W pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia na ekranach polskich kin ma pojawić się
film "Ammonite", w reżyserii Francisa Lee ("Piękny kraj"). O tym czy rzeczywiście wtedy obraz zadebiutuje, zdecyduje fakt, czy pozwoli na to pandemia i obowiązujące wtedy obostrzenia. Już teraz natomiast można powiedzieć, że film zapowiada się niezwykle ciekawie.
Osadzony w wiktoriańskiej Anglii obraz opowiada o zbieraczce skamielin
Mary (granej przez Kate Winslet), której nagle pod opiekę zostaje oddana młoda mężatka Charlotte (w tej roli Saoirse Ronan), nieszczęśliwa w swoim małżeństwie. Kobiety po początkowej niechęci połączy zakazane w tamtych czasach uczucie.
Aktorki grające główne role opowiedziały o doświadczeniu wspólnych scen intymnych.
Ronan stwierdziła, że obie naturalnie przejmowały inicjatywę. "
Rozmawiałyśmy o przejściu z jednej sceny seksu do drugiej i o tym, jak postacie muszą za każdym razem iść o krok dalej. Zdecydowanie,
możliwość poprowadzenia rozmowy w kierunku, w którym czułyśmy się komfortowo, była cudowna."
"I było fajnie!
Naprawdę fajnie było powiedzieć: "A co z tym? A jeśli to zrobisz?" Myślę, że to było nowe doświadczenie dla nas obu. (...) Miałam szczęście, że nigdy nie czułam się nadmiernie zdenerwowana podczas kręcenia scen seksu. Dla mnie są one całkowicie techniczne.
To nie jest scena całowania, w której naprawdę kogoś całujesz" - opowiadała Ronan.
Wesprzyj Queer.pl - najstarszy portal LGBT w Europie
Dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy własnego głosu w Internecie. Daliśmy radę przez 24 lata - z Waszą pomocą przetrwamy także ten ciężki okres. Równocześnie utrzymanie takiego projektu jeszcze nigdy nie było tak trudne.
Zobacz jak wspomóc QUEER.PL
Z kolei Winslet wcześniej także mówiła o tym, że niejako same przygotowywały intymne sceny. "To zdecydowanie nie jest jak jedzenie kanapki. Po prostu
myślę, że ja i Saoirse czułyśmy się naprawdę bezpiecznie".
"Chodzi mi o to, że wyznaczałyśmy rytm sceny, abyśmy były zakotwiczone w czymś, co tylko wspierało narrację.
Czułam się bardziej dumna niż kiedykolwiek wcześniej, kręcąc sceny miłosne do "Ammonite". I czułam się też najmniej skrępowana" - dodała Winslet.
(jg)
I co jesli kina pozostana zamkniete z premiera?