"My jako Konfederacja doprowadzimy do sytuacji, w której przegłosujemy ustawę anty-LGBT"
Podczas ostatniej konwencji wyborczej w Lublinie liderzy Konfederacji zapowiedzieli rozdział państwa od LGBT. "My jako Konfederacja doprowadzimy do sytuacji, w której przegłosujemy ustawę anty-LGBT. To jest jeden z fundamentów tego, dlaczego idziemy do Sejmu" zapowiedział Tumanowicz. Czy czeka nas ustawa na miarę tej w Rosji?
W niedzielę odbyła się konwencja wyborcza Konfederacji Wolność i Niezależność na Placu Teatralnym w Lublinie. Udział wzięli w niej czołowi działacze tego ugrupowania - Janusz Korwin-Mikke, Grzegorz Braun i Robert Winnicki. Politycy mówili o swoich założeniach programowych, znaczna część poświęcona była społeczności LGBT, a także odbywającemu się w tym mieście Marszowi Równości.
Działacze Konfederacji zapowiedzieli, że chcą doprowadzić do rozdziału państwa od LGBT. Witold Tumanowicz, jeden z liderów Ruchu Narodowego, wiceprezes stowarzyszenie Marsz Niepodległości i kandydat do sejmu - w trakcie briefingu zapowiedział: "My, jako Konfederacja doprowadzimy do sytuacji, w której przegłosujemy ustawę anty-LGBT. To jest jeden z fundamentów tego, dlaczego idziemy do Sejmu".
Tumanowicz, dopytywany, co miałoby się znaleźć w takiej ustawie, powiedział, że dotyczyłaby "tego, że np. przestrzeń publiczna powinna być wolna od rożnego rodzaju prowokacyjnych symboli, prowokacyjnych zachowań".
Mężczyzna mówił także o lubelskim Marszu Równości. "Chcemy wyrazić ogromne oburzenie tym, co się działo wczoraj na ulicach naszego pięknego miasta. Profanowano polskie symbole narodowe, święte i religijne. Mamy do czynienia z sytuacją, w której normalni mieszkańcy Lublina byli gazowani, bo chcieli sprzeciwić się manifestacji. Kilka osób zatrzymano tylko za to, że biernie stawiali opór marszowi zboczeń".
Do Tumanowicza przyłączył się Grzegorz Braun: "nasze tradycje, naszą cywilizację musimy obronić przed tęczową rewolucją, przed wpływami obcych imperiów, obcych ambasad. Nie będą dewianci wychowywać naszych dzieci. Nie będą rewolucjoniści uczyć nas tolerancji. Nie będą Niemcy, Żydzi, Ukraińcy przepisywać nam historii".
W temacie Marszu Równości zapowiedział także, że ich ugrupowanie nie pozwoli "wysyłać funkcjonariuszy policji, bezpieki, przeciwko normalnym ludziom po to, żeby osłaniali parady dewiantów".
Swoje zdanie wyraził także Korwin-Mikke. "Ku mojemu zdumieniu okazało się, że ludzie uważają, że najważniejsza sprawa poza zmianami klimatu - których jasna sprawa, że nie ma - to walka z LGBT. I mają rację, bo gospodarkę to my naprawimy w dwa miesiące. Natomiast coś, co demoralizuje ludzi, to jest problem naprawy na dwa pokolenia". Z kolei Marsz Równości nie są organizowane, po to by osoby niehateronormatywne walczyły o swoje postulaty, ale "ich celem jest rozwalenie społeczeństwa, w którym jest normalna rodzina. Dziecko ma mamę i tatę i to trzeba zniszczyć, bo oni tego nienawidzą".
W najnowszych sondażach wyborczych Konfederacja znajduje się ponad progiem wyborczym. Przypominamy też o naszej sondzie, w której na chwilę obecną Konfederacja również ma wynik ponad 5%.
Sonda
Na który komitet zamierzasz oddać swój głos w wyborach parlamentarnych? Sonda zakończona
- KW Polskie Stronnictwo Ludowe
-
1,71 %
- KW Prawo i Sprawiedliwość
-
3,91 %
- KW Sojusz Lewicy Demokratycznej
-
72,62 %
- KW Konfederacja Wolność i Niepodległość
-
6,23 %
- KKW Koalicja Obywatelska PO .N IPL Zieloni
-
15,53 %
(kb)
Istotnie. Zatem skoro twierdzisz, że jesteś gejem i popierasz Konfederację, to idź leczyć swoje "zboczenie" gdzie indziej ;p
Istotnie. Zatem skoro twierdzisz, że jesteś gejem i popierasz Konfederację, to idź leczyć swoje "zboczenie" gdzie indziej ;p
Ależ ja wiem, że zwolennicy wszelakich partii Korwina są bardziej tolerancyjni niż on sam i wiem, że co wybory narzekają, że "Korwin znowu powiedział coś głupiego o kobietach/demokracji/gejach/... i nie dostał się do sejmu, a ma taki wspaniały program gospodarczy". Gdybym tego nie wiedział, to nie podejmowałbym w ogóle żadnych rozmów merytorycznych z jego zwolennikami, bo nie miałoby to sensu.
Zdradzę Ci sekret: kiedyś sam popierałem JKM.
Niestety, to jakie mają poglądy zwolennicy Konfederacji nie ma znaczenia. To nie oni będą w sejmie, tylko ci, którzy kandydowali. Tak jak napisałem - to wierchuszka tego ugrupowania będzie decydować o ich polityce - czyli ci wszyscy o których piszesz "popieprzeni". To Ci popieprzeni będą składać projekty ustaw o "zakazie homopropagandy", czy "zakazie homoseksualizmu". To ci popieprzeni będą nakładać na klub sejmowy Konfederacji dyscyplinę głosowania.
Myślisz, że Niemcy na przełomie lat 30. i 40. XX wieku byli popieprzeni? Nie! Mieli tylko popieprzonych polityków. Tylko i aż...
Nie ma takich gejów. To płatni trolle.
Tak jest teraz - państwo mówi kogo wolno poślubić, a kogo nie.
Nie ma takich gejów. To płatni trolle.
Fakt ;P
Też fakt. Ciemny lud to (niestety) kupi.
Sranie w banie. Po pierwsze: nikt jej tak nie maluje, sama to skutecznie robi. Po drugie: te tumany to sama wierchuszka tego ugrupowania. To oni nadają jej ton. Oni tworzą program. Oni decydują o tym, co jest realizowane, a co nie. Jaki pan, taki kram.
Otóż ma. I pewnie (niestety) będzie. Braun sugerował nie tylko to. Powiedział też wyraźnie, że chce karać ludzi więzieniem za seks z osobą tej samej płci.
Bo ja wiem...? W Polsce jest (niestety) takich cepów wielu.
Dziękuję za merytoryczną odpowiedź naprawdę dziękuję.Trudno mi się z Panem nie zgodzić,ale czy poznał Pan wszystkich zwolenników Konfederacji ? Jak mniemam nie i naprawdę proszę mi wierzyć,że nie wszyscy są popieprzeni jak Braun czy TUMANowicz albo "ukryty" Bosak xD.Mnie osobiście zwisa i powiewa czy osoby homoseksualne będą mogły zawierać związki małżeńskie czy też adoptować dzieci i piszę to całkiem serio.Przez kilku powtarzam kilku debili mamy taki obraz jaki mamy antysemitów,homofobów,mizoginów albo rasistów itd.a to jest krzywdzące bo ja nie jestem ani rasistą ani ksenofobem czy jakimkolwiek fobem.