Aktorka wspiera LGBT
Za co kochamy Tildę Swinton? M.in. za takie akty solidarności! Podczas pobytu w Moskwie aktorka zrobiła sobie zdjęcie z tęczową flagą na tle Kremla. Swinton zaapelowała, by zdjęcie upubliczniać.
Moskwa poszła w ślady Petersburga i wprowadziła ustawę, która za "Publiczne akcje mające na celu propagowanie homoseksualizmu wśród nieletnich" będzie karała wysokimi grzywnami w całym kraju. Ostatecznie „propagowanie homoseksualizmu” zmieniono na „propagowanie nietradycyjnych stosunków seksualnych”. „Propagandę” zdefiniowano jako „zniekształcony obraz równości tradycyjnych i nietradycyjnych relacji seksualnych”. Obywatelom rosyjskim będzie grozić grzywna w wysokości ok. 150 dol., osobom publicznym – 1500 dol., a osobom prawnym, w tym np. organizacjom LGBT – nawet równowartość 30 tys. dolarów (1 mln rubli) i możliwość zawieszenia działalności nawet na 90 dni. Większe kary czekają na obcokrajowców: oprócz grzywny może im grozić 15-dniowy areszt i deportacja z Rosji. Ustawę parę dni temu podpisał prezydent Rosji, Władimir Putin. Putin podpisał też ustawę, która uniemożliwia parom jednopłciowym z innych krajów adoptowanie rosyjskich dzieci.
"W solidarności. Z Rosji z wyrazami miłości" - tymi słowami Tilda Swinton skomentowała swoje zdjęcie, apelując równocześnie, by je rozpowszechniać.
My narzekamy ale kto przeczytał historie tego kraju może sobie wyobrazić
Podziwiam tą kobiete za wystąpienie i mam nadzieje że nie będzie miała wielkich kłopotów