Z okazji Międzynarodowego Dnia Przeciwko Homo-, Bi- i Transfobii ambasady Unii Europejskiej, Wielkiej Brytanii i Kanady wywiesiły 17 maja w Bagdadzie tęczowe flagi. Nie spodobało się to przywódcom politycznym Iraku, którzy nazwali działania "skandalicznymi i niewłaściwymi", a niektórzy z nich domagali się nawet wydalenia odpowiedzialnych za to osób z terytorium kraju.
Liderzy polityczni Iraku poczuli się działaniem ambasad oburzone. Tamtejsze Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało specjalną notę, w której stwierdzono, że ambasadorzy i ambasadorki "naruszyli święte uczucia religijne większości szyickiego narodu muzułmańskiego".
Hadi al-Amiri, lider partii Sojusz Fatah nazwał zdarzenie "skandalicznym i niewłaściwym". "To co uczyniły ambasady Unii Europejskiej, Wielkiej Brytanii i Kanady poprzez wywieszenie gejowskiej flagi jest skandalicznym i niewłaściwym działaniem, naruszającym zwyczaje, tradycje i etykę irackiego społeczeństwa" - mówił al-Amiri. Lider Sojuszu Fatah wezwał ponadto rząd do wydalenia z terytorium kraju ambasadorów biorących udział w podnoszeniu flagi.
Głos zabrał również Muqtada al-Sadr, jeden z liderów koalicyjnego rządu. Nazwał on osoby LGBT "chorymi psychicznie i wymagającymi przewodnictwa".
W celu załagodzenia powstałego napięcia ambasady na następny dzień po wywieszeniu flagi, usunęły z mediów społecznościowych posty z relacją z całego zdarzenia.
(pk)
Poniedziałek, 06.04.2009 W Iraku nadal giną geje
Środa, 08.07.2009 Irak: Gejom za rządów Husajna było bezpieczniej
Piątek, 25.07.2008 Irak: geje na celowniku
Poniedziałek, 28.04.2003 Genewa: Muzułmanie przeciwko gejom
Środa, 11.06.2025 Czy Karol Nawrocki poparłby ustawę o związkach partnerskich? Jest deklaracja
Choć staram się być otwarty na inne kultury, to w tych przypadkach moja granica tolerancji jest znacznie przekroczona. Pytanie jak nie znienawidzić imigrantów, jeśli część z nich gdybyśmy byli w ich kraju pochodzenia ukamienowałaby mnie, albo poderżnęła gardło i to zgodnie z prawem. Mamy już w kraju katolickich fanatyków i to zupełnie mi wystarczy żebyśmy nie mogli się czuć bezpieczni.
Może ktoś miał podobne rozterki i jakoś sobie z nimi poradził. Ja jest rozdarty.
Część naszych własnych rodaków bardzo chętnie zrobiłaby by nam krzywdę i to niezależnie od tego, czy im na to prawo pozwala czy nie. A na pewno jest wielu innych, których tylko groźba więzienia powstrzymuje od takich zagrywek, jakie w zeszłym roku miały miejsce w Białymstoku i Lublinie. Ale trzeba pamiętać, że tak jak Polscy nie są monolitem, tak samo imigranci też nim nie są. Pomimo tego, co by nam chcieli niektórzy prawicowcy wmówić, to też są ludzie, a ludzie mają to do siebie, że są różni. Jak najbardziej powinno się być krytycznym wobec homofobicznych/seksistowskich osób i aspektów kultury, ale można to robić bez okazywania nienawiści wszystkim muzułmanom.
Bo w każdej religi są dobrzy ludzie i świry,, /fanatycy religijni
A osoby lgbt mają różne wyznania, wśród ludzi różnych wyznań zdarzają się osoby lgbt+
Może ktoś miał podobne rozterki i jakoś sobie z nimi poradził. Ja jest rozdarty.
Po prostu wszędzie jest jakiś PiS i jakiś Terlikowski.
Np jakie
Islamizm, a w szczególności wahabizm, katolicyzm w swej radykalnej formie. Najniebezpieczniejszy jest islam w takiej formie, w której odkupić swoje grzechy można poprzez samobójczą śmierć.
Choć staram się być otwarty na inne kultury, to w tych przypadkach moja granica tolerancji jest znacznie przekroczona. Pytanie jak nie znienawidzić imigrantów, jeśli część z nich gdybyśmy byli w ich kraju pochodzenia ukamienowałaby mnie, albo poderżnęła gardło i to zgodnie z prawem. Mamy już w kraju katolickich fanatyków i to zupełnie mi wystarczy żebyśmy nie mogli się czuć bezpieczni.
Może ktoś miał podobne rozterki i jakoś sobie z nimi poradził. Ja jest rozdarty.
Część naszych własnych rodaków bardzo chętnie zrobiłaby by nam krzywdę i to niezależnie od tego, czy im na to prawo pozwala czy nie. A na pewno jest wielu innych, których tylko groźba więzienia powstrzymuje od takich zagrywek, jakie w zeszłym roku miały miejsce w Białymstoku i Lublinie. Ale trzeba pamiętać, że tak jak Polscy nie są monolitem, tak samo imigranci też nim nie są. Pomimo tego, co by nam chcieli niektórzy prawicowcy wmówić, to też są ludzie, a ludzie mają to do siebie, że są różni. Jak najbardziej powinno się być krytycznym wobec homofobicznych/seksistowskich osób i aspektów kultury, ale można to robić bez okazywania nienawiści wszystkim muzułmanom.
Choć staram się być otwarty na inne kultury, to w tych przypadkach moja granica tolerancji jest znacznie przekroczona. Pytanie jak nie znienawidzić imigrantów, jeśli część z nich gdybyśmy byli w ich kraju pochodzenia ukamienowałaby mnie, albo poderżnęła gardło i to zgodnie z prawem. Mamy już w kraju katolickich fanatyków i to zupełnie mi wystarczy żebyśmy nie mogli się czuć bezpieczni.
Może ktoś miał podobne rozterki i jakoś sobie z nimi poradził. Ja jest rozdarty.
Tu nie chodzi o imigrantów samych w sobie,ale o muzułmanów.Tyle i aż tyle.Po prostu semicka mitologia jest ochydna sama w sobie.Sprawa jest prosta i oczywista jak dla mnie - wyznawców tych trzech popieprzonych siostrzyczek (judaizm,chrześcijaństwo,islam) należy traktować zgodnie z ich własną retoryką czyli jak Jakub Bogu tak Bóg Jakubowi.Powinna działać zasada wzajemności i tak skoro muzułmanie z np.takiego Iraku mają zagwarantowane wszelkie prawa w Europie to i Europa powinna domagać się od nich tego samego.Niestety tak nie jest.
Np jakie
Ale w Szwecji mieszkają
Choć staram się być otwarty na inne kultury, to w tych przypadkach moja granica tolerancji jest znacznie przekroczona. Pytanie jak nie znienawidzić imigrantów, jeśli część z nich gdybyśmy byli w ich kraju pochodzenia ukamienowałaby mnie, albo poderżnęła gardło i to zgodnie z prawem. Mamy już w kraju katolickich fanatyków i to zupełnie mi wystarczy żebyśmy nie mogli się czuć bezpieczni.
Może ktoś miał podobne rozterki i jakoś sobie z nimi poradził. Ja jest rozdarty.
Nie wiem kto to kiedyś powiedział ale imigrantów zmienia otwartość naszej kultury.
Kolega z pracy jest niepraktykującym muzułmaninem. Bardzo wporządku facet. Nie ma nic do mojej orientacji. Kiedyś pracowałam w miesiącu gdzie większość stanowili muzułmanie i jakoś nikt mnie nie pytał nawet o takie rzeczy.
Swoją drogą dwóch chodzących za rękę panów w tradycyjnych strojach w muzułmańskiej dzielnicy nie jest czymś nadzwyczajnym. Tzn nie są parą ale w ich kulturze to nic takiego. Podobnie buzi w policzek na powitanie.
Choć staram się być otwarty na inne kultury, to w tych przypadkach moja granica tolerancji jest znacznie przekroczona. Pytanie jak nie znienawidzić imigrantów, jeśli część z nich gdybyśmy byli w ich kraju pochodzenia ukamienowałaby mnie, albo poderżnęła gardło i to zgodnie z prawem. Mamy już w kraju katolickich fanatyków i to zupełnie mi wystarczy żebyśmy nie mogli się czuć bezpieczni.
Może ktoś miał podobne rozterki i jakoś sobie z nimi poradził. Ja jest rozdarty.
To dokładnie tak samo jak z polskimi katolikami.
Technicznie rzecz ujmując to ambasada nie jest terenem Iraku.