Bohaterką "The Ink Black Heart" - najnowszej książki Roberta Galbraitha z cyklu o Cormoranie Strike’u i Robin Ellacott jest Edie Ledwell, rysowniczka, która staje się ofiarą prześladowania w internecie. Kobieta szuka wsparcia w zidentyfikowaniu stalkera. Pomoc niestety nie nadchodzi a rysowniczka zostaje zamordowana. Dlaczego o tym piszemy? Temat trafia na portale LGBTQ, ponieważ Robert Galbraith to oczywiście J. K. Rownling a zamordowana bohaterka książki oskarżana jest o rasizm i transfobię. Autorka zaprzecza, aby sama była pierwowzorem postaci, choć przyznaje, że otrzymywała groźby morderstwa od osób, które określają ją mianem TERF (TERF to angielski skrótowiec, który opisuje feministki wykluczając osoby transpłciowe). Rowling zapewnia w rozmowie z Grahamem Nortonem, zapewnia że książka powstawała zanim "wydarzyły się niektóre rzeczy".
Pierwsze recenzje nie są szczególnie przychylne. Mark Sanderson z "The Times" zapewnia, że żaden thriller nie powinien mieć aż 1012 stron, zarzuca autorce "literackie samouwielbienie" i stwierdza, że nawet pod pseudonimem "pozostaje autorem książek dla dzieci". Nieco łaskawszy jest "The Telegraph", który przyznając książce 3 na 5 gwiazdek docenia trafne odzwierciedlenie "ścieków z mediów społecznościowych", z którym zmagają się osoby zabierające w nich głos.
Większe emocje można zaobserwować w mediach społecznościowych, w szczególności na Twitterze, gdzie pod hashtagiem zwierającym nazwisko autorki lub tytuł książki pojawiają się czasami bardzo krytyczne i ostre wypowiedzi, dotyczące oczywiście bardziej samej autorki niż jej najnowszego dzieła. We Francji popularność zyskały głosy nawołujące do bojkotu nie tylko nowej książki Rowling, lecz także jej bestsellerowej serii o Harrym Potterze.
Powieść trafiła w tym tygodniu na rynki angielskojęzyczne natomiast polska premiera planowana jest na jesień tego roku.
(red)
Nie przesadzaj,
kto zwraca uwagę na przecinki? Lepiej je ignorować....
Nigdy nie wiadomo czy przecinek to naprawdę przecinek czy mucha nasrała
Nie tylko to jest bez sensu XD Ktoś to w ogóle czyta przed publikacją ? czy tak o ktoś sobie napisze i żadnego redagowania nie ma... nikt nie sprawdzi nawet ..
Gra jak wyjdzie z błędami czy bugami to przynajmniej są jakieś patche, łatki.. coś naprawiają ( starają się ) a taki tekst sobie siedzi z błędami XD .. żeby tylko ten jeden
po co dwa razy pisać bez sensu słowo zapewniam i to raz przed przecinkiem a drugi raz po
Cytat ma bardzo dużo sensu.
"nawołujące do bojkotu (...) także jej bestsellerowej serii o Harrym Potterze."
Seria o Harrym Potterze to nie tylko książki, a cytowany tweet mówi o bojkocie gry z uniwersum...
Nie tylko to jest bez sensu XD Ktoś to w ogóle czyta przed publikacją ? czy tak o ktoś sobie napisze i żadnego redagowania nie ma... nikt nie sprawdzi nawet ..
Gra jak wyjdzie z błędami czy bugami to przynajmniej są jakieś patche, łatki.. coś naprawiają ( starają się ) a taki tekst sobie siedzi z błędami XD .. żeby tylko ten jeden
po co dwa razy pisać bez sensu słowo zapewniam i to raz przed przecinkiem a drugi raz po
Wiele osób pewnie zawiodła
A jeśli książka jest rzeczywiście kiepska, to tym bardziej bojkot jest bez sensu.