Sprzedawca jednego z poznańskich kiosków Ruchu został oblany nieznaną cieczą. Powodem miał być egzemplarz "Gazety Polskiej" z homofobiczną naklejką, wystawiony w widocznym miejscu. "Przyszła do mnie młoda dziewczyna, blondynka. Miała na sobie koszulkę z orłem na tęczowym tle. Zapytała czy mam coś przeciwko osobom LGBT. Powiedziałem, że nie, jestem kioskarzem i sprzedaję gazety. Zarówno z lewa, jak i prawa" - komentuje poszkodowany.
Również na swoim facebookowym profilu wyrazili swój sprzeciw przeciwko tej sytuacji i wszelkim aktom agresji:
(kb)Używając języka i argumentacji prawicy powinniśmy napisać: "wina leży po stronie kioskarza, mógł nie prowokować", lub też "nie pochwalamy takich zachowań, ale je rozumiemy"...
My jednak w przeciwieństwie do strony przeciwnej potrafimy odróżnić dobro od zła. NIE MA naszej akceptacji i zgody dla tego typu zachowań! Przemoc i agresja to nie rozwiązanie. Musimy być mądrzejsi.
Innymi słowy: ogarnijcie się! Nie kupować w tym miejscu to nie znaczy oblewać jakimś syfem i atakować.
Środa, 09.12.2020 Stonewall TV rusza z drugim sezonem edukacji seksualnej dla osób LGBT+ na Youtubie
Wtorek, 11.08.2020 Jacek Jaśkowiak uważa, że wydarzenia związane z zatrzymaniem Margot to "amunicja w rękach prezesa PiS"
Wtorek, 14.07.2020 Grupa Stonewall uruchamia edukację seksualną dla osób LGBT+
Piątek, 19.06.2020 Poznań: manifestacja w obronie praw osób LGBT+
Piątek, 06.12.2019 Czy transpłciowa osoba może prowadzić kurs pierwszej pomocy w przedszkolu?
Blondynka przyszła i niezrozumiała odpowiedzi