Kandydat Konfederacji do PE, Krzysztof Drozdowski, odczytał przy pomniku kryptologa Mariana Rejewskiego w Bydgoszczy oświadczenie partii sprzeciwiające się wykorzystywaniu postaci i symboli "powszechnie szanownych i uznanych". Chodzi o zdjęcie opublikowane miesiąc temu przez Stowarzyszenie Stan Równości, na którym pomnik Rejewskiego okryty jest tęczową flagą.
"Tygodnik Bydgoski" zapytał o sprawę córkę Mariana Rejewskiego, Janinę Sylwestrzak, która przyznała, że nikt nie pytał jej o zgodę na wykorzystanie wizerunku jej ojca i że nie popiera idei organizatorów i organizatorek Marszu Równości: "Gdy na uniwersytetach organizowane są wykłady czy okolicznościowe uroczystości związane z osobą mojego taty, zawsze otrzymuję prośby o zgodę na wykorzystanie wizerunku. Jednak teraz nikt nie zadał sobie tego trudu w związku z wykorzystaniem jego imienia do promocji marszu".Stanowczo sprzeciwiam się wraz z innymi kandydatami KWW KONFEDERACJA w naszym regionie, by do bieżącej walki politycznej, a zwłaszcza ideologicznej wykorzystywać powszechnie szanowane i uznane symbole narodowe, postacie czy inne ważne dla naszego Narodu dzieła kultury czy tradycji.
W Bydgoszczy doszło do jawnej profanacji pomnika – ławki Mariana Rejewskiego przez środowiska związane z ideologią LGBT, ponadto w postać naszego słynnego rodaka, jednego z największych cichych bohaterów II Wojny Światowej wkłada się słowa sugerujące jego zaangażowanie w ruchy ideologiczne odległe od poglądów i skłonności przytłaczającej większości Polaków.
Nie dość na tym samą rzeźbę wykorzystuje się jako gadżet marketingowy w celu zbierania pieniędzy na propagowanie treści ideologicznych i politycznych co najmniej jednej z opcji naszej sceny politycznej.
Autor rzeźby słynny twórca bydgoski Michał Kubiak – którego dziełami są m.in. wystrój kościoła św. Maksymiliana Kolbego, Drzwi Błogosławieństw naszej Bazyliki św. Wincentego a Paulo czy Drzwi Jubileuszowe naszej Katedry nie wyraził zgody na wykorzystanie jednej ze swych prac w celach propagandowych jednej ze skrajnych ideologii.
Akt profanacji o którym mowa uderza także w żyjących członków rodziny Mariana Rejewskiego co szczególnie zasługuje na potępienie.
To tylko jeden z przykładów wykorzystywania symboli narodowych, postaci, dzieł kultury narodowej do walki politycznej. Dlatego jako Lider listy Konfederacji do Parlamentu Europejskiego oraz pasjonat naszej regionalnej historii stanowczo sprzeciwiam się takim aktom z pogranicza wandalizmu i profanacji. Tego typu akty są niedopuszczalne w dyskusji politycznej czy ideologicznej i zachęcam innych kandydatów do Parlamentu Europejskiego do jednoznacznego potępienia tego typu aktów i wyrzeczenia się ich w walce politycznej.
Spór polityczny i ideologiczny jest częścią demokracji – ustroju w którym żyjemy i który akceptujemy. Dyskusje czasem ostre muszą istnieć, zwłaszcza w gorącym czasie kampanii – jednak należy odrzucić pokusę angażowania w spór rzeczy bliskich i najważniejszych każdemu Polakowi czyli symboli narodowych i religijnych, postaci uznawanych za bohaterów narodowych, miejsc pamięci i tym podobnych.
Podziały ideologiczne mogą nas dzielić i różnić, mogą powodować emocje i napięcia jednak nie mogą uderzać w podstawy naszej tożsamości, kultury, tradycji i historii, co niestety nasila się w ostatnim czasie.
Nie można zastąpić braku argumentów sięganiem po nieetyczne zachowania, prowokacje czy jawne akty profanacji czy wandalizmu.
Ufam iż mój apel znajdzie zrozumienie u wszystkich stron naszej sceny politycznej i wrócimy do metod uprawiania polityki w których różnice i spór znajdują swój wyraz w dyskusji i pracy. By działalność polityczna stała się służbą i misją dla dobra obywateli, a nie połajanką na najniższym poziomie z sięganiem po środki obrazoburcze oraz niszczące tradycję, kulturę i historię naszego wspaniałego Narodu.
Krzysztof Drozdowski
Piątek, 10.05.2019 W sobotę Marsz Równości w Bydgoszczy!
Środa, 10.04.2019 Bydgoszcz: Marsz Równości z patronatem prezydenta
Środa, 08.01.2020 Rzucali kamieniami w Marsz Równości w Lublinie, teraz staną przed sądem
Środa, 11.12.2019 Dumne historie: Irmina Szałapak
Środa, 04.12.2019 Postawiono zarzuty parze, która przyniosła bombę na Marsz Równości w Lublinie
A już najzabawniejszy ten fragment o nieuzyskaniu zgody na wykorzystanie wizerunku.
Czyli co? Jak będę w Bydgoszczy i będę sobie chciał "cyknąć" fotkę z ławeczką a potem wrzucić ją na FB to mam szukać córki Rejewskiego i prosić o zgodę?
Pomnik stoi w miejscu publicznym i każdy może się na jego tle fotografować.
Sytuacja wymaga wyczerpującego artykułu nt. Mariana Rejewskiego.
Nie może być tak, że osoba tak oddana walce o PL, a jednocześnie queerowa, jest pozostawiona sama sobie, wobec nieakceptacji po latach własnej rodziny.
Dziękuję.
Zapewne przy następnych wyborach, ta zgraja z nienapchanymi kałdunami się rozpadnie.