We wtorek 9 marca odbędzie się sesja plenarna
Parlamentu Europejskiego, na której po raz drugi politycy będą rozmawiać o sytuacji osób LGBTI w Polsce. Druga rezolucja na ten temat ma nawiązywać do drugiej rocznicy przyjęcia pierwszej w Polsce dyskryminującej uchwały przeciwko tzw. "ideologii LGBT", zwanej często "strefą wolną od LGBT".
Pierwsza deklaracja została przyjęta 26 marca 2019 roku przez Radę Powiatu w Świdniku. Radni, powołując się na "105 latach od Chrztu Polski", nie zgadzali się na promowanie "poprawności politycznej", sugerując, że problemy społeczności LGBT są wyolbrzymione.
W odpowiedzi na kilkadziesiąt przyjętych uchwał przez polskie samorządy,
PE w grudniu 2019 roku przyjął zdecydowaną większością głosów rezolucję, potępiającą powstanie tzw. "stref wolnych od LGBT", wzywającą kraje członkowskie do monitorowania przypadków przestępstw motywowanych homofobią.
Z inicjatywy francuskiego polityka Pierre Karleskind, PE raz jeszcze
pochyli się nad tematem dyskryminacji w Polsce. Polityk grupy RENEW komentuje: "Ogłaszając UE strefą wolności osób LGBTI, chcemy pokazać, że wartości UE nie są opcjonalne i zapewnić osoby LGBTI w całej Europie, że PE zrobi wszystko, co w jego mocy, aby
zapewnić im życie bez obawy przed dyskryminacją lub prześladowaniem ze względu na orientację seksualną lub tożsamość płciową".
"Druga rezolucja PE ma być sygnałem ostrzegawczym dla Polski. Rok od rezolucji PE, polski rząd nie tylko nie zrobił nic, by poprawić sytuację osób LGBTI, ale wspiera homofobicznych polityków.
Nie ma miejsca na homofobię w UE, parlament i komisja mogą poczynić bardziej zdecydowane kroki tak, jak zrobiła to m.in Norwegia. Pora powiedzieć jasno, działania polityków PISu szkodzą Polsce, a my jako obywatele ponosimy tego konsekwencje" -
podkreśla
Kamil Maczuga, współautor pierwszej rezolucji PE.
Wesprzyj Queer.pl - najstarszy portal LGBT w Europie
Dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy własnego głosu w Internecie. Daliśmy radę przez 24 lata - z Waszą pomocą przetrwamy także ten ciężki okres. Równocześnie utrzymanie takiego projektu jeszcze nigdy nie było tak trudne.
Zobacz jak wspomóc QUEER.PL Głosowanie nad rezolucją ma odbyć się 11 marca. Według nieoficjalnych informacji, większość grup politycznych poprze projekt rezolucji.
(red)
Tak oto wygląda „wolność osób LGBTI” w tej „wspaniałej”, „zjednoczonej” Europie...
Nie wiem ile razy mam powtarzać to samo. Nie ma procedury usunięcia kraju z EU, jest tylko procedura dobrowolnego opuszczenia. Podejrzewam że dodanie takowej procedury wymagałoby jednoznacznej zgody, więc wprowadzenie takich zmian byłoby cyrkiem podobnym do wprowadzenia przepisów tyczących pieniędzy za praworządność. Polsza mogłaby wetować i grozić że nie da się usunąć przymusowo, a z obecnym rządem wiadomo że nie ma dla nich czegoś takiego jak szczyt kretyństwa.
Polska przestanie dostawać dofinansowanie z Unii z powodu Stref wolnych od Lgbt
Wtedy politycy powinni zmądrzec, osoby które ogłosiły regiony Strefami wolnymi od lgbt
Przez homofobie