Ku rozczarowaniu fanów kolejny wątek LGBTQ+ został zakończony równie szybko jak się pojawił. To niejedyny queerowy romans w uniwersum "Gry o tron", który nie zdążył się dobrze rozwijać.
UWAGA SPOILER 5 ODCINKA!
Już po emisji pierwszego odcinka "Rodu smoków" w internecie wrzało od spekulacji o tym, co łączy księżniczkę Rhaenyrę i Lady Alicent. Same aktorki, które wcieliły się w postacie, przyznały, że swoją grą, chciały oddać chemię i napięcie między bohaterkami.
Wszelkie domysły i plotki na ten temat zostały szybko rozwiane, gdy relacja dwóch młodych kobiet została wystawiona na ogromną próbę. Lady Alicent miała poślubić króla, a tym samym stać się macochą dla własnej przyjaciółki.
Serial "Ród smoka" opowiada o historii rodu Targaryenów i o zdarzeniach dziejących się 200 lat przed czasami, w których osadzona jest "Gra o tron".
Na szczęście historia księżniczki i Lady Alicent okazuje się nie być jedynym queerowym wątkiem w serialu. Najnowszy piąty odcinek odkrywa przed nami niepodważalny jednopłciowy romans.
Rhaenyra zostaje ostatecznie zaręczona, a następnie poślubiona jej kuzynowi — Laenorowi Velaryonowi. Laenor, podobnie jak księżniczka, tak naprawdę nie interesuje się małżeństwem — przynajmniej z kobietą.
Laenor jest gejem, a jego kochankiem okazuje się Joffrey Lonmouth. Niestety Westeros nie jest najbardziej postępowym miejscem. Podobnie jak w "Grze o tron", nie uważa się za właściwe, aby mężczyzna otwarcie kochał drugiego mężczyznę. Brakuje tam także języka do opisywania i definiowania innych orientacji seksualnych. Ojciec Laenora, lord Corlys, nazywa to "tylko etapem przejściowym".
Niestety nigdy nie dowiemy się, jak historia romansu Laenora i Joffreya mogłaby się potoczyć, bo jeszcze w tym samym odcinku kochanek Valaryona zostaje brutalnie zabity.
Fani serialu nie kryją kolejnego zawiedzenia. Wątki LGBTQ+ ze świata "Gry o tron" często kończą się równie szybko, co się zaczynają. Równie krótkim wątkiem był romans Renliego Baratheona i Lorasa Tyrella z "Gry o Tron".
Niektórzy fani serialu uważają, że to szkodliwe, że świat „Gry o tron” i „Rodu smoka” tak często akceptuje kazirodztwo, ale nie może pozwolić queerowym mężczyznom przetrwać, nie mówiąc już o rozwoju.
Czy queerowy wątek Laenora ma szansę się jeszcze rozwinąć?
Przed nami jeszcze pięć odcinków do końca sezonu.
(KB)
Marzenia niestety
Prosze poprawic na "promuje konserwatywne wartości" ;D
Wydaje mi się, że umieszczanie takich opinii jest wręcz szkodliwe, więc niech się wypchają z takim „wątkiem LGBT+”. To nawet nie jest queerbaiting, a jawna promocja homofobii.