Poniedziałek, 26.07.2021, Aktualizacja: Środa, 01.04.2026
Kaczyński pozywa dziennikarza, który sugerował, że prezes PiS może być gejem
Jan Piński, naczelny portalu Wieści24.pl, opublikował w marcu na swoim kanale w serwisie Youtube wideo zatytułowane "Dlaczego Jarosław Kaczyński tak prześladuje LGBT". Przekonywał w nim, iż powodem tego jest fakt, że prezes PiS sam jest gejem, a latami miał utrzymywać intymne relacje z kpt. Piotrem Polaszczykiem, byłym oficerem kontrwywiadu WSI.
W rezultacie Kaczyński pozwał dziennikarza za zniesławienie. Żąda przeprosin i wpłaty w wysokości 10 tysięcy złotych na cele charytatywne. Piński zamieścił na Twitterze jedną ze stron pozwu oraz założył zbiórkę na koszty procesu w serwisie Zrzutka.pl.
Jarosław Kaczyński pozwał mnie za ujawnienie, że jest gejem. Nie kwestionuje tego co powiedziałem. Pozywa mnie za naruszenie prywatności. Proces potrwa wiele lat i chciałbym, aby stał się wydarzeniem publicznym
- pisze Piński w opisie zbiórki.
Dziennikarz zamieścił także na swoim kanale nagranie, w którym tłumaczy, dlaczego uznał, że sprawa orientacji Kaczyńskiego jest ważna i należy ją upublicznić. Piński informuje również, że przed publikacją filmu zwrócił się do prezesa PiS z prośbą o ustosunkowanie się do tych informacji, ale nie otrzymał odpowiedzi.
Chyba wszyscy zasługujemy na wiedzę o tym, że Jarosław Kaczyński jest gejem. To oczywiście jego prywatna sprawa, ale w momencie, gdy wykorzystuje sytuację, by szczuć na LGBT, to już nie jest jego prywatną sprawą
- stwierdza dziennikarz.
(jg)
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Co to jest, to duże?!
Czy to jest mój cień czy nie mój?
Na wszelki wypadek schowam się pod stół...
Gdzie można dotrzeć do tych informacji?
W dodatku pogrubione. Sami dalej cytując dziennikarza w tym co mówi w filmiku, że nie został pozwany za nazwanie Kaczyńskiego gejem tylko za naruszenie prywatności . Dlaczego więc w pierwszej kolejności podajecie informacje, że został pozwany za zniesławienie i skąd ją w ogóle wzięliście? Dziennikarz miał na na myśli, że sam pozew jest formą nacisku dlatego "pozywa mnie za ujawnienie, że jest gejem", a nie "pozywa mnie bo nazwałem go gejem". Po szybkim wyszukiwaniu w google. Tylko 1 portal użył słowa "zniesławienie" i 1 "pomówienie" reszta trzyma się wersji, że po prostu został pozwany i cytuje wypowiedzi dziennikarza. Dlaczego tak bardzo unikacie neutralnych stwierdzeń? Btw. chyba nawet nie mógłby gdyż według konstytucji jesteśmy równi ze względu na orientacje więc nazwanie kogoś homoseksualistą nie jest prawnie obraźliwe. Już prędzej można by to nagiąć w stronę pomówienia. Niestety na tweecie (ze zdjęciem dokumentu) nie ma informacji czego dotyczy pozew. Jednak jedyne "oficjalne" zdanie jakie mamy to to dziennikarza o naruszeniu prywatności.