W odpowiedzi na homofobiczne naklejki "Strefa wolna od LGBT" rozprowadzane wraz z dzisiejszym wydaniem "Gazety Polskiej" Ula i Paweł udali się pod siedzibę wydawnictwa z transparentami z hasłem: "LGBT to ja".
O tym, że w dzisiejszym wydaniu "Gazety Polskiej"
rozprowadzane są propagandowe naklejki z przekreśloną tęczą i niebezpiecznym hasłem
"Strefa wolna od LGBT" pisaliśmy już
wiele razy. Zorganizowaliśmy też
akcję #TęczowaŚroda, polegającą na założeniu dzisiaj w geście sprzeciwu wobec działań prawicowej gazety, jak i solidarności z osobami LGBTQ jakiegoś
tęczowego elementu - naklejki, przypinki, ubrania. Dwie osoby -
Ula i Paweł - postanowiły zademonstrować swój sprzeciw wobec homofobii "Gazety Polskiej" w jeszcze inny sposób.
Ula i Paweł
stali dziś pod siedzibą "Gazety Polskiej" przy ul. Filtrowej 63 w Warszawie z niewielkimi tekturowymi transparentami z napisem: "
LGBT to ja". Niewielka demonstracja została zgłoszona przez osoby uczestniczące, powiadomiona została też policja. Niestety oboje pracują, ale będą jeszcze jutro i w piątek.
Jesteście w te dni Warszawie i chcecie pokazać redakcji "Gazety Polskiej", wobec kogo konkretnie wymierzone jest nienawistne i niebezpieczne z ich naklejek? A może po prostu chcecie wesprzeć Ulę, Pawła i inne osoby LGBTQ?
Przyjdźcie na Filtrową 63, pokażcie, że jesteście! Wydanie "Gazety Polskiej" z naklejką będzie dostępne w sklepach przez cały tydzień (jednak nie wszystkich -
Empik i
stacje BP wycofały wydawnictwo ze swojej oferty).
(red)