Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zakończyła prześwietlenie skarg na Prince Charming. Już po emisji pierwszego odcinka wpłynęła skarga na obsceniczne sceny seksu oraz promowanie "małżeństw homoseksualnych".
Z wypiekami na twarzy oglądaliśmy Prince Charming — pierwszy program randkowy w Polsce dla homoseksualnych mężczyzn. Polska edycja swoją premierę miała w październiku zeszłego roku na platformie Player.pl. Kilka tygodni później Prince Charming zagościł także w TTV i można było go oglądać w telewizji od wtorku do czwartku o 22.30.
Formuła Prince Charming była prosta — trzynastu mężczyzn zamieszkało pod jednym dachem w domu w słonecznej Hiszpanii, by tam rywalizować o względy księcia. To on decydował z kim pójdzie na randkę a kogo odeśle do domu podczas tak zwanej "ceremonii krawatów". W programie znalazło się miejsce także na poważne tematy takie jak relacje rodzinne, homofobia wśród gejów czy poprzednie związki. Nie było natomiast żadnych scen seksu, ale zdarzały się pocałunki.
Ostatecznie Jackowi Jelonkowi — tytułowemu księciu, serce skradł Oliwer Kubiak. Para tworzy szczęśliwy i udany związek, którym chętnie chwalą się na mediach społecznościowych.
Jednak nie wszystkim widzom program przypadł do gustu. Jak donoszą Wirtualne Media już po emisji pierwszego odcinka do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wpłynęła skarga na program. Łącznie otrzymano cztery skargi, które zwracały uwagę na szerzenie niemoralnych i obscenicznych wzorców zachowań oraz zachęcanie do zawierania "małżeństw homoseksualnych".
Moim zdaniem prawdziwym powodem skarg na Prince Charming był fakt, że to pierwszy otwarcie gejowski program w Polskiej telewizji. Wydaje mi się, że dla niektórych ludzi samo słowo „gej” jest oburzające.
Śmieszy mnie, że skargi dotyczyły akurat promowania małżeństw jednopłciowych. To hipokryzja. W końcu środowiska katolickie uważają, że grzechem jest życie w niesformalizowanym związku. Mam jednak nadzieję, że pomimo tych kilku skarg program wypadł pozytywnie w oczach widzów i wywarł dobre wrażenie o społeczności LGBTQ+.
— podzielił się z nami swoją opinią zwycięzca Prince Charming, Oliwer Kubiak.
Dochodzenie w sprawie trwało cztery miesiące. Ostatecznie KRRiT zakończyło analizę skarg i nie wykazało naruszenia przez nadawcę przepisów ustawy o radiofonii i telewizji.
KRRiT w swojej analizie uwzględniła fakt, że scenariusz audycji, w przeciwieństwie do takich produkcji emitowanych w polskich programach telewizyjnych, jak „Kawaler do wzięcia” czy „Rolnik szuka żony”, nie zawiera wątków dotyczących zachowań bohaterów, które miałyby prowadzić do sformalizowania związku i zawarcia małżeństwa, co byłoby sprzeczne z obowiązującym w Polsce prawem.
Poniedziałek, 16.05.2022 Reprezentacja LGBTQ+ podczas finału Eurowizji w Turynie: wieczór skradł Mika swoim apelem o równość i miłość
Środa, 16.02.2022 KPH kontra homofobiczny reportaż TVP: chcą przeprosin w głównym wydaniu Wiadomości
Poniedziałek, 17.01.2022 Hejter grożący śmiercią znanej parze lekarzy usłyszał wyrok: To ważny krok w ochronie prawnej osób LGBT w Polsce
Wtorek, 16.11.2021 Najseksownieszy mężczyzna świata: pierwszy raz na liście pojawił się transpłciowy mężczyzna
Wtorek, 21.09.2021 Taniec z gwiazdami a wsparcie LGBT: JoJo Siwa tańczy z kobietą, a co się dzieje w polskiej edycji?
Nie sądziłem, że Ordo Iuris jest już w stanie takiego uwiądu.
" otrzymano cztery skargi, które zwracały uwagę na szerzenie niemoralnych i obscenicznych wzorców zachowań oraz zachęcanie do zawierania "małżeństw homoseksualnych".
______
Ten program musi mieć ogromną siłę skoro zachęca do małżeństwa homoseksualnych.
Faceci porzucają nieoczekiwanie swoje narzeczone, żony i wiążą się z kolegami?