W mediach ogólnopolskich rozbłyska coraz intensywniej nowa gwiazda . We wczorajszym wpisie na
swoim blogu poseł PO Janusz Palikot zastanawiał się, czy prezes PiS jest homoseksualistą i nawoływał go do coming outu, dziś twierdzi, że Jarosław Kaczyński molestował kogoś seksualnie.
"
Czy Jarosław jest Jarosławą? Czy Jarosław Kaczyński jest kobietą - jak zasugerowała kilka dni temu Nelly Rokita?" - pyta na swoim blogu poseł PO. "
Wśród bliźniaków jednojajowych często jedno z nich jest homoseksualistą. Tak przynajmniej twierdzą medycy. Jarosław, w przeciwieństwie do Lecha, nie ma żony, dzieci, z kobietami trudno go spotkać, a mieszka z mamą i kotem - zauważa polityk.
Wypowiedzi Palikota o Kaczyńskim, a także o byłej minister rozwoju regionalnego Grażynie Gęsickiej (Palikot stwierdził, że się "sprostytuowała") spotkały się z ostrą reakcją ze wszystkich stron sceny politycznej. Krytykuje go nawet własny klub.
-To jest poziom wścibstwa rodem z magla. Życie osobiste to jest sfera intymna w która nie powinno się wchodzić - uważa posłanka PO Magdalena Kochan.
Janusz Palikot w porannej rozmowie w Radiu Zet zapowiedział, że nie przeprosi Jarosława Kaczyńskiego.
- Nie wstydzę się swojego blogu i wypowiedzi o Kaczyńskim. Jeśli Kaczyński ukrywa, że jest gejem, a jest szefem największej partii narodowo-katolickiej, to okłamuje swoich wyborców. Służby obcych państw wiedzą, że Jarosław Kaczyński jest homoseksualistą - dodał.
W części rozmowy, nie wyemitowanej na antenie, wyjawił także, że jest "bombardowany zdjęciami i propozycjami spotkania od osób, które twierdzą, że były molestowane przez któregoś z polityków". W odpowiedzi na pytanie Moniki Olejnik, o którego polityka chodzi, Palikot odparł, że mowa o Jarosławie Kaczyńskim. Zastrzegł, że przesłane mu materiały mogą być jedynie prowokacją.
(mk)
Nie wiem, czy Jareczek jest kryptogejem. Może nie jest. Ale sugerowało to już wiele osób i skupianie się na jednym Palikocie jest trochę nieuczciwe.
Mówi się, że życie prywatne nic z rządzeniem nie ma wspólnego - i tu się mylą ci co tak mówią. Polityka to najbrudniejsze zajęcie na świecie! Tu dłonie marze się nie tylko krwią ale i łzami i nieszczęściem wielu ludzi naraz a jednocześnie robi się dobrze innym. Jeśli nasz polityk, premier czy prezydent atakujący homo sami staja się kłamstwem oszukującym nie tylko wyborców ale stajemy się niewiarygodni na arenie politycznej. Co jeśli obce służby ze spisku Palikota posiadają dowody na homoseksualizm byłego premiera!!! Mogło być tak, że były premier lub prezydent dla ratowania wizerunku Jarosława poszedł na ustępstwa i przez co straciliśmy na tym jako Polska. Nie wiem czy nie powinniśmy powołać do tej sprawy specjalnej komisji śledczej! (tu już sobie żartuję) Ale czy aby jest ktoś pewien, ze tak nie było? W sumie ciekawy pomysł na napisanie książki ;) Albo zrealizowanie filmu o tej tematyce ;) Podsuńcie to komu trzeba :D
Sugeruję to, bo uważam, że niewielu jest ludzi, którzy zdolni są pogodzić wszystkie własne tendencje (jeśli w ogóle takowi istnieją), oraz że tożsamość nie jest dana jako pewnik, tzn. zależy od kształtu naszej świadomości fałszywej (z której istnieniem się zgadzam), czyli że każdy ma swoją ideologię, która jest współczesną odpowiedzią na filozoficzne pytanie o szczęście.
(Ok, tom uderzył z abstrakcyjnej półki ;])
Jarosław Kaczyński był na takim "celowniku" mediów, służb specjalnych i ludzi, z którymi miał konflikt interesów, że z całą pewnością jak by coś miało wyjść na światło dzienne, to już by wyszło. Palikot palikotuje, ale to są tylko insynuacje.