Kolejna niedziela i kolejny "Piknik Rodzinny", tym razem w Stalowej Woli, w wykonaniu PiS. Lider partii rządzącej, Jarosław Kaczyński, podziękował Jędraszewskiemu za obronę "rodzin" oraz ochronę dzieci przed "seksualizacją"."Oni chcą odebrać nasze świętości i nasze prawa. Atakują rodziny i Kościół" - mówił polityk i zapewniał, że Prawo i Sprawiedliwość temu zapobiegnie.
Początkowo chwalił współpracę jaką nawiązuje z władzami centralnymi samorząd Stalowej Woli z prezydentem miasta, Lucjuszem Nadbereżnym, na czele. W kolejnej części przemówienia polityk przeszedł do problemu zagrożenia "polskości" oraz "rodziny".
Cytując Kaczyńskiego za "Gazetą Wyborczą": "Nie mówiłbym prawdy, gdybym nie powiedział o pewnych zagrożeniach. Są w naszym kraju tacy, którzy chcą się wedrzeć do naszych rodzin, naszych szkół, przedszkoli, do naszego życia. Którzy chcą odebrać nam naszą kulturę, wolność, nasze prawa. Którzy atakują nasze świętości, atakują Kościół. Którzy chcą, by to, co dla nas, dla Polaków tych wierzących, ale nawet tych bardziej sceptycznych jest normalnością, zostało podważone. Bo pójście w niedzielę do kościoła było problemem, bo może zdarzyć się awantura. Bo może będzie kolejny atak. To trzeba odeprzeć".
Polityk zaznaczył, że "z serca" jest wdzięczny arcybiskupowi Markowi Jędraszewskiemu za "jednoznaczne ujęcie tego problemu". Prezes PiS nawiązał w ten sposób do słów duchownego, w których nazwał osoby LGBTQ "tęczową zarazą". Dodał również, że Polska musi być wyspą wolności, a żeby tak było trzeba bronić "normalnej rodziny".
"Chcę powiedzieć, że jestem osobiście ogromnie wdzięczny ks. arcybiskupowi Markowi Jędraszewskiemu. Za to, że w słowach zdecydowanych, jednoznacznych ujął ten problem. To jest dzisiaj naprawdę wielki problem dla Polski. Jeżeli chcemy żyć w Polsce dużo zamożniejszej, dużo lepiej, ale żyć w wolności, żeby wszystko to, co jest na Zachodzie, do nas nie przyszło. Polska musi być wyspą wolności. Naszej wolności, polskiej wolności. A polska wolność to prawo do tego, by nasze świętości były szanowane. Byśmy mogli żyć, jak chcemy. W centrum tego wszystkiego jest rodzina. I tej rodziny, normalnej rodziny musimy bronić. I jej broni ks. arcybiskup. Jesteśmy tobie ekscelencjo z serca wdzięczni, ja osobiście to mówię, bo jestem wdzięczny" - mówił poseł.
Na koniec nawiązał do incydentu w poznańskim Punto Club, gdzie jedna z występujących drag queen miała poderżnąć gardło kukle Jędraszewskiego za co przeprosiła. Prezes PiS wyraził swoje zadowolenie z tego, że "w Poznaniu prokuratura wzięła się za tych, którzy kukle arcybiskupa Jędraszewskiego podrzynali gardło" i dodał, że nie pozwoli na rozbijanie rodzin, seksualizację dzieci oraz narkotyki.
(pk)
Czwartek, 03.10.2019 Kaczyński: PiS to "Polska plus", opozycja i LGBT to "Polska minus"
Środa, 11.09.2019 Kaczyński: dzieci mają być przedmiotami potrzebnymi komuś do zabawy
Poniedziałek, 15.07.2019 Kaczyński: nie musimy stać pod tęczową flagą, możemy stać pod biało-czerwoną
Wtorek, 08.10.2019 Emilewicz: znam osoby homoseksualne, które nie mają potrzeby manifestowania seksualności
Poniedziałek, 07.10.2019 Kaczyński: musimy wygrać jeśli chcemy mieć normalne związki, a nie dwóch tatusiów czy dwie mamusie
Idiota? Nie powiedziałbym. To najskuteczniejszy polityk ostatniego ćwierćwiecza. Może tak wreszcie 'opozycja' zaczęłaby się od niego uczyć? Nie mówię o łamaniu konstytucji, ale o ciągłości działania i wyczucia nastrojów społecznych. Bo reszta to działa od przypadku do przypadku i w całkowitym oderwaniu od ludzi spoza dużych ośrodków miejskich.
No ale on gra na pierwotnych emocjach. Żaden liberał i wolnomyśliciel nie wygra z takim populizmem..
On gra na różne sposoby. Oczywiście tworzy strachy i udziela na nie odpowiedzi. Ale też słucha zwykłych ludzi i reaguje na ich problemy. To drugie jak najbardziej można i trzeba wykorzystać.
Przypominam, że dziś zbieramy późne żniwo wprowadzenia kapitalizmu po 1989. Z żadnych badań socjologicznych i rzetelnych historycznych świadectw nie wynika by ludzie chcieli zniesienia ustroju sprawiedliwości społecznej (że tak nazwę stan między 1944 a 1989).