeczności LGBTQ+ w Rosji
Czwartek, 25.07.2019 Rosja: pierwsza ofiara z listy homofobicznej strony "Piła"? Nie żyje aktywistka LGBT
Wtorek, 11.04.2017 Czeczenia: tortury, przesłuchania i bicie na śmierć
No nwm w Serbii PKB na mieszkańca wynosi niewiele więcej, a mimo to kraj ten posiada status oficjalnego kandydata.
Serbia od 29 lutego 2012 posiada status oficjalnego kandydata, zaś rozpoczęcie rozmów akcesyjnych jest planowane na początek 2014r. A jeśli chodzi o sprawy finansowe, to muszą być przede wszystkim spełnione kryteria konwergencji.
Bo tam pogląd taki sam jest, jak po marszu w Tbilisi jeden Gruzin powiedział: "Jesteśmy przeciwko propagandzie homoseksualizmu. Jeśli musimy się zgadzać na takie parady, aby zostać członkiem Unii Europejskiej i innych zachodnich organizacji oraz bloków, jestem przeciwny wstąpieniu do nich."
Co tam bieda, co tam permanentne zacofanie, co tam izolacja naszego guzik znaczącego kraiku na końcu świata... Ważne, że pedałów nie puścimy! Yeah!!!
No nwm w Serbii PKB na mieszkańca wynosi niewiele więcej, a mimo to kraj ten posiada status oficjalnego kandydata.
Tak, ale Serbia ma bliżej do Europy i nie stacjonują tam wojska rosyjskie, więc nie musi wschodowi lizać tyłka :)
No nwm w Serbii PKB na mieszkańca wynosi niewiele więcej, a mimo to kraj ten posiada status oficjalnego kandydata.
A planowali kiedykolwiek? W tym kraju panuje taka bieda, że o UE mogliby sobie tylko pomarzyć.
Pamiętajmy, że Mołdawia jest obecnie najbiedniejszym państwem europejskim. O ile przeciętny Polak rocznie zarabia 20 500 USD, o tyle Mołdawianin rocznie może liczyć średnio na 3 400 USD (PKB PPP 2012 wg Międzynarodowego Funduszu Walutowego).
Trzeba jakoś podreperować budżet, więc prawo im się opłaca. Do tego jest na tyle obszerne i niejasne, że będzie można na potęgę stosować go wobec obywateli.
Druga kwestia - od kiedy nie wypalił ich wcześniejszy pomysł oddania kraju Rumunom, Mołdawianie politycznie przechylają się w stronę Rosji.Skoro Europa nie jest w stanie dać im protekcji, muszą pogłębiać relacje, bo Ruscy mają Naddniestrze w posiadaniu, a to przecież 1/3 kraju. Każdy sposób na podlizanie się jest dobry, a podobne ustawodawstwo to jednak gest solidarności, szczególnie gdy ustawa nie podoba się większości krajów europejskich