"Dewiacje nie przejdą", "Miłość nie dopuszcza się bezwstydu", "Zło dobrem zwyciężaj", "Obojętność to przyzwolenie na zło", "Dobro przeciw nienawiści", "I ja ciebie potępiam. - Idź i od tej pory już nie grzesz!" - takie billboardy powstały w centrum Rzeszowa z inicjatywy Milczącej Większości.
Czwartek, 20.08.2020 Białystok: Milcząca Większość rozwiesiła billboardy przeciwko osobom LGBT+
Czwartek, 09.09.2021 Radny PiS nazwał osoby LGBT pedofilami i przegrał proces o zniesławienie. Komornik zajął mu konta bankowe, bo odmówił wpłacenia nawiązki na Marsz Równości
Środa, 30.06.2021 "Nie musisz nienawidzić" - kampania Ateistycznej Fundacji przeciwko nienawiści z motywacji religijnej
Środa, 16.06.2021 Kary finansowe za ataki na I Marszu Równości w Rzeszowie po prawie 3 latach
Poniedziałek, 07.06.2021 Kandydaci na prezydenta Rzeszowa odpowiadają na pytanie o Marsz Równości. Braun wyrzucony za obrazę osób LGBT
Kościół jest cfany i wprowadził coś takiego jak "grzecz cudzy". Czyli jeśli nie reagujesz jak ktoś grzeszy to jesteś współwinny. Ciekawe, że zawsze księża o tym mówią tylko w kontekście LGBT. Całkowicie o nim zapominają gdy mowa o księżach pedofilach, albo ludziach którzy przez religie dopuszczają się przemocy. Ale cóż wybiórczość to norma w tej religii.
Jak inny katolik grzeszy to niech sobie reagują, a jeśli nie jest katolikiem? Ciekawe co wtedy. No i właśnie piękny przykład podałeś z tą pedofilią bo też od razu mi to na myśl przyszło. Czy w takim razie niepotępianie księży, którzy gwałcą dzieci też nie jest grzechem? No ale wszyscy wiemy, że "ksiądz to złoty człowiek", a ci co mówią, że dzieci gwałcił to źli ludzie, którzy chcą go zniszczyć XD.
DarkSideOfSoul:
Swoją drogą podejście takie jak opisałeś odnosi się nie tylko do naszego środowiska. Jeśli na tapetę weźmiesz inne zagadnienia społeczno-gospodarcze to i na tej stronie wśród komentarzy znajdziesz wielu fanatyków. Możesz się ich zapytać dlaczego wybrali taki sposób myślenia.
Tak wiem, zauważyłem to i przyznam, że tego nie rozumiem i nie wiem skąd się to bierze. Niezależnie od tego czy fanatyzm jest prawicowy czy lewicowy jeden i drugi przynosi tyle samo szkody. Jest tu kilka osób, które niemal wszystkie swoje wypowiedzi zaczynają od bluzgów. Chyba lubią atmosferę kłótni w komentarzach, a poczucie "sieciowej anonimowości" tylko zachęca do takiego zachowania.
W bibii masz zapis odnośnie czegoś takiego. Nie będę tutaj całego fragmentu przeklejać bo jest dość długi. W przypadku gdy w mieście jest osobą niewierząca obowiązkiem dobrego chrześcijanina jest wybicie całego miasta.
Parafrazując, chrześcijanin to ktoś kto wierzy w Biblię, ateista to ktoś kto przeczytał Biblię.
Ludzie szukają różnych sposobów dowartościowania się. Niestety taka przypadłość naszego gatunku.
Kościół jest cfany i wprowadził coś takiego jak "grzecz cudzy". Czyli jeśli nie reagujesz jak ktoś grzeszy to jesteś współwinny. Ciekawe, że zawsze księża o tym mówią tylko w kontekście LGBT. Całkowicie o nim zapominają gdy mowa o księżach pedofilach, albo ludziach którzy przez religie dopuszczają się przemocy. Ale cóż wybiórczość to norma w tej religii.
Jak inny katolik grzeszy to niech sobie reagują, a jeśli nie jest katolikiem? Ciekawe co wtedy. No i właśnie piękny przykład podałeś z tą pedofilią bo też od razu mi to na myśl przyszło. Czy w takim razie niepotępianie księży, którzy gwałcą dzieci też nie jest grzechem? No ale wszyscy wiemy, że "ksiądz to złoty człowiek", a ci co mówią, że dzieci gwałcił to źli ludzie, którzy chcą go zniszczyć XD.
DarkSideOfSoul:
Swoją drogą podejście takie jak opisałeś odnosi się nie tylko do naszego środowiska. Jeśli na tapetę weźmiesz inne zagadnienia społeczno-gospodarcze to i na tej stronie wśród komentarzy znajdziesz wielu fanatyków. Możesz się ich zapytać dlaczego wybrali taki sposób myślenia.
Tak wiem, zauważyłem to i przyznam, że tego nie rozumiem i nie wiem skąd się to bierze. Niezależnie od tego czy fanatyzm jest prawicowy czy lewicowy jeden i drugi przynosi tyle samo szkody. Jest tu kilka osób, które niemal wszystkie swoje wypowiedzi zaczynają od bluzgów. Chyba lubią atmosferę kłótni w komentarzach, a poczucie "sieciowej anonimowości" tylko zachęca do takiego zachowania.
1. Pozwolić każdemu żyć według własnego uznania i decydować o sobie w zgodzie ze sobą.
2. Podporządkować wszystkich pod swój własny światopogląd i nie pozostawić innym wyboru.
... tak wiele osób wybiera ten drugi? Jeśli spojrzeć na to z perspektywy grzechu, to w końcu ja grzeszę, to ja pójdę do piekła - nikogo za sobą nie pociągnę. W takim razie komu co do tego?
Kościół jest cfany i wprowadził coś takiego jak "grzecz cudzy". Czyli jeśli nie reagujesz jak ktoś grzeszy to jesteś współwinny. Ciekawe, że zawsze księża o tym mówią tylko w kontekście LGBT. Całkowicie o nim zapominają gdy mowa o księżach pedofilach, albo ludziach którzy przez religie dopuszczają się przemocy. Ale cóż wybiórczość to norma w tej religii.
Swoją drogą podejście takie jak opisałeś odnosi się nie tylko do naszego środowiska. Jeśli na tapetę weźmiesz inne zagadnienia społeczno-gospodarcze to i na tej stronie wśród komentarzy znajdziesz wielu fanatyków. Możesz się ich zapytać dlaczego wybrali taki sposób myślenia.
1. Pozwolić każdemu żyć według własnego uznania i decydować o sobie w zgodzie ze sobą.
2. Podporządkować wszystkich pod swój własny światopogląd i nie pozostawić innym wyboru.
... tak wiele osób wybiera ten drugi? Jeśli spojrzeć na to z perspektywy grzechu, to w końcu ja grzeszę, to ja pójdę do piekła - nikogo za sobą nie pociągnę. W takim razie komu co do tego?