Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Miejsca Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Tematy Marsze Równości 2026 "Pillion" w kinach Wyrok TSUE Związki partnerskie Kino LGBT
Czwartek, 16.04.2020 09:56

Burza w Sejmie nad edukacją seksualną i aborcją

Podziel się Tweetnij Skomentuj (14)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (14)

Skandaliczne słowa posła Konfederacji

Wczoraj w Sejmie odbyły się rozmowy na temat aborcji i edukacji seksualnej. Skandaliczna debata dobitnie pokazała, jak wielką nieznajomością tematu wykazują się niektórzy politycy i polityczki. Posłanki Lewicy i KO wyraziły głośny sprzeciw wobec barbarzyńskich ustaw, ograniczających dostęp młodzieży do rzetelnej edukacji i zabraniających decydować kobietom o ich własnym ciele.

Edukacja seksualna, obok aborcji i LGBT, to jedna z największych punktów spornych polskiej polityki. Polki i Polacy mogły i mogli to odczuć wczoraj, oglądając debatę sejmową na powyższe tematy. Wystąpienia niektórych polityków i polityczek dobitnie pokazały, jak bardzo niezrozumiały jest ten temat, czy jak wiele przekłamań i nieprawdziwych informacji się wokół niego kręci.
ZOBACZ TEŻ Delegalizacja aborcji i edukacji seksualnej ceną za milczenie kościoła w sprawie wyborów? Kamiński zarzuca Kaczyńskiemu budowanie państwa wyznaniowego

Przedstawiciel wnioskodawców, Mariusz Dzierżawski z fundacji Pro - Prawo do Życia, stojący za homofobicznymi banerami i pojazdami, przekonywał, że ustawa penalizująca edukację seksualną ma "powstrzymać deprawację małoletnich" oraz że "pozbawione wstydu dzieci (…) są łatwym łupem dla pedofilów". Z kolei Janusz Korwin-Mikke twierdził, że za jego czasów nie było takich rzeczy, a sam spłodził ośmioro dzieci.

Posłowie Konfederacji mieli także wiele do powiedzenia w sprawie aborcji. Krzysztof Bosak przekonywał o istnieniu "syndromu poaborcyjnego". Ostatnie badanie potwierdzają jednak, że coś takiego nie istnieje, a kobiety w 99% nie żałują swojej decyzji. Za Gazeta.pl podajemy link do badań na ten temat. Skandaliczne słowa wypowiedział Grzegorz Braun, który zwrócił się do posłanek z Lewicy i KO: "Szanowne panie. Kiedy was tak słucham, jestem tylko człowiekiem, nachodzi mnie ochota, żeby jakoś tak zrobić, byście zniknęły, ale nigdy w życiu nie głosowałbym za tym, żeby was odessać jakimś dużym odkurzaczem, albo żywcem poćwiartować". Sama Kaja Godek, autorka projektu antyaborcyjnego stwierdziła, że aborcja jest gorsza od pandemii koronawirusa, a do zebranych powiedziała "dzisiaj jest prosty wybór - jesteś za zabijaniem czy jesteś przeciwko zabijaniu". Złożyła także "życzenia" z okazji 77. rocznicy wprowadzenia przez Hitlera wolnej aborcji dla Polek.



Opozycją do tak radykalnych byli członkowie i członkinie Nowej Lewicy oraz KO. W imieniu KO projektowi sprzeciwiły się Małgorzata Kidawa-Błońska oraz Barbara Nowacka. Ta druga twierdziła, że ustawa uderza w najbiedniejsze kobiety. "Bogate sobie poradzą, pojadą za granicę. Skazujecie biedne dziewczyny na strach, że urodzą istotę niezdolną do życia" - mówiła posłanka. Z kolei Wanda Nowacka z Lewicy przypomniała posłom i posłankom, że dotychczasowe prawo jest jednym z najostrzejszych w Europie. "Chcecie wysyłać obywateli do urn w czasie epidemii. Tacy z was obrońcy życia? Od poczęcia do oddania głosu?".

Posłanki nie bały się także wyrazić kategorycznego sprzeciwu wobec penalizacji edukacji seksualnej i kontrowały nieprawdziwe tezy. Monika Rosa twierdziła, że jest to ustawa "która sprzyja pedofilom i gwałtom" i ma "podłoże homofobiczne i antykobiece" Ponadto "ten projekt uderza w młodych ludzi, w pedagogów, w lekarzy, w wychowawców". Paulina Matusiak z Lewicy zwróciła uwagę, że w Polsce za pedofilię uznaje się współżycie z osobą poniżej 15. r. ż., a projekt ustawy zabrania dostępu do wiedzy osobom małoletnim, czyli wszystkim poniżej 18. r. ż. Zatem można uprawiać seks, ale nie można się o nim uczyć. Posłanka wskazała również, że w myśl tej ustawy karane będą także projekt nie tylko zakazuje edukacji seksualnej w szkołach, ale dodatkowo przy pomocy środków masowego przekazu. "W myśl tej ustawy nielegalne byłyby takie seriale jak "Sex Education". Zamierzacie aresztować Netflixa?" - ironizowała posłanka.


"Jakim trzeba być podłym człowiekiem, by wyciągać takie projekty właśnie teraz, gdy Polki i Polacy zmagają się z zarazą?" - pytała Joanna Scheuring-Wielgus z Lewicy. "To projekt oszukańczy. Pod hasłem pedofilia wrzuca się nauczycieli, pedagogów i oczywiście gejów, na których punkcie PiS ma obsesję (…) Ten projekt to stek bzdur. Szanuję tych, którzy się pod nim podpisali, ale niestety zostali oni zmanipulowani. Ten projekt nie mówi nic o pedofilii" - kontynuowała, a na koniec stwierdziła "Panie Kaczyński, Pani Witek, jesteście podłymi ludźmi".
ZOBACZ TEŻ Bp Tyrawa: panseksualizm, aborcja, związki jednopłciowe jako nowe religie Bydgoski biskup w liście do wiernych na Wielkanoc

Krzysztof Paszczyk, który mówił w imieniu PSL, również potępił ustawę. Zwrócił się do Dzierżyńskiego. "Już drugi raz Pana słucham. I muszę Panu powiedzieć – czy my zakażemy, czy nie, to nastolatki i tak są rozbudzane seksualnie. Za sprawą filmów, pornografii. Nie ma innej formy niż umożliwienie młodzieży mówienie o tym, co jest dobre, a co jest złe. Jeśli wprowadzimy sankcje za propagowanie tej wiedzy, to efekt będzie odwrotny od pożądanego". Polityk podkreślił, że mimo iż wywodzi się z środowiska konserwatywnego "to musimy i tak mówić otwarcie o tej sferze. Jeśli przestaniemy mówić o tym, co się z tym wiąże, o obcowaniu płciowym, o przenoszeniu chorób, o niebezpieczeństwach, to czy one znikną?" - pytał retorycznie.

Stanowiska posłów i posłanek z PiS były radykalne. Wszyscy opowiedzieli się przeciwko aborcji i edukacji seksualnej.

(kb)
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (1)
karol-k
Nie podoba mi się (31)
piter2650 monka2 ranmarushion legolas xerise a-crazy-xxx dominik-michal maxoku bisiek misieek
Komentarze (14)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
aemstuz94
17.04.2020 19:55 aemstuz94 (32) Łódź
andre_2000:
W każdym kraju, choćby autorytarnym, opozycja korzysta z prawa do mówienia, nie możemy z tego zrezygnować

Nie przypominam sobie, żeby jakiś reżim został obalony przez schowanie się opozycji do szafy.
cytuj zgłoś 1 0
Ikona
17.04.2020 1:11 czarekz
W "kraju autorytarnym" opozycja może sobie mówić. Dobrym przykładem jest półfaszystowska Polska z ostatniego pięciolecia przed drugą wojną światową.

Oczywiście, żałosna rezygnacja kandydatki PO, a potem wycofanie rezygnacji, do niczego dobrego nie doprowadzi. Decyzja powinna być decyzją łączną przynajmniej głównych kandydatów. Na pewno nie może być ogłoszona "na dzień przed". Tak procesy społeczne nie przebiegają.

Udział w głosowaniu korespondencyjnym, które marginalizuje lub usuwa z procesu wyborczego PKW i komisje wyborcze jest z samej zasady nielegalne, a uczestniczenie w nim (czy to bierne, czy czynne) uwiarygadnia tylko reżim PiS.

Kolejnych wyborów może nie być lub będą już całkowitą fikcją.

Podobne uwagi można zgłosić co do pomysłu zmiany konstytucji ad hoc.
cytuj zgłoś 3 1
andre_2000
16.04.2020 23:48 andre_2000 (46) Wrocław
czarekz:
parlamentarna opozycja tego nie pojmuje, uwiarygadniając PiS poprzez np. kandydowanie w tzw. wyborach prezydenckich.


Nie zgadzam się. Wynik jest bardzo prawdopodobny, ale położenie "lachy", pardon my french, nie zmieni wyniku PiSu na nie, ale jedynie może zwiększyć. W każdym kraju, choćby autorytarnym, opozycja korzysta z prawa do mówienia, nie możemy z tego zrezygnować.

Rezygnacja/wzywanie do zaniechania głosowania powinna odbyć się ew. w ostatnie dni przed oficjalnym głosowaniem, a nie już teraz.

Propaganda napędza i część niezdecydowanych oglądających TVPis-da uzna, że opozycja faktycznie nie ma nic więcej do powiedzenia.
cytuj zgłoś 1 1
ulee
16.04.2020 22:33 ulee (40) Wawa
przykre że kobiety w polsce muszą walczyć o wolność..
aż szkoda że to nie mężczyźni rodzą dzieci..
cytuj zgłoś 2 0
Ikona
16.04.2020 19:39 czarekz
Myślę raczej, że: "słowa skandalicznego posła Konfederacji".
cytuj zgłoś 3 0
aemstuz94
16.04.2020 18:43 aemstuz94 (32) Łódź
nigdy w życiu nie głosowałbym za tym, żeby was odessać jakimś dużym odkurzaczem, albo żywcem poćwiartować

A ja tam nie miałbym nic przeciwko, żeby ktoś poćwiartował Brauna.
cytuj zgłoś 2 3
OnchybaAs
16.04.2020 18:12 OnchybaAs (41)
OnchybaAs:
Posłom bo posłankom odbija


Nie przemyśleli jakie mogą być później skutki delegalizacji edukacji seksualnej
cytuj zgłoś 1 4
shingao 新顔
16.04.2020 17:04 shingao 新顔 (39) Szczecin
Tutaj wpisz treść
"Stanowiska posłów i posłanek z PiS były radykalne. Wszyscy opowiedzieli się przeciwko aborcji i edukacji seksualnej."


Cały PiS za, tak bardzo za, że od 5 lat, pomimo większości, nic nie zrobili. Po za biciem piany.
cytuj zgłoś 2 3
Ikona
16.04.2020 15:51 MilkWithCookies
Oby to weszło, trzymam za panią Godek kciuki.
cytuj zgłoś 0 14
OnchybaAs
16.04.2020 15:36 OnchybaAs (41)
Posłom bo posłankom odbija
cytuj zgłoś 0 8
  • 1
  • 2
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
barbara nowacka edukacja seksualna Grzegorz Braun kaja godek konfederacja korwin-mikke Krzysztof Bosak paulina matusiak wanda nowacka
Powiązane
Obraz Poniedziałek, 21.08.2023 Piekło zamarzło: Mentzen uważa, że są gorsze rzeczy "od gejów" Obraz Poniedziałek, 11.05.2020 Krzysztof Bosak wydał "Nowy porządek" z tezami konstytucyjnymi Obraz Piątek, 17.04.2020 Godek oskarża Anję Rubik o zniesławienie Obraz Środa, 15.04.2020 List Otwarty do pani Kai Godek, od mężczyzny, który kobiety szanuje Obraz Wtorek, 07.01.2020 Bosak: osoba homoseksualna mogłaby należeć do Ruchu Narodowego
Inne tematy
Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek Wtorek, 10.03.2026 Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek
Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia? Środa, 11.03.2026 Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatności