Indyjski książę Manvendra Singh Gohil przetrwał lata terapii konwersyjnej i elektrowstrząsów. Dziś otwarcie mówi o swojej homoseksualności i walczy o zniesienie terapii konwersyjnych w Indiach.
„W dniu, w którym zrobiłem swój coming out, zaczęto palić moje kukły. Było dużo protestów. Ludzie wyszli na ulice i wykrzykiwali hasła, że przyniosłem wstyd i upokorzenie rodzinie królewskiej i kulturze Indii. Były groźby śmierci i domagano się odebrania mi tytułu”
— powiedział portalowi Gohil.
„Zwrócili się do lekarzy, aby zoperowali mój mózg, wyprostowali i poddali mnie elektrowstrząsom”.
Dziś, w wieku 55 lat, indyjski książę obchodzi 9 rocznicę ślubu ze swoim mężem. Aktywnie działa na rzecz społeczności LGBTQ+ w Indiach. W 2018 roku Sąd Najwyższy zdekryminalizował homoseksualność i unieważnił ustawę 377 — drakońskie prawo jeszcze z czasów kolonialnych, które skazywało na dożywocie każdego, kto dopuszcza się aktów seksualnych „wbrew porządkowi natury”.
Gohil założył organizację charytatywną — Lakshya Trust, której celem jest walka o prawa społeczności LGBTQ+. Działa na 15-hektarowym terenie pałacowym i daje schronienie nieheteronormatywnym osób wyrzucanym z domów. Jak na ironię, to ten sam pałac, z którego został wyrzucony po swoim publicznym coming oucie.
Od dwóch dekad terapia konwersyjna w Indiach nadal nie jest zabroniona (Tamil Nadu jest jedynym stanem, który w zeszłym roku prawnie jej zakazał). Chociaż nikt nie udowodnił, że takie praktyki przynoszą oczekiwany skutek, terapie konwersyjne nadal są szeroko stosowane do fizycznego i psychicznego atakowania społeczności LGBTQ+, co prowadzi do wzrostu depresji i samobójstw wśród nieheteronormatywnej młodzieży w Indiach.
(B.K.)
Piątek, 31.07.2020 Indyjski książę po "terapii" konwersyjnej i elektrowstrząsach - dołącza do międzynarodowego ruchu przeciwko takim praktykom
Środa, 18.03.2026 Guruswamy w parlamencie Indii - pierwsza queerowa posłanka
Czwartek, 06.03.2025 Ekspert chwali nowy tryb postępowania o uzgodnienie płci, ale ma też pewne obawy
Czwartek, 09.02.2023 Indie: kolejny krok w drodze do równości małżeńskiej
Czwartek, 23.09.2021 "Stop LGBT" znowu w Sejmie - projekt Kai Godek skierowany do pierwszego czytania
No cóż, ignorancja rośnie w narodzie...
Porównania z sadomaso nie rozumiem, bo nie wiem zbyt wiele na temat tych terapii, ale pomyśl dobrze - nieletni, a nawet pełnoletni może pod wpływem rodziców i presji społecznej uznać że coś jest z nim nie tak i dobrowolnie poddać się takiej "terapii". Co do ich druzgocącego wpływu na psychikę nie ma nawet cienia wątpliwości - jest na ten temat bez liku badań i dowodów. Nie znam nikogo ani nie słyszałem o nikim kto pod wpływem takiej terapii stał się nagle hetero i był szczęśliwy.
No cóż, ignorancja rośnie w narodzie...