Sprawą zainteresowali się m.in. Kaja Godek i szef MSWiA Joachim Brudziński
Po zajściach w płockiej parafii w czasie świąt wielkanocnych w okolicy kościoła pojawiły się plakaty przedstawiające wizerunek Matki Boskiej Częstochowskiej z tęczową aureolą. Sprawą zainteresowała się m.in. Kaja Godek, która pojechała do Płocka "bronić proboszcza przed atakami LGBT", a także szef MSWiA Joachim Brudziński. Sprawa trafiła na policję, a prawicowi działacze nawołują do powstania ustawy "delegalizującej organizacje LGBTQ".
W czasie świąt wielkanocnych w
kilku polskich kościołach wierne i wierni zastali groby pańskie z dość szczególnym przesłaniem: obok umieszczonych na kartkach lub pudełkach nazw grzechów jak "pycha", "kłamstwo", "nienawiść" czy "agresja",
pojawiły się hasła "LGBT", "gender" i "popieram LGBT".
Jednym z nich był kościół pod wezwaniem św. Dominika w parafii św. Maksymiliana Kolbego, gdzie proboszczem jest ksiądz Tadeusz Łebkowski. Na znak protestu dwoje wiernych - Monika i Mateusz - umieściło wśród ozdób w kościele tęczowe chorągiewki oraz kartkę z napisem: "63 proc. młodzieży LGBT myśli o samobójstwie. Dlaczego uczycie nienawiści i przykładacie do tego rękę?". Jak poinformowali, proboszcz podszedł i podarł chorągiewki, a Monice i Mateuszowi, którzy prosili o rozmowę, kazał wyjść z kościoła i wyrwał chłopakowi telefon, nazywając go zboczeńcem.
Teraz w okolicy kościoła rozwieszono plakaty z Matką Boską Częstochowską z tęczową aureolą. Sprawą zainteresowała się Kaja Godek, radykalna prawicowa działaczka odpowiedzialna za projekt ustawy "Zatrzymaj aborcję" i współautorstwo wystawy pt. "Homoseksualizm poważnie szkodzi życiu i zdrowiu", w zeszłym roku pozwana przez 16 nieheteroseksualnych osób za naruszenie ich godności przez nazwanie osób homoseksualnych "zboczonymi" na antenie Polsat News.
Godek udała się do Płocka, by "bronić księdza proboszcza Tadeusza Łebkowskiego przed agresją LGBT". Napisała na Twitterze: "W nocy doszło do kolejnej profanacji. Rozklejono w okolicy, w tym na toalecie toi-toi, wizerunek Matki Boskiej Częstochowskiej w aureolach z homotęczy. Straszne! Co na to Episkopat?".
Prawicowa działaczka dodała: "Dobra wiadomość! Być może uda się zahamować atak LGBT na parafię w Płocku. Złożyłam właśnie zeznania na policji. Po konferencji i nagłośnieniu sprawy przez Konfederację służby są bardzo sprawne".
Krzysztof Kasprzak, członek zarządu Fundacji Życie i Rodzina, dodał: "Trwają ataki na kościół katolicki w Polsce. W Płocku profanacja i szydzenie z Najświętszej Maryi Panny. Takimi plakatami został oklejony kościół. Potrzebna jest ustawa delegalizujaca organizacje LGBTQ. #stopdewiacji".
Rafał Ziemkiewicz, dziennikarz i od 2013 roku doradca Ruchu Narodowego, pytał na Twitterze: "Pan minister Brudziński, pan Prezydent Andrzej Duda i inni tak zatroskani, gdy Polacy spalą kukłę albo wariat wybije szybę – coś, być może?".
Szef MSWiA Joachim Brudziński również zainteresował się sprawą. Włączył się do dyskusji na Twitterze: "Jak się dowiedziałem w Płocku dokonano profanacji świętego od wieków dla wszystkich pokoleń Polaków wizerunku Matki Boskiej Częstochowskiej.
Sprawą z urzędu zajmie się Policja. Nie może być zgody w imię pseudotolerancyjnych 'happeningów' na tego typu #kulturowebarbarzyństwo".
(ab)
A którędy?
Rzecz święta więc nie dziwcie się że tak reagują. To nie pomaga ??♀️
Ja czegoś takiego nie popieram a były to jakieś sporadyczne przypadki gdzieś tam w Płocku , więc czemu ja miałbym składać protest? A jak już wspominałem to zaostrzenie dyskusji odnośnie LGBT działacze LGBT mają na własne życzenie, bo jeżeli pierwszy gej polski rozpoczyna kampanię wyborczą od ataku na KK to nic dziwnego ,że później co gorliwsi księża i działacze KK robią to co robią.
Jak to siedzę cicho? W tym przypadku powiedziałem ,że w związku z umieszczeniem symbolu LGBT w grobie Pańskim należało złożyć protest w kurii czy, w prokuraturze.
I złożyłeś taki protest?