Homoseksulizm - import z zachodu
Dziennikarze z amerykańskiej sieci telewizyjnej CNN rozmawiali z 19 letnim Kamalem i jego 21 letnim przyjacielem, Ramim, o tym jak wygląda życie gejów w Iraku.
Kamal opowiada, jak ciężko żyć w swoim kraju. Zaraz po ukończeniu 16-tego roku życia, grupa uzbrojonych mężczyzn porwała go w Bagdadzie, wrzuciła do samochodowego bagażnika, i wywiozła do nieznanego domu. Chłopak opowiada, że porywacze zdali sobie sprawę, że jest gejem, gdy zdjął koszulę i zobaczyli, że ma wydepilowaną klatkę piersiową. - Kazali mi zdjąć ubranie, by mogli mnie zgwałcić i zagrozili, że w przeciwnym razie natychmiast mnie zabiją. To była najgorsza chwila w moim życiu - opowiada Kamal o wydarzeniach sprzed trzech lat.
- Widziałem jak się rozbierają, przygotowują się do tego by mnie zgwałcić. Nie wiedziałem co robić. Zacząłem głośno krzyczeć: Proszę nie róbcie tego! Poproszę moją rodzinę by dała wam co tylko chcecie - relacjonuje Kamal. Mężczyźni byli jednak głusi na błagania Kamala. "Dwóch z nich siłą zdarło ze mnie ubranie. Patrzyłem na nich, i widziałem jedynie brudne zwierzęta, próbujące rozerwać moje ciało". Kamal był przetrzymywany przez piętnaście dni. Porywacze uwolnili go dopiero, gdy rodzina chłopca zapłaciła okup w wysokości tysiąca pięciuset dolarów. Był gwałcony każdego dnia. "Powiedziałem rodzinie, że mnie bili, ale nie miałem odwagi powiedzieć, że byłem gwałcony. Nie byłem w stanie się do tego przyznać, to zbyt duży wstyd i upokorzenie".
Ramin i Kamal dziś wspólnie stwierdzają, że od czasu upadku w 2003 roku reżimu byłego irackiego dyktatora Saddama Husajna, sytuacja gejów i lesbijek w Iraku uległa drastycznemu pogorszeniu. Podczas gdy za czasów rządów Saddama byli wyśmiewani i upokarzani, teraz stali się celem przemocy.
ONZ bije na alarm. Choć zgodnie z irackim prawem homoseksualiści powinni być chronieni, to bardzo często są ofiarami wyjątkowej brutalności. "Nie jest tajemnicą, że zbrojne islamskie bojówki i inne gangi są wyjątkowo wrogo nastawione do homoseksualistów. Często otwarcie angażują się w brutalne kampanie przeciwko tej społeczności" - stwierdza raport, dodając, że znane są przypadki bezlitosnego mordowania osób o innej orientacji seksualnej. "Zbrojne bojówki grożą też rodzinom mężczyzn, uważanych za homoseksualistów. Grożą, że zaczną zabijać członków ich rodzin, jeśli mężczyźni ci nie zostaną im wydani lub zabici przez własną rodzinę".
Według organizacji praw człowieka homoseksualiści są celami ataków nie tylko ze względu na orientację seksualną, ale także ze względów kulturowych. - Geje i lesbijki są obecnie narażeni w Iraku na ogromne ryzyko, a to dlatego, że bardzo często homoseksualizm jest uważany przez Irakijczyków za import z Zachodu. Stają się więc celami ataków rozmaitych bojówek częściowo ze względu na panującą niechęć wobec Zachodu, a częściowo dlatego, że homoseksualizm nie jest akceptowany przez irackie społeczeństwo - uważa Scott Portman z organizacji na rzecz praw człowieka Heartland Alliance. Dodaje, że "największym zagrożeniem są obecnie zbrojne bojówki, które atakują i bezlitośnie mordują gejów i lesbijki".
CNN zmieniło imiona dwóch mężczyzn, których losy są opisane poniżej, by chronić ich tożsamość.
(jk, onet.pl, CNN)
Dziękuję i pozdrawiam serdecznie wszystkich.