"Jeżeli poniższy opis okaże się prawdziwy, będzie to jaskrawy przypadek złamania konstytucyjnej zasady wolności słowa" - stwierdził wicepremier Jarosław Gowin. Skomentował w ten sposób fakt, że osoba, która poprowadziła na Śląskim Uniwersytecie Medycznym wykład, w którym powołując się na informację zaczerpnięte m.in. z katolickich portali informacyjnych prezentowała homofobiczne treści niezgodne z aktualną wiedzą naukową, została zwolniona
Sprawa oburzyła wielu prawicowych publicystów i publicystek, którzy piszą o "ataku środowisk LGBT". Głos zabrał również wicepremier Jarosław Gowin, który w mediach społecznościowych nazwał tę sytuację "atakiem na wolność słowa".
"Zgodnie z zapowiedzią będę konsekwentnie przeciwstawiał się wszelkim próbom ograniczania wolności nauki, z lewa, czy z prawa, ale także z wnętrza środowiska akademickiego" - napisał na Twitterze polityk - "Chociaż uczelnie medyczne nie podlegają ministrowi nauki, włączę się w działania min. Szumowskiego, by wyjaśnić ten przypadek. Jeżeli poniższy opis okaże się prawdziwy, będzie to jaskrawy przypadek złamania konstytucyjnej zasady wolności słowa" - czytamy.
(pk)
Wtorek, 24.03.2020 Prof. Kochanowski nadal pod ostrzałem
Piątek, 24.01.2020 Ordo Iuris opracowało zapowiedzianą przez Gowina ustawę o szkolnictwie wyższym
Czwartek, 07.11.2019 Konfederacja chce wycofania nauk o płci z oferty uniwersytetów
Wtorek, 24.09.2019 Zbigniew Rau postawił osoby LGBT na równi z pedofilią i zoofilią
Środa, 19.12.2018 Bycie gejem, czy lesbijką to nie pogląd polityczny
Prawdopodobnie nie
Bo tego się nieda nauczyć na wykładach
Goblin dobre
Prawdopodobnie nie
Niemożna wyglaszac poglądów homofobicznych, rasistowskich, ksenofobicznych
Niepowino się bronić kogoś kto wygłasza poglądy niezgodne z wiedzą naukowa, homofobiczne