"Przestańcie, nie ściągajcie na nas wszystkich nieszczęścia, gniewu bożego" - tymi słowami zwrócił się do osób LGBT biskup Grzegorz Kaszak podczas niedzielnego kazania na Jasnej Górze. Nazwał osoby LGBT "złem moralnym" i nawoływał, by wierni brali w obronę osoby takie jak abp Jędraszewski, nazywający osoby nieheteronormatywne "tęczową zarazą".
Biskup sosnowiecki i członek rady ds. rodziny w strukturach polskiego episkopatu,
Grzegorz Kaszak, podczas niedzielnego kazania na Jasnej Górze wypowiedział się na temat tęczowej Matki Boskiej Częstochowskiej i zwrócił się do osób LGBT.
Kaszak mówił: "Kiedy na koszach na śmieci, na przenośnych toaletach rozlepiono plakaty i naklejki z wizerunkiem Matki Bożej Częstochowskiej, na których
postacie Maryi i Dzieciątka otoczone były aureolami w barwach tęczy, pojawiły się głosy bagatelizujące to skandaliczne wydarzenie. Dało się słyszeć tu i tam: nie ma sprawy, nic się nie stało. To znaczy: katoliku, czcicielu Maryi - milcz, nic nie rób, nie podnoś głosu sprzeciwu, tylko bądź cicho i patrz".
Przyznał, wypowiadając się o sobie w liczbie mnogiej, że jego zdaniem jest inaczej: "Z bólem serca twierdzimy: to nieprawda, że nic się nie stało. Stało się i to bardzo dużo.
Nasza matka i królowa została zlekceważona. Tę sytuację dobrze oddaje historia rozmowy pewnego pielgrzyma - mojego znajomego, który niejednokrotnie wędrował do jasnogórskiej pani. Rozmawiał on ze swoim znajomym adwokatem i usłyszał odnośnie profanacji obrazu Matki Bożej, że nic się nie stało. Poprosił go o zdjęcia jego matki. A po co ci fotografia mojej mamy? - zapytał zaciekawiony adwokat. A, powieszę ją sobie w ubikacji – odpowiedział pielgrzym. O, to już przesadziłeś - obruszył się prawnik".
Powyższa opowieść zmierzała do wniosku: "Została obrażona i zlekceważona Matka Boża i - niestety - jesteśmy świadkami podejmowania dalszych akcji przeciwko najukochańszej osobie, jaką Jezus miał na ziemi.
Są to działania wyjątkowo haniebne i groźne, niosące ze sobą bardzo konkretne konsekwencje - karę bożą".
Kaszek dodał, że "Matka Boża nigdy nikogo nie skrzywdziła, natomiast zawsze pomagała i nadal spieszy z pomocą każdemu, kto zwraca się do niej w trudnych chwilach swojego życia".
Biskup mówił dalej: "
Zatem pytamy autorów i uczestników ataków na Przenajświętszą Panią: cóż złego zrobiła wam Maryja, za co ją tak straszliwie obrażacie? To nas bardzo boli. Maryja jest matką Boga i naszą ukochaną matką, którą bardzo szanujemy i kochamy.
Tymi haniebnymi czynami obrażacie także nasze uczucia religijne, dlatego nie ma i nigdy nie będzie naszego przyzwolenia na takie niedopuszczalne zachowanie. A cóż powiedzieć o cierpieniu Pana Jezusa? To on sam dał nam Maryję jako naszą matkę, powierzając jej całą ludzkość. Kto obraża Maryję, obraża Jezusa Chrystusa".
Następnie przeszedł do wyjaśnienia wiernym co oznacza tęcza i skrót LGBT: "W aureolę Maryi i Dzieciątka wpisuje się barwy tęczy, która jest symbolem społeczności LGBT, czyli lesbijek, gejów, biseksualistów i osób transgenderycznych i która jest powszechnie utożsamiana z tym środowiskiem.
Ich tęczową flagę możemy zobaczyć na paradach i tzw. marszach równości, podczas których dochodzi do obrażania Boga, a propagowane przez środowiska LGBT zachowania, na przykład obcowanie płciowe osób tej samej płci, związki osób tej samej płci, które chcą żyć na wzór małżeństwa, jakie ustanowił Stwórca między jednym mężczyzną i jedną kobietą, są w sprzeczności z wolą Boga Wszechmogącego, a więc
są złem moralnym".
Dodał: "Pismo Święte już od pierwszych kart jasno poucza, że Bóg chce, by ustanowione przez niego małżeństwo służyło przekazywaniu życia ludzkiego i było naturalnym miejscem wzrostu i rozwoju człowieka.
Dlatego nie do przyjęcia jest postulat mówiący o adopcji dzieci przez związki osób tej samej płci. Ideologia LGBT stoi w jawnej sprzeczności z Ewangelią. To tylko niektóre czyny wielce obrażające Boga, bo przeciwne jego jasno wyrażonej woli. My zdecydowanie mówimy:
to jest grzech".
Kaszak stwierdził, że "Maryja nigdy w niczym nie sprzeciwiła się Jezusowi" i dlatego "przypisywanie jej, jakoby popierała postępowanie osób spod znaku tęczy,
jest głęboko obraźliwym kłamstwem". Mówił: "Maryja jest w Polsce niestety obrażana, a pomni na słowa orędzia fatimskiego mówimy tym środowiskom:
przestańcie, nie ściągajcie na nas wszystkich nieszczęścia, gniewu bożego. My pragniemy żyć w pokoju i szczęściu na tej i tak już wielokrotnie boleśnie doświadczanej na przestrzeni dziejów polskiej ziemi".
Na koniec biskup pouczył, że trzeba "brać w obronę tych, którzy w trosce o dobro Polski głoszą niewygodną prawdę o zagrożeniach, jakie dla narodu polskiego niesie szerząca się ideologia LGBT -
chociażby osobę księdza arcybiskupa Marka Jędraszewskiego".
Kazanie zakończył słowami: "Maryjo, wspieraj nas, abyśmy byli w stanie naszymi modlitwami i ofiarami wynagrodzić Bogu
bluźnierstwa, jakich doznaje on od ludzi. Pomóż nam uśmierzyć
sprawiedliwy gniew boży, do którego sami zmuszamy Stwórcę grzechem i nieposłuszeństwem, bo kiedy zapłonie jego ogień, nikt i nic się nie ostoi".
(ab)
?