"Ubolewam, że jako biskupi zostawiliście część swoich owiec. Że nie szukacie tych, które zaginęły ze stada. Mało tego włączyliście się w nagonkę na nie. Ubolewam i jest mi przykro. Ubolewam, że jesteście dzisiaj tak zaślepieni walką z „ideologią”, że nie dostrzegacie ludzi" - odpowiedział były ksiądz, Łukasz Kachnowicz na wezwanie arcybiskupa Budzika, który pod groźbą suspensy nakazał mu zaprzestanie dalszego wspierania LGBT, pokutę i powrót do diecezji.
Sprawa została nagłośniona przez media. Okazało się, że jeszcze przed opublikowaniem komunikatu na Twitterze archidiecezji, Kachnowicz na swoim Facebooku poinformował, że odchodzi ze stanu kapłańskiego. Wieczorem, 14 sierpnia, były już ksiądz odniósł się do całej sytuacji w mediach społecznościowych. "Ponieważ wiadomość ta obiegła już media publicznie postanowiłem odnieść się do niej również publicznie" - napisał Kchnowicz.
W swoim oświadczeniu opisał całą drogę do podjęcia decyzji o rezygnacji z pełnienia posługi kapłańskiej. Dowiadujemy się, że Kachnowicz od dawna rozważał taką decyzję ponieważ wypieranie swojej prawdziwej orientacji dewastowało go wewnętrznie i doprowadzało do patologizacji jego życia. "Napisałem mojemu biskupowi, że jestem gejem i nie widzę miejsca dla siebie w Kościele jako ksiądz. Urlop roczny nie ma sensu, bo za rok nie przejedzie mi bycie gejem. Napisałem o tym, że życie w wielkiej tajemnicy i wypieranie prawdy o sobie prowadziło mnie coraz bardziej do narastania wewnętrznego napięcia, z którym coraz bardziej sobie nie radziłem. To rozdarcie dewastowało mnie coraz bardziej i prowadziło do patologizacji mojego życia. Zycie w ciągłym wyparciu prowadzi do opłakanych skutków, które mogą krzywdzić także ludzi dookoła. Depresja, sięganie po alkohol, który odbiera rozum. Nie mogłem już tak żyć, bo zacząłem się bać swojego życia" - pisze były ksiądz.
Kachnowicz odniósł się także do agresywnej narracji względem osób nieheteronormatywnych ze strony członków i członkiń kościoła. "Coraz trudniej było mi być księdzem i to księdzem-gejem i tak po prostu przyglądać się temu, samemu żyjąc w ukryciu" - mówi.
Duchowny napisał, że przyjmuje "zarzut" wspierania LGBT, ale tego nie żałuje. Dodał, że wciąż będzie stawał ramię w ramię z innymi osobami LGBTQ na kolejnych marszach równości. Skrytykował również biskupów, którzy w ostatnim czasie urządzają nagonkę na osoby nieheteronormatywne w Polsce. "Tak, przyjmuje zarzut wspierania LGBT i mówię to wyraźnie, że nie żałuję. Tak, Księże Arcybiskupie, ja tez ubolewam - ubolewam, że jako biskupi zostawiliście część swoich owiec. Że nie szukacie tych, które zaginęły ze stada. Mało tego włączyliście się w nagonkę na nie. Ubolewam i jest mi przykro. Ubolewam, że jesteście dzisiaj tak zaślepieni walką z „ideologią”, że nie dostrzegacie ludzi" - napisał.
(pk)
Środa, 14.08.2019 Diecezja grozi księdzu zawieszeniem za wspieranie LGBTQ
Czwartek, 14.03.2024 Nowy przewodniczący KEP abp Tadeusz Wojda: "Cuchniemy grzechem homoseksualizmu. Cuchniemy grzechem LGBT"
Poniedziałek, 13.07.2020 Ksiądz nie udzielił komunii 96-latce przez baner Trzaskowskiego na domu
Wtorek, 19.05.2020 Poseł PiS: za molestowanie dzieci w kościele odpowiadają "homoseksualiści"
Czwartek, 20.02.2020 Czarzasty o Kidawie-Błońskiej: Małgosiu, pomyśl zanim powiesz
No to własnie ufam moim zmysłom i rozumowi i doświadczenie mojego już dość długiego życia mówi ,że Bóg jest.
A prawda jest taka ,że Bóg jest. Jednak większość ludzkości wierzy w tą Siłę Wyższą a wynika to z doświadczenia tysięcy lat.
Nie musisz się chować za opinią większości. Zaufaj swoim zmysłom i rozumowi ;)
Oczywiście ,że Bóg kocha wszystkich ,czyli pragnie dobra dla wszystkich.
A prawda jest taka ,że Bóg jest. Jednak większość ludzkości wierzy w tą Siłę Wyższą a wynika to z doświadczenia tysięcy lat.
Jak Ci mówię ,że jest to jest. Chyba lepiej wiem.
Nie musisz udowadniać wszystkim, że wiesz lepiej - masz prawo się popełniać błędy. Po prostu otwórz się na prawdę. Ona Cię nie skrzywdzi :)
Nieprawda. W objawieniu Bożym, jest pełno przykładów na dręczenie i mordowanie przez aniolow Boga i na jego zlecenie osób homoseksualnych. Te słowa o miłości to bajka, która ma niektórym osłodzić ból życia tu na ziemii
Wszędzie. Bóg jest wszechobecny.
Bóg jest.
Gdzie?