Radomski hufiec ZHP nie uzyskał zgody 10-letnie użytkowanie lokalu w Ratuszu, ze względu na oskarżenia o "propagowanie LGBT". Komisja Rady Miejskiej odrzuciła wniosek, powołując się na krążącą w sieci petycję, która sprzeciwia się łączeniu "ideologii LGBT" z harcerstwem.
Radomski oddział Związku Harcerstwa Polskiego starał się o zgodę na 10-letnie użytkowanie lokalu w Ratuszu. Wniosek został zablokowany przez komisję Rady Miejskiej, która argumentowała swoje stanowisko związkami hufca z LGBT i "propagowaniem tej ideologii".
"Jedną z kwestii, która mnie osobiście niepokoi, jeśli chodzi o działalność
Związku Harcerstwa Polskiego są
doniesienia prasowe dotyczące kwestii związanych z promocją LGBT na obozach harcerstwa. Prosiłem pana komendanta o odniesienie się do tych kwestii, ponieważ w trakcie posiedzenia rady dostałem informację o tym, że są poważne kontrowersje wokół tego, są zbierane podpisy, jest organizacja, która się nazywa TęczoweZHP - wszedłem na tę ich stronę i pewne rzeczy faktycznie mnie zaniepokoiły. Dlatego prosiłem komendanta o wyjaśnienia w tej sprawie" mówi radny PiS, Piotr Kotwicki.
Chodzi dokładnie o stronę
TęczoweZHP, na której wymieniane są "grzechy" Związku Harcerstwa Polskiego. Wbrew pozorom - nie jest to strona skupiająca nieheteronormatywnych harcerzy i harcerki - ale opisuje ona wszystkie "nieprawidłowości" tego ugrupowania.
Wymienia się w nim podawanie Roberta Biedronia jako autorytet, udział ZHP w Paradzie Równości, czy indoktrynację instruktorów i instruktorek, poprzez emitowanie na szkoleniach filmów o tematyce LGBT.
Na tej stronie zbierany były także podpisy pod petycją, w której autorzy i autorki domagają się "zaprzestania współpracy z organizacjami społecznymi, podmiotami i osobami, których cele i działalność promują homoseksualizm i inne dewiacje". Wg TęczowegoZHP pod tym apelem podpisało się niemal 20 tys. osób.
Takiego obrotu sprawy nie spodziewał się komendant
radomskiego hufca ZHP, Bartosz Bednarczyk. "Jestem zaskoczony kierowaniem wniosku z powrotem do komisji, ze względu na to, że komisja jednogłośnie w piątek zaakceptowała ten pomysł".
Całą sprawę komentuje także wiceprezydent miasta, Jerzy Zawodnik. "Niezrozumiała sytuacja. Powiem szczerze - jestem w szoku. Coś takiego na Radzie Miejskiej w Radomiu mogło się stać. Organizacja jedna z najszlachetniejszych, jakie są w naszym państwie, hufiec radomski nie dostaje zgody Rady Miejskiej na 10-letnie użyczenie lokalu. Naprawdę, do tego momentu nie mogę sobie tego poukładać w głowie".
W przypadku, kiedy komisja Rady Miejskiej odrzuci wniosek o 10-letnią dzierżawę - prezydent miasta może wydać taką zgodę niezależnie od wcześniejszych ustaleń. W tym przypadku zmniejsza się tylko okres użyczenia lokalu do 3 lat.
(kb)
Ale jesteś Polakiem,/Polką