Rektor Uniwersytetu im. Mikołaja Kopernika w Toruniu, Andrzej Tretyn, zdecydował wycofać się z zawieszenia prof. Nalaskowskiego i poparł jego prośbę o powrocie do obowiązków nauczyciela akademickiego. Nie wiadomo, co skłoniło rektora do zmiany decyzji. Nalaskowski komentuje: "Niejako mimowolnie rzuciłem ziarno. Niechaj rośnie".
Rektor prof. dr hab. Andrzej Tretyn spotkał się w środę 18 września 2019 roku z prof. dr. hab. Aleksandrem Nalaskowskim.
Rozmowa koncentrowała się na kwestiach dotyczących dobra Uniwersytetu i jego pracowników. Prof. dr hab. Aleksander Nalaskowski wyraził poparcie dla odwołania, złożonego przez swojego pełnomocnika, od decyzji o zawieszeniu w obowiązkach nauczyciela akademickiego.
Rektor podjął decyzję o uwzględnieniu odwołania, jednocześnie polecając prof. Nalaskowskiemu większą roztropność w formułowaniu swoich tekstów publicystycznych.
W obronie wykładowcy stanęło wiele osób, w tym czołowych prawicowych polityków. Wstawił się za nim m. in. Krzysztof Czabański, Jarosław Gowin, Jarosław Kaczyński, zaś biskup włocławski Wacław Mering bronił go, mówiąc, że opinie Nalaskowskiego są "głęboko chrześcijańskie". W jego intencji powstawały petycje, a nawet internetowa akcja, podobna do tej, którą stworzono dla Klepackiej - "murem za prof. Aleksandrem Nalaskowskim".
A jak komentuje sprawę sam zainteresowany? W felietonie opublikowanym wPolityce wykładowca dziękuje za wsparcie. "Dziękuję hierarchom kościelnym i wspólnotom duchownych, instytucjom, stowarzyszeniom, związkom, osobom bardzo znanym i utytułowanym, i tym nieznanym i utytułowanym mniej, przyjaciołom z Polski i spoza naszego kraju. Dziękuję. Każdym wsparciem byłem zaszczycony i pokrzepiony".
Dodaje: "niejako mimowolnie rzuciłem ziarno. Niechaj rośnie. A ja obiecuję wszystkim – nadal będę się bał tylko sumienia i mojej śp. Mamy Aleksandry. I nie zabraknie mi odwagi gdy będzie znów taka potrzeba".
Sam portal wPolityce przywrócenie Nalaskowskiego komentuje w ten sposób: "zdecydowała presja społeczna i medialna. Sprawa prof. Nalaskowskiego jest ostrzeżeniem dla rektorów uczelni wyższych, żeby w przyszłości nie robili podobnych głupot".
(kb)
Piątek, 30.08.2019 Prof. Nalaskowski z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika nazywa uczestników Marszów "gwałcicielami"
Wtorek, 03.09.2019 Kolegium rektorskie UMK zajmie się prof. Nalaskowskim ws. felietonu "Wędrowni gwałciciele"
Poniedziałek, 29.06.2020 Petycja o wyciągnięcie konsekwencji ws. słów prof. UMK Wojciecha Polaka o LGBT: "niemądra tendencja"
Wtorek, 10.09.2019 Prof. Nalaskowski zostanie zawieszony w obowiązkach nauczyciela akademickiego
Piątek, 24.05.2024 V Toruński Marsz Równości: 31. sierpnia będzie "gorzko, gorzko!"
Zasadniczo się zgadzam, ale w tej sprawie nie chodzi przecież o wolność słowa.
Wolność słowa jest: "profesor" Nalaskowski może sobie wygadywać te bzdury i nie pójdzie do więzienia.
Tutaj chodzi o wizerunek UMK: to jaki ma stosunek do osób LGBT+, i jaki ma stosunek do naukowych aberracji. Nie karząc pana Nalaskowskiego w żaden sposób, rektor UMK pokazuje, że jego uczelnia jest zamknięta na różnorodność i otwarta na pseudo-naukę.
Zasiał ziarno... nienawiści, którą latami będziemy tępić jak barszcz Sosnowskiego
I ciekawi mnie, czy ci wszyscy prawicowi "obrońcy wolności słowa" wstawiliby się za naszą wolnością? Sprawa Tęczowej Madonny wskazuje, że nie. Ot, kolejny poziom dwulicowości.
Żal.pl.
Niepowinien być przywracany do pracy, bo znowu zacznie wyglaszac homofobiczne hasła