"Jakie widzę zalety projektu, który przygotowuję? Ułatwia on praktyczne funkcjonowanie osobom we wspólnym pożyciu, a jednocześnie nie wywołuje kontrowersji co do zgodności z Konstytucją. Dotychczasowe projekty budziły duże wątpliwości powtarzając niekonstytucyjne zapisy. Z kolei w propozycji mojego klubowego kolegi Artura Dunina, pewne prawa przynależne małżeństwu potraktowane zostały wybiórczo - jedne przyznaje parom homoseksualnym, innych nie"
Więcej:
http://jacekzalek.natemat.pl/27167,do-zmian-nie-potrzeba-paramalzenstwa