Rozpoczyna się diecezjalny etap synodu "Ku Kościołowi synodalnemu: komunia, uczestnictwo i misja". Biskup pomocniczy archidiecezji warszawskiej Piotr Jarecki powiedział, że nie odmówi udziału w nim "środowiskom LGBT".
Biskup pomocniczy archidiecezji warszawskiej Piotr Jarecki poinformował o powołaniu sekretariatu synodu, oraz o planach, na powołanie szerokiego zespołu synodalnego. Ma on reprezentować różne środowiska w diecezji:
Radę kapłańską, radę duszpasterską, uniwersytety katolickie i świeckie, środowiska katolików świeckich takie jak Klub Inteligencji Katolickiej czy Więź i tak dalej...
Jarecki powiedział również, że chce, aby w diecezjalną fazę synodu zaangażowali się ludzie z różnych środowisk:
W warszawskim Kościele nikt ma nie zostać pominięty. Każdy, kto chce zaangażować się w synod i wypowiedzieć się, będzie miał na to szansę. Jeżeli środowiska LGBT wyrażą wolę zaangażowania w synod, nie wykluczymy ich. Niech przepracują te tematy i niech prześlą wyniki dyskusji do nas. Nikogo nie wykluczamy.
Tegoroczny synod ma być w pewnym sensie autotematyczny, bo skupia się wokół tego, jak rozmawia się wewnątrz kościoła. Do udziału w wydarzeniu mają być namawiane nawet najmniejsze parafie, a polskiemu kościołowi zależy na jak najlepszej frekwencji. Nie kościół ma się dostosowywać do nowoczesnego świata to świat ma dostosować się do kościoła katolickiego.
W internecie pojawiło się dużo słów krytyki odnoszących się do tej kwestii. Osoby wierzące wypowiadające się na "Twitterze" nie są przekonane do pomysłu zachęcania do udziału osób LGBTQ+.
(wa)
Piątek, 18.09.2020 Bp Jarecki: teologia, która nie uwzględnia wyników nauki, sama łatwo staje się ideologią
Czwartek, 14.03.2024 Nowy przewodniczący KEP abp Tadeusz Wojda: "Cuchniemy grzechem homoseksualizmu. Cuchniemy grzechem LGBT"
Czwartek, 23.11.2023 Abp Gądecki w liście do papieża o błogosławieniu związków tej samej płci: "po co błogosławieństwo ludziom żyjącym w grzechu"
Poniedziałek, 21.03.2022 Kard. Müller: obecność osób LGBTQ+ zniszczy kościół - To jak w końcu z tym synodem, jesteśmy mile widziani/e?
Poniedziałek, 02.03.2020 "Tęczowa zaraza" przywitała abp Jędraszewskiego w Warszawie
Przecież przesłanie LGBT pod adresem KK jest od lat takie samo: "Odczepcie się!".
Który bóg? Ten od potopu? Potop to nie był ludobójstwem?
Łatwiej uzasadnić ludobójstwo bez religii.
To chyba dosyć bezpośrednie nawoływanie do ludobójstwa...? Intersting.
Ale powiedziałbym, że Trafiłaś w punkt - To właśnie myślenie, że są ludzie, których można/należy się pozbyć z jakiegoś powodu jest problemem. Nie religia, nie ateizm, nie państwa.
Żeby wybić ludzkość, musisz od czegoś zacząć.
Załóżmy, że Jarek stwierdzi, że Twoje poglądy są dla niego szkodliwe. Rozumiem, że nie Masz z tym problemu, żeby się Ciebie pozbył?
Szkoły, czy instytucje służące do wpajania propagandy, i czy zakładasz że istnienie państwa jest dobre? Sorry, jestem anarchistką i tutaj nie mogę się zgodzić, państwa NIE POWINNY istnieć.
Świetnie, czyli wiem coś więcej o Twoich poglądach. :)
Póki co, nie istniało i nie istnieje żadne miejsce na ziemi, gdzie wprowadzono by anarchię, więc ciężko porównać, a tym samym ciężko powiedzieć czy masz rację czy nie. Z drugiej strony, skoro nie istniały by prawa, to nie mogło by tez istnieć coś takiego jak dyskryminacja - jest anarchia w końcu :)
Szkoły jako miejsca, gdzie przekazuje się wiedzę i umiejętności - zanim dostaniesz porcję propagandy, nauczą Cię pisać, czytać i liczyć - ja je uznaję za całkiem fajne umiejętności.
Co zrobisz z propagandą to już Twoja sprawa.
Szczerze mówiąc, ciężko wytknąć mi coś złego w ich postępowaniu, o Ujgurach krzyczę tylko kiedy udaję bliższą mainstreamu, inaczej widzę to jako jedyny pozytywny aspekt działalności Zachodniego Tajwanu. Pozbywanie się ludzi którzy szerzą szkodliwe zasady i okaleczają się nawzajem ciężko nazwać złym.
To chyba dosyć bezpośrednie nawoływanie do ludobójstwa...? Intersting.
Ale powiedziałbym, że Trafiłaś w punkt - To właśnie myślenie, że są ludzie, których można/należy się pozbyć z jakiegoś powodu jest problemem. Nie religia, nie ateizm, nie państwa.
Prowadzili szkoły, przechowywali wiedzę wszelaką (większość dzieł antyku zachowała się dzięki przepisującym je mnichom), większość wynalazków średniowiecznych powstawała za zakonnymi murami, współczesna państwowość powstała właśnie w średniowieczu.
Szkoły, czy instytucje służące do wpajania propagandy, i czy zakładasz że istnienie państwa jest dobre? Sorry, jestem anarchistką i tutaj nie mogę się zgodzić, państwa NIE POWINNY istnieć.
Krucjaty, palenie czarownic? - owszem, prawda. Ale jest w dziejach ludzkości równie wiele zbrodni nie motywowanych religijnie.
I ci komuniści walczyli z religią w dużej mierze zabijając jej wyznawców, szykanując, dyskryminując - sounds familiar?
Zaryzykuję, że to pierwsze jest ciutkę gorsze niż nazywanie nas Tęczową Zarazą.
Szczerze mówiąc, ciężko wytknąć mi coś złego w ich postępowaniu, o Ujgurach krzyczę tylko kiedy udaję bliższą mainstreamu, inaczej widzę to jako jedyny pozytywny aspekt działalności Zachodniego Tajwanu. Pozbywanie się ludzi którzy szerzą szkodliwe zasady i okaleczają się nawzajem ciężko nazwać złym.