12 marca na sesji rady miejskiej Zwierzyńca doszło do konfrontacji pomiędzy samorządowcami, a mieszkańcami i mieszkankami, którzy zażądali odwołania przyjętej w zeszłym roku deklaracji anty-LGBT. Radni nazwali inicjatywę "ordynarnym atakiem". "Czuję się zbeszczeszczony. Jestem nauczycielem, w jakim świetle mnie to stawia" - stwierdził radny Adam Bartnik, który w zeszłym roku głosował za przyjęciem uchwały.
Sprawa miała swój początek 29 października 2019 roku, kiedy to samorządowcy i samorządowczynie na wniosek radnego Adama Bartnika (PiS), zadecydowali o przyjęciu deklaracji anty-LGBT. W ramach sprzeciwu pochodzący ze Zwierzyńca Karol Gorzkowski założył w mediach społecznościowych nieformalną grupę, której członkowie zażądali odwołania uchwalonej w zeszłym roku deklaracji. Powołując się na Konstytucję i inne akty prawne mówiące o poszanowaniu praw mniejszości, Bijas przekonywał o absurdalności przyjętego stanowiska.
Dodatkowo członkowie rady oraz burmistrzyni otrzymali kopię listu otwartego Ilony Dorn z Ilshofen w Niemczech, miasta partnerskiego Zwierzyńca. Dorn zwróciła się personalnie do radnego Bartnika i powołując się na ich wieloletnią współpracę wyraziła swój brak zrozumienia dla jego działań: "Dlaczego akurat Ty chcesz uczynić ze Zwierzyńca strefę wolną od LGBT. Zrozumiałabym gdybyś powiedział: Niemcy precz, w końcu to oni tak wiele zła wyrządzili w Polsce. Nie, Ty i Twoja rodzina zawsze byliście w pierwszym rzędzie tych, którzy starali się o porozumienie między narodami. Przecież też wiedziałeś, że przy naszym wspólnym stole siedziały koleżanki o orientacji homoseksualnej, traktowałeś je z należytym szacunkiem i czuły się u Ciebie mile widziane".
Jaka była odpowiedź członków i członkiń rady? "Pismo odczytane na sesji to był ostry atak na nas. Ordynarny atak na radę. Gdzie jest ta tolerancja o której słyszeliśmy. I bardzo nieładnie potraktowali radnego Bartnika, którego wymienili personalnie. (...) To było wyrażenie naszych poglądów a nie prześladowanie. Chyba dwóch czy trzech radnych było przeciwnych podejmowaniu stanowiska. Czy usłyszeli od nas choć jedno złe słowo? Nie, bo to ich sprawa. Ja swoich poglądów już nie zmienię ale nie jestem jakimś homofobem. Nie uchwaliliśmy żadnej strefy wolnej od LGBT" - powiedział cytowany przez "Dziennik Wschodni" Jan Dębicki.
Sam Bartnik stwierdził, że zrobiono z niego "dewianta i dziwaka" i czuje się całą sprawą "zbeszczeszczony". "Chodziło nam o to by nie było deprawacji w naszych szkołach i przedszkolach. W zeszłym roku była głośna sprawa w Warszawie małe dzieci miały zajęcia na których mówiono o przyjemności z masturbacji o świadomości ciała. Chcieliśmy uniknąć czegoś takiego w naszych placówkach. A zrobiono ze mnie dewianta i dziwaka. Nie podaruję tego. Czuję się zbeszczeszczony. Jestem nauczycielem, w jakim świetle mnie to stawia. Nie jestem nietolerancyjny i nigdy nie byłem. Nie zmieniłem poglądów. Rada przyjmowała stanowisko, to nie była uchwała i nie dotyczyła strefy wolnej od LGBT" - mówił radny.
(pk)
Środa, 25.03.2020 Gmina straci ceniony festiwal filmowy przez deklarację strefy wolnej od LGBT?
Czwartek, 19.08.2021 Co dalej z homofobiczną uchwałą w Małopolsce? Radni nie wycofają się z homofobicznego dokumentu
Środa, 26.05.2021 Przemyśl nie jest już strefą "wolną od LGBT". Rada miasta wycofuje się z homofobicznej uchwały
Poniedziałek, 27.04.2020 Protest mieszkańców Zwierzyńca
Środa, 08.05.2019 W gminie Lipinki też są LGBT!
Transseksulaisci !
Brawo mieszkańcy!
Transwestyci też się mieszczą pod parasolem transpłciowości i niektórzy z nich czują, że wśród innych osób transpłciowych są bardziej rozumiani. (Choć znam też transkobiety, które się upierają, że to nie ma nic wspólnego, "co najwyżej na początku wyglądałam jak transwestyta, ale to nie moja wina".)
Żeby tam złe słowo!
Wystarczy im zwrócić uwagę, że to co robią czy mówią jest przejawem nietolerancji i od razu się zaczyna jazda...
Pan niczego nie lansował, rada niczego nie uchwalała a wy się wszyscy głupio czepiacie.
Czegoś nie rozumiecie?
A jakby ktoś niewiedzial T w lgbt to trans płciowy, nie trans westyta
Ale chyba wszyscy lub większość wie co reprezentuje T w LGBT
Kolejny nietolerancyjny, wołający o wielką tolerancję dla siebie xD No normalnie odwracanie kota ogonem i brak pomyślunku. Brawo panie "nauczyciel".
W sumie to nawet nie wiem jak to komentować, niektórzy najwidoczniej kompletnie nie rozumieją co i w jakim kontekście robią. Smutno mi, że takie jamochłony mają w Polsce moc decyzyjną.