Poniedziałek, 01.02.2021, Aktualizacja: Środa, 01.04.2026
Szprotawa przyjęła uchwałę, która ogłasza ją gminą przyjazną osobom LGBT
Rada Miejska w Szprotawie (województwo lubuskie) przyjęła deklarację solidarnościową z osobami LGBT+. Samorząd deklaruje chęć prowadzenia polityki wolnej od uprzedzeń, homofobii i transfobii. Instytucje gminne mają być przyjazne osobom nieheteronormatywnym, zarówno jako pracodawcy, jak i w relacji urzędnik - mieszkaniec.
W dokumencie możemy przeczytać: "Wszyscy obywatele i wszystkie obywatelki są równe wobec prawa, a żadne organy władzy państwowej, ani samorządowej, nie mają prawa dyskryminować żadnej grupy obywateli i obywatelek. (...) Gmina Szprotawa zobowiązuje się do przestrzegania podstawowych zasad równości i poszanowania różnorodności wszystkich osób, bez względu na płeć, rasę, wiek, niepełnosprawność, pochodzenie etniczne, wyznanie, światopogląd i orientacje seksualną" - brzmi dokument.
"Jestem dumna, że województwo lubuskie wyznacza standardy prawnoczłowiecze w Polsce. Gratuluję całej gminie! Jesteście wzorem do naśladowania! To zaszczyt móc Was reprezentować w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej" - napisała Anita Kucharska-Dziedzic, która o przyjęcie dokumentu apelowała wraz z innymi parlamentarzystkami i parlamentarzystami z regionu lubuskiego.
(jg)
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Wolę, żeby polscy politycy nie tracili czasu, pieniędzy, ludzkich nerwów itd. na tworzenie górnolotnych dokumentów, z których nic nie wynika.
Ale z nich wynika bardzo dużo... tylko nie w sensie formalno-prawnym. Żeby daleko nie szukać: https://queer.pl/news/205238/sledztwo-bartosza-staszewskiego-polska-stracila-8-mln-zl-z-funduszy-norweskich-przez-strefe-wolna-od-lgbt
Wiem, że sytuacja nasza w Polsce mówiąc delikatne nie jest najlepsza ale szczerze nie rozumiem takiego podejścia. Cokolwiek się nie stanie to szklanka zawsze do połowy pusta. W końcu narzekanie to Polska tradycja :)
Wolę, żeby polscy politycy nie tracili czasu, pieniędzy, ludzkich nerwów itd. na tworzenie górnolotnych dokumentów, z których nic nie wynika.
Formalno-prawnie tyle samo co ze stref wolnych od LGBT. To którą deklarację wolisz? A może jest Ci wszystko jedno?