Wiadomo już, kto będzie przeciwnikiem Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich w USA. Po rezygnacji Berniego Sandersa, jedynym kontrkandydatem został były wiceprezydent kraju, Joe Biden. Co to oznacza dla społeczności LGBTQ?
Bernie Sanders zawiesił swoją kampanię prezydencką, co oznacza rezygnację z ubiegania się o funkcję prezydenta Stanów Zjednoczonych. W nadchodzących jesienią wyborach - jedynym przeciwnikiem Donalda Trumpa będzie Joe Biden, były wiceprezydent USA. Today I am suspending my campaign. But while the campaign ends, the struggle for justice continues on. https://t.co/MYc7kt2b16
Biden od dawna miał przewagę nad przeciwnikiem z partii Demokratów. Sanders początkowo wygrał wybory w kilku stanach, jednak kiedy kolejni kandydaci odpadali, na prowadzenie wysunął się były wiceprezydent, który stopniowo i skutecznie umacniał swoją pozycję. Formalnie kandydata wybierze konwencja partyjna, zaplanowana na połowę lipca, jednak już teraz wiadomo, że Demokraci postawią na Bidena.
Sanders zdążył już pogratulować kandydatowi, mówiąc o nim, że jest "bardzo porządnym człowiekiem" i zadeklarował współpracę z nim nad swoimi projektami. Co to wszystko jednak oznacza dla osób LGBTQ?
Joe Biden, jako zadeklarowany Demokrata, przestawił wiele postulatów, skierowanych do środowiska LGBTQ. Polityk zobowiązał się do "natychmiastowego odwrócenia szkód dyskryminacyjnych", wprowadzonych przez administrację Trumpa i wprowadzenia przepisów antydyskryminacyjnych, chroniących osoby nieheteronormatywne przed lukami prawnymi, czy kierowanie się wolnością sumienia przy odmowie wykonania usług.
Demokrata planował także zniesienie zakazu, uniemożliwiającego osobom transpłciowym przystąpienie do armii. Polityk zadeklarował też, że jeśli zostanie prezydentem, w ciągu pierwszych 100 dni swojej kadencji doprowadzi do wprowadzenia we wszystkich stanach Equality Act, tzw.
ustawa równościowa.
Biden zamierza także przyjrzeć się prawom określającym płeć, aby "każda transpłciowa lub niebinarna osoba miała wybór i mogła odpowiednio się określać poprzez używanie znaczków "M", "F" lub "X" na dokumentach. Kandydat na prezydenta chce także przeznaczyć środki na "przeciwdziałanie agresji przeciwko transpłciowym kobietom". Zobowiązał się także do wprowadzenia całkowitego zakazu "terapii" konwersyjnych.
Obietnic jak na razie jest wiele, ale czy mają one szansę na realizację? Joe Biden był wiceprezydentem kraju w rządzie Baracka Obamy i już wtedy był zadeklarowanym sojusznikiem osób LGBTQ, opowiadając się za równymi prawami w USA i na całym świecie.
W 2014 r. Demokrata poparł także zakaz dyskryminacji osób nieheteronormatywnych w miejscu pracy. Zasłynął, kiedy przeprowadził pierwszy ślub jednopłciowej pary w swojej rezydencji w Obserwatorium Marynarki Wojennej USA.
Biden w poprzednich wyborach przegrał prawybory z Hilary Clinton, która następnie przegrała z Trumpem. Jak podaje Gazeta Wyborcza, w najnowszych sondażach Biden wygrywa z Trumpem o 6 pkt. procentowych. Warto jednak zauważyć, że również Clinton długo prowadziła z urzędującym prezydentem, co nie przyniosło jej sukcesu. Trzeba też podkreślić, że system wyborczy Stanów Zjednoczonych jest specyficzny i kluczową rolę odgrywa kilka stanów, w których wyniki się wahają.
Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych odbędą się 3 listopada.
(kb)
Poniedziałek, 02.03.2020 Pete Buttigieg wycofuje się z walki o kandydaturę na prezydenta USA
Środa, 04.11.2020 Joe Biden kontra Donald Trump. Kto zostanie prezydentem Stanów Zjednoczonych?
Środa, 14.10.2020 Wybory prezydenckie w USA. Co o LGBT mówią osoby kandydujące na urząd wiceprezydenta?
Środa, 07.10.2020 Trump vs. Biden. Jak wypadają kandydaci na prezydenta USA w kontekście praw osób LGBT?
Poniedziałek, 04.05.2020 Joe Biden zatrudnił ujawnionego polityka
Ym... małżeństwa jednopłciowe wynikają z Konstytucji USA o czym wyrokował tamtejszy sąd? Więc nawet jakby republikanie chcieli, to równości małżeńskiej wykasować nie mogą?
Wiesz że nie pierwszy raz dowodzisz na tym portalu, że jesteś ignorantem i nie rozumiesz świata, w którym żyjesz?
Nie, nie masz racji. Wiem ze z szafiarzami nie dyskutuje.
Eh...
1. To nie kwestia opinii, tylko faktów. Tak, sąd w USA zadecydował, że równość małżeńska to konstytucyjne prawo i nawet gdyby Republikanie chcieli coś z tym zrobić, to nie mogą, bo nie mają większości konstytucyjnej. Wyjaśnij mi, gdzie tu "nie mam racji"?
2. Jakieś piękne ad personam... =_=' W sumie nawet gdybym chciał - a wierz mi, nie chcę - kontynuować z Tobą em... "dyskusję" to nie mam jak. Nie mój poziom intelektualny.
Pozdrawiam!
Szymon
Moze i nie ale nie zmienia to faktu ze gdyby mogli to by to zrobili juz dawno tak jak pozamiatali kwestie prawa dla ludzi trans do osobnych lazienek w polnocnej karolinie...
Ym... małżeństwa jednopłciowe wynikają z Konstytucji USA o czym wyrokował tamtejszy sąd? Więc nawet jakby republikanie chcieli, to równości małżeńskiej wykasować nie mogą?
Wiesz że nie pierwszy raz dowodzisz na tym portalu, że jesteś ignorantem i nie rozumiesz świata, w którym żyjesz?
Nie, nie masz racji. Wiem ze z szafiarzami nie dyskutuje.
Eh...
1. To nie kwestia opinii, tylko faktów. Tak, sąd w USA zadecydował, że równość małżeńska to konstytucyjne prawo i nawet gdyby Republikanie chcieli coś z tym zrobić, to nie mogą, bo nie mają większości konstytucyjnej. Wyjaśnij mi, gdzie tu "nie mam racji"?
2. Jakieś piękne ad personam... =_=' W sumie nawet gdybym chciał - a wierz mi, nie chcę - kontynuować z Tobą em... "dyskusję" to nie mam jak. Nie mój poziom intelektualny.
Pozdrawiam!
Szymon
Ym... małżeństwa jednopłciowe wynikają z Konstytucji USA o czym wyrokował tamtejszy sąd? Więc nawet jakby republikanie chcieli, to równości małżeńskiej wykasować nie mogą?
Wiesz że nie pierwszy raz dowodzisz na tym portalu, że jesteś ignorantem i nie rozumiesz świata, w którym żyjesz?
Nie, nie masz racji. Wiem ze z szafiarzami nie dyskutuje.
Ym... małżeństwa jednopłciowe wynikają z Konstytucji USA o czym wyrokował tamtejszy sąd? Więc nawet jakby republikanie chcieli, to równości małżeńskiej wykasować nie mogą?
Wiesz że nie pierwszy raz dowodzisz na tym portalu, że jesteś ignorantem i nie rozumiesz świata, w którym żyjesz?