W radomskim wydaniu "Gazety Wyborczej" pojawił się tekst w oparciu o list Wojtka: "Po artykule o licealistkach, które ukrywają swoją orientację, bo boją się napiętnowania otrzymaliśmy wiele maili, również z wyrazami współczucia. Wojtek, który otwarcie mówi o swojej orientacji, nie zgadza się ze słowami, że w naszym mieście homoseksualistom coś grozi. - Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma. Zawsze, gdy wyjeżdżamy z domu, w tym mitycznym "tam" jest łatwiej - opowiada".
http://radom.gazeta.pl/radom/1,48201,12590065,Jestem_dla_nich_pedalem__ale__ich_pedalem___z_osiedla.html