63,1% Szwajcarów i Szwajcarek głosujących w referendum opowiedziało się za modyfikacją kodeksu karnego, zrównującą homofobię i transfobię z rasizmem. Obecnie w kraju karze podlega dyskryminacja ze względu na kolor skóry i wyznanie - z przeprowadzonego referendum wynika, że obywatele i obywatelki chcą objęcia zakazem również dyskryminację ze względu na orientację seksualną i tożsamość płciową.
W Szwajcarii odbyło się referendum, w którym 63,1% osób zagłosowało za wprowadzeniem zakazu dyskryminacji ze względu na orientację seksualną i tożsamość płciową. Byłoby to przedłużenie istniejącego zakazu dyskryminacji ze względu na kolor skóry i wyznanie.
Przeciwko modyfikacji prawa głosowało 36,9% osób. Według osób sprzeciwiających się takie prawo ograniczałoby wolność wypowiedzi.
W czasie poprzedzającym referendum osoby prowadzące kampanię na jego rzecz twierdziły, że różnica głosów będzie znikoma, a wynik ponad 60% uznano za wysoce nieprawdopodobny.
Szwajcarska organizacja działająca na rzecz osób LGBTQ Pink Cross mówiła po referendum: "Ten wynik jest dowodem na silny sygnał akceptacji dla lesbijek, gejów i osób biseksualnych. Po tak jasnym pozytywnym przekazie, społeczność LGBTI wykorzysta to, by osiągnąć spójną implementację kodeksu karnego i by wprowadzić równość małżeńską". Projekt ustawy o równości małżeńskiej znajduje się obecnie w szwajcarskim parlamencie.
Osoby konserwatywne po referendum martwiły się... żartami o gejach. Prawicowy polityk Benjamin Fischer mówił w szwajcarskiej telewizji: "Nawet nie wiemy czy będzie można żartować z gejów. Niektórzy mówią, że tak, inni - że będzie za to kara".
(ab)
Czwartek, 12.10.2023 15.10: mamy wreszcie prawdziwy wybór, ale o sytuacji LGBTQ może zdecydować ktoś inny
Poniedziałek, 27.09.2021 Historyczny moment! Szwajcaria legalizuje małżeństwa jednopłciowe razem z adopcją dzieci
Piątek, 12.06.2020 Szwajcaria coraz bliżej równości małżeńskiej
Wtorek, 05.02.2019 Biedroń lakmusowy
Środa, 19.12.2018 Bycie gejem, czy lesbijką to nie pogląd polityczny
Bo możemy mieć do czynienia z:
1. żartami, karykaturami, prowokacjami czy artystycznymi tworami, która bywają czasami krytyczne/wykoślawiające/niewygodne/niepoprawne politycznie
2. dyskryminacją, nawoływaniem do nienawiści, groźbami, rozpowszechnianiem kłamliwych informacji czy przemocą
Nr 1 nie powinno być ścigane z urzędu (jak Polska "obraza uczuć religijnych") bo to prowadzi do absurdu (każdy mógłby powiedzieć na dowolną rzecz "to mnie/moją religię obraża"). Jeśli ktoś czuje się "obrażony" i wydaje mu się, że doznał jakiegokolwiek uszczerbku, to ma drogę cywilną i może dochodzić odszkodowania w sądzie. W mądrym społeczeństwie zresztą wystarczy społeczna krytyka i ostracyzm nadto chamskich zachowań i nastąpi samoeliminacja (np. Kevin Hart)
Nr 2 oczywiście powinno być zabronione i ścigane z urzędu (tak jak to właśnie w Szwajcarii będą robić).
U nas do kategorii nr 1 należy "matka boska z tęczą" i "cipkomaryjka". Można się spierać czy to smaczne czy nie, ale nikogo to tak naprawdę nie krzywdzi. Podobnie jak postaci przegiętych gejów czy babochłopich lesbijek w głupawych komediach.
Natomiast "strefy wolne od LGBT" czy akcja "Stop Pedofilii" to już zupełnie inna kategoria.
Nie krzywdzi cipko Maryja i tęczowa Maryja
Ale niestety wiele osób uznaje to za obrazę uczuć religijnych
Mnie tęczowa Maryja się nawet podoba
Taki obraz mógłbym mieć w domu
Bo możemy mieć do czynienia z:
1. żartami, karykaturami, prowokacjami czy artystycznymi tworami, która bywają czasami krytyczne/wykoślawiające/niewygodne/niepoprawne politycznie
2. dyskryminacją, nawoływaniem do nienawiści, groźbami, rozpowszechnianiem kłamliwych informacji czy przemocą
Nr 1 nie powinno być ścigane z urzędu (jak Polska "obraza uczuć religijnych") bo to prowadzi do absurdu (każdy mógłby powiedzieć na dowolną rzecz "to mnie/moją religię obraża"). Jeśli ktoś czuje się "obrażony" i wydaje mu się, że doznał jakiegokolwiek uszczerbku, to ma drogę cywilną i może dochodzić odszkodowania w sądzie. W mądrym społeczeństwie zresztą wystarczy społeczna krytyka i ostracyzm nadto chamskich zachowań i nastąpi samoeliminacja (np. Kevin Hart)
Nr 2 oczywiście powinno być zabronione i ścigane z urzędu (tak jak to właśnie w Szwajcarii będą robić).
U nas do kategorii nr 1 należy "matka boska z tęczą" i "cipkomaryjka". Można się spierać czy to smaczne czy nie, ale nikogo to tak naprawdę nie krzywdzi. Podobnie jak postaci przegiętych gejów czy babochłopich lesbijek w głupawych komediach.
Natomiast "strefy wolne od LGBT" czy akcja "Stop Pedofilii" to już zupełnie inna kategoria.
Nie krzywdzi cipko Maryja i tęczowa Maryja
Bo możemy mieć do czynienia z:
1. żartami, karykaturami, prowokacjami czy artystycznymi tworami, która bywają czasami krytyczne/wykoślawiające/niewygodne/niepoprawne politycznie
2. dyskryminacją, nawoływaniem do nienawiści, groźbami, rozpowszechnianiem kłamliwych informacji czy przemocą
Nr 1 nie powinno być ścigane z urzędu (jak Polska "obraza uczuć religijnych") bo to prowadzi do absurdu (każdy mógłby powiedzieć na dowolną rzecz "to mnie/moją religię obraża"). Jeśli ktoś czuje się "obrażony" i wydaje mu się, że doznał jakiegokolwiek uszczerbku, to ma drogę cywilną i może dochodzić odszkodowania w sądzie. W mądrym społeczeństwie zresztą wystarczy społeczna krytyka i ostracyzm nadto chamskich zachowań i nastąpi samoeliminacja (np. Kevin Hart)
Nr 2 oczywiście powinno być zabronione i ścigane z urzędu (tak jak to właśnie w Szwajcarii będą robić).
U nas do kategorii nr 1 należy "matka boska z tęczą" i "cipkomaryjka". Można się spierać czy to smaczne czy nie, ale nikogo to tak naprawdę nie krzywdzi. Podobnie jak postaci przegiętych gejów czy babochłopich lesbijek w głupawych komediach.
Natomiast "strefy wolne od LGBT" czy akcja "Stop Pedofilii" to już zupełnie inna kategoria.
Ja jestem wstanie zaakceptować wolność słowa w ramach której można mówić homofobiczne rzeczy pod warunkiem, że katolicy zgodzą się na zniesienie ochrony "uczuć religijnych", a islamiści pozwolą na karykatury Mahometa. Myślisz, że się zgodzą?
Właśnie
Czas pokaże
Jak zmieni się rząd
W każdym cywilizowanym kraju powinna być kara za homo fobie