Ujawniony indyjski książę, Manvendra Singh Gohil, dołącza do międzynarodowego ruchu przeciwko "terapiom" konwersyjnym, po tym jak jego rodzice zmusili go do podjęcia takiego "leczenia".
Gohil jest synem Maharadży z Rajpipla w Gujaratcie. "Byłem ofiarą takiego "leczenia", zmuszony przez moich rodziców" - mówił dla Forbes. "Kiedy pierwszy raz się ujawniłem, próbowali mnie nawrócić. Nie akceptowali dziecka-geja" - wspomina. W ramach podjętych prób, został poddany elektrowstrząsom. "Rodzice próbowali zmusić lekarzy, żeby mnie operowali. Zabierali mnie do przywódców religijnych, żeby ich prosić o uleczenie mnie".
Post udostępniony przez Manvendra Singh Gohil (@manvendrasinghgohil)
Takie praktyki są popularne w Indiach. Książę przyznaje, że w przypadku "terapii" konwersyjnych - lesbijki są dużo gorzej traktowane. "Lesbijki są traktowane w sposób tragiczny. Znam przypadki, w których członek rodziny gwałci dziecko, aby udowodnić, że może uprawiać seks z mężczyzną. To ma dowodzić, że jest się heteroseksualnym" - mówi Gohil.
Dodaje: "indyjscy rodzice są bardzo przewrażliwieni na punkcie tego, co może powiedzieć społeczeństwo, krewni, czy sąsiedzi. Zawsze powtarzam, że osoby LGBT+ mają mniejszy problem z ujawnieniem się przed swoją rodziną, niż rodzice osób LGBT+ z przyznaniem publicznie, że mają nieheteronormatywne dzieci".
Do jego akcji dołączył Amar Singh, indyjski polityk. Porównał on ekstremalne tortury, które widział w ośrodkach "terapii" konwersyjnej, do komór gazowych używanych podczas Holokaustu.
"To otwarte drzwi dla nieetycznych praktyk. Ludzie mówią tam pacjentom i pacjentkom, że jeśli nie zostaną wyleczeni i wrócą do swoich ojców - zostaną zamordowani, zamordowane" - twierdzi Singh.
"Odwiedziłem dziesiątki takich placówek w Indiach, gdzie "leczą" z homoseksualizmu i rozmawiałem z prowadzącymi je osobami. Trzymałem w ramionach mężczyzn, starszych i młodszych, płacząc, opowiadali mi jak zostali wyrzuceni ze swoich domów" - dodaje polityk.
(kb)
Czwartek, 21.04.2022 Indyjski książę przetrwał tortury na terapiach konwersyjnych: dziś aktywnie walczy na rzecz społeczności LGBTQ+ w Indiach
Czwartek, 27.01.2022 45 tysięcy euro za wysłanie dziecka na terapię konwersyjną - Francja zakazuje leczenia bycia LGBTQ+!
Piątek, 06.11.2020 Zacięty wyścig o Biały Dom w USA. Jakie poglądy w kwestii praw osób LGBT ma Joe Biden?
Środa, 22.07.2020 Premier Wielkiej Brytanii: zakażemy "terapii" konwersyjnej
Piątek, 17.07.2020 Malezja: policja otrzymała pełne przyzwolenie na areszt i przymusową "edukację religijną" osób transpłciowych
Zamykamy się na swoje podwórko i mamy na innych w...?
Niestety, tutaj albo się trzymasz tego podwórka, albo podchodzisz merytorycznie do tematu - i zostajesz za to linczowany
A pan Nycz powiedział, że tęczowa flaga na pomniku "spowodowała ból ludzi wierzących". Jak to usłyszałem to przypominał mi się niedawny hit: https://youtu.be/o9LzNtpjhV0
Co proponujesz? W jaki sposób chciałbyś pokazać, że nie masz innych w...?
Rozumiem sarkazm, ale czy na pewno adekwatny do faktycznych elektrowstrząsów?
Zamykamy się na swoje podwórko i mamy na innych w...?