Biskup Dec poprowadził ostatnio w Bystrzycy Górnej grupę licealistów do sakramentu bierzmowania. Duchowny wykorzystał ten moment, aby po raz kolejny zamanifestować swoje podejście do osób LGBT. "Ksiądz biskup w trakcie kazania tłumaczył młodzieży, że LGBT to nowy odłam marksizmu" komentuje jedna z uczestniczek.
We wtorek, 24 września odbyło się w Bystrzycy Górnej bierzmowanie, w trakcie którego sakrament przyjęło 28 młodych osób. Mszę świętą poprowadził
biskup Ignacy Dec. Duchowny znany jest z popierania abp Jędraszewskiego w słowach o "
tęczowej zarazie", a także z krytyki Marszów Równości.
Podczas bierzmowania, biskup Dec w kazaniu po raz kolejny odniósł się do osób LGBT. Portal Świdnica24 podaje relacje osoby, uczestniczącej w nabożeństwie.
"K
siądz biskup w trakcie kazania tłumaczył młodzieży, że LGBT to nowy odłam marksizmu, że płeć to kwestia natury, a nie kultury, że wszystkie działania przeciwko Bogu będą surowo karane… Zaznaczył również, że księży się nienawidzi i młodzież, która będzie bierzmowana ma z tym skończyć". Dodaje: "Po co to wszystko w taki dzień? W ten sposób Kościół katolicki nie zachęca do udziału w mszach świętych".
Uczestniczka mszy zwróciła także uwagę na to, że kazanie biskupa spotkało się z krytyką słuchaczy, przede wszystkim wśród osób starszych. "Młodzież pewnie tego nie słuchała" komentuje.
Proboszcz parafii, ks. Tomasz Federkiewicz poproszony przez Świdnica24 o komentarz powiedział, że wątek LGBT pojawił się w kazaniu, jednak jego zdaniem był marginalny. Dodał, ze homilia została nagrana, jednak nie udało się uzyskać dostępu do materiału.
Biskup Dec nie po raz pierwszy krytykuje osoby LGBT. 9 sierpnia, na Jasnej Górze mówił: "Starsi mówią, że nawet za czasów komunistycznych nie było takich zachowań i takich działań antykościelnych, bluźnierczych jak dzisiaj, że diabeł zrzucił szaty czerwone i przebrał się w szaty tęczowe. Wierni Kościoła katolickiego bywają dziś poniżani i boleśnie doświadczani nie przez więzienia czy zadawanie cierpień fizycznych jak to było w minionych czasach i jak to bywa i dziś w niektórych krajach azjatyckich czy afrykańskich, ale przez kamieniowanie medialne za wypowiedzi w obronie wartości katolickich i narodowych, za sprzeciw wobec znieważania świętych znaków i parodiowania świętych obrzędów".
(kb)
Ależ on o tym wie. Tylko że zdaje sobie też sprawę, że jeśli zacznie merytoryczną dyskusję, to ją przegra.
W przypadku wiary coś takiego jak merytoryczna, oparta na badanich, faktach dyskusja nie może mieć miejsca. Zostaje tylko kreowanie określonej wizji, odwoływanie się do emocji słuchaczy (z ominięciem rozumu) i zakamuflowane usprawiedliwianie przemocy.
Zmiana jest nieunikniona, choć KK bez walki się nie podda, a Polska to niestety ostatni ich bastion więc będzie ostro. Desperackie próby zatrzymania postępu obserwujemy już teraz.
Swoją drogą ... LGBT jak marksizm? WTF???
czany kruk:
Czytam takie komentarze od 20 lat i upadek Kościoła nie nastąpił przez ten czas.
Zapewniam Cię, że takie opinie są dużo, dużo starsze.
Polska odzyskiwała niepodległość 123 lata. Cierpliwości. Pewne rzeczy trwają.
Coś czuję, że większość z nas może nawet nie przeżyć do tego niesamowitego wydarzenia, które może nadejść
Czytam takie komentarze od 20 lat i upadek Kościoła nie nastąpił przez ten czas.
Zapewniam Cię, że takie opinie są dużo, dużo starsze.
Polska odzyskiwała niepodległość 123 lata. Cierpliwości. Pewne rzeczy trwają.
Coś czuję, że większość z nas może nawet nie przeżyć do tego niesamowitego wydarzenia, które może nadejść
Ależ on o tym wie. Tylko że zdaje sobie też sprawę, że jeśli zacznie merytoryczną dyskusję, to ją przegra.