Olga Tokarczuk spotkała się z osobami studiującymi na Uniwersytecie Jagiellońskim po otrzymaniu tytułu doktorki honoris causa. Mówiła między innymi o binarności płci i rolach kobiet w świecie i literaturze.
Tokarczuk mówiła o roli języka w postrzeganiu rzeczywistości. Za przykład podała feminatywy i fakt, że ich użycie szybko zaczęło się popularyzować.
Jakie boje toczyłyśmy, żeby w życie weszły feminatywy. 10 lat można mówienie "profesorka", "psycholożka" wzbudzało emocje, ale dziś idzie to już gładko.
- powiedziała.
Dzisiaj podobną rewolucję robi wasze pokolenie, które próbuje wyrwać się z tej binarności widzenia świata z punktu widzenia dwupłciowości, zapominając o tym, że ludzka cywilizacja zawsze była definiowana przez płeć, która postrzegana jest jako continuum. (...) To jest w kulturze, tylko zostało zapomniane, omotane, i potem wszyscy "wytuptali" tę binarność, która jest niezwykle krzywdząca, ale też zamyka nasze horyzonty.
Noblistka namawiała również do rozszerzania swoich horyzontów oraz wychodzenia z "centrum" czyli bańki podatnej na propagandę. Tokarczuk zaznaczyła, że obecny poziom propagandy w mediach jest większy od tego, który prezentowały media komunistyczne.
Cała rozmowa do wysłuchania tutaj:
(wa)
Poniedziałek, 23.04.2012 Media, pop i seksualność u Grodzkiej
Środa, 29.10.2008 Seks, władza i kapitalizm
Piątek, 01.04.2022 Transfobiczne pytanie w Milionerach: Który poeta był kobietą? - To niestety nie żart na Prima Aprilis
Wtorek, 14.07.2020 Dzisiaj obchodzimy Międzynarodowy Dzień Osób Niebinarnych!
Piątek, 08.11.2019 "Niebinarny" wyróżnionym słowem roku 2019!
'... że ludzka cywilizacja zawsze była definiowana przez płeć, która postrzegana jest jako continuum.'
Bo jako niehumanista nie jestem w stanie podać definicji ludzkiej cywilizacji (co już chyba trudne, zwłaszcza zawsze obowiązującej i 'cywilizacji' w liczbie pojedynczej), a tym bardziej cywilizacji definiowanej przez płeć.