4 lub 5 maja doszło do ataku na biuro poselskie Roberta Biedronia w Gdyni. Nieznani sprawcy zamalowali tabliczkę z imieniem i nazwiskiem posła Ruchu Palikota.
Czwartek, 27.10.2011 Kocham Biedronia i fani Ani
Wtorek, 11.10.2011 Oficjalne wyniki: kto w Sejmie, kogo zabraknie?
Poniedziałek, 10.10.2011 Jesteśmy w Sejmie!
Piątek, 26.08.2011 Kwaśniewska poparłaby Annę Grodzką
Piątek, 19.08.2011 Grodzka kandyduje, bo "ludzie mają dość"
Ok. Nie przeczę, że stara się zrobić coś dobrego dla "środowiska", ale co z tego, jeśli swoimi wypowiedziami i zachowaniem wyrządza mu krzywdę?
Niestety wydaje mi się, że nawet jeśli jego zachowanie nie byłoby tak rażące, to i tak jakiś kretyn przyczepiłby się do jego seksualności i coś nabazgrał. Owszem, Biedroń ułatwia im to, ale cóż... takiego mamy przedstawiciela w rządzie.
Z resztą nie ma co rozpaczać. Mogło być gorzej :D Mógł dostać zgniłym jajem!
Co do próby samobójczej... :/
Dzieci są okrutne.... Naśmiewają się z każdego powodu - że jest się grubym, rudym, ma piegi czy cokolwiek.
Trzeba się uodpornić a nie użalać nad sobą.
- "Nie oglądam homoseksualnych filmów pornograficznych, tylko hetero, bardziej mnie podniecają" (w rozmowie z Piotrem Najsztubem)
- "Myślę, że to może raczej kojarzyć się z penisami działaczy Ligi Polskich Rodzin, tak samo minimalnymi"
- "Chodzi o złapanie policjanta za pałkę he he? To policjant twierdzi, że go złapałem za pałkę, ja zaprzeczam"
- "Policjantów nie powinno łapać się za pałkę, zwłaszcza kiedy są na służbie".
- "Ale mnie jak pupa boli to znaczy, że było dobrze".
Biedroń to skończony idiota, ja się nie dziwie polskiemu społeczeństwu. Kiedy urodziłbym się w przeciętnej polskiej rodzinie i sam byłbym najprzeciętniejszy ( w sensie że niczym bym się nie różnił od większości), po takich wypowiedział zapewne bliżej byłoby mi do ONR i Młodzieży Wszechpolskiej.
Polacy chcą należeć do "cywilizowanego zachodu", brać kasę od tych "zdemoralizowanych" krajów i jakoś nie brzydzą się wypracowanych przez nich, również tych "zboczonych" pieniędzy.
Polacy chcą brać profity i moralizować zachód. , Tylko ten Zachód radzi sobie świetnie na każdej płaszczyźnie,, ekonomicznej i poszanowania praw człowieka. A Polska kuleje finansowo a chce być pionierem w sprawach "obyczajowych".
Nasze środowisko też niewiele robi. Dużo krzyku i mało efektu. Spotkania w "swoim gronie" i dyskusje na temat potrzeby wprowadzenia związków partnerskich a dyskutantami są osoby tylko LGBT. To bezzasadne.
Korzystaliśmy z szumu po sławetnym głosowaniu i później wszystko przycichło. Żadnych akcji, presji, wywiadów, nagłaśniania sprawy nawet na arenie UE. Przedstawiania sprawy jako brak poszanowania praw człowieka. Dlaczego my nie możemy zebrać kilka tysięcy podpisów pod petycją do premiera, zorganizować kilkutysięczny marsz. Natomiast środowiska "prawicowe" brylują, zbijają kapitał. Uzbroili się w prawników i szafują argumentem o Konstytucji, dlaczego my nie możemy uzbroić się w innych prawników i obalać skutecznie tą tezę.
Najsmutniejsze jest to, że nie widać żadnych szans na poprawę. W polityce mamy wybór pomiędzy prawicą a prawicą i nie ma widoków na jakąkolwiek zmianę.
Kolejna rzecz to zdziwienie, że nastawienia społeczeństwa się nie zmienia. Jak ma się zmienić skoro nie widać "pozytywnych" wzorców, edukacji itd.
Może gdyby głos zabrały pary żyjące ze sobą przez 10, 20 a nawet 30 lat, opiekujące się sobą, wspierające w trakcie dobrych chwil a także tych gorszych jak choroba, wypadek. Pokazać w jakiej jesteśmy sytuacji w obliczu życiowych spraw to może "społeczeństwo" uzmysłowiłoby sobie, że jesteśmy "tacy sami".
Jeszcze jeden wątek "obrona rodziny"! A w czy związki partnerskie zagrażają rodzinie???? Czy para heteroseksualna chcąca zawrzeć małżeństwo zostanie zmuszona do zawarcia związku partnerskiego z osobą tej samej płci???? Gdzie tu logika????
Pozdrawiam.