Na ekranach polskich kin można już oglądać nową część z serii "Avengers", a w mediach pojawiła się informacja, że w filmie pojawia się epizodyczna postać geja, a zagrała go osoba już związana z Marvelem. Czy faktycznie tak jest? Głos zabrał sam Joe Russo, jeden z reżyserów filmu.
Polska premiera filmu "Avengers: Koniec gry" miała miejsce wczoraj. W rozmowie z "Deadline" jeden z reżyserów filmu, Joe Russo, opowiedział o włączeniu postaci geja do scenariusza.
Nie chcemy wyjawiać zbyt dużo, więc napiszemy tylko, że postać jest epizodyczna i pojawia się na początku filmu, a wciela się w nią sam Joe Russo. W scenie pojawiają się cywile, którzy przetrwali wydarzenia z "Wojny bez granic". Osoby te mierzą się z faktem, że zginęła połowa populacji świata. Bohater grany przez Russo mówi o randce z mężczyzną, na którą idzie po raz pierwszy od dramatycznych wydarzeń z poprzedniej części.
Tłumacząc dlaczego reżyserowie postanowili włączyć do filmu postać geja, Joe Russo powiedział: "Reprezentacja jest naprawdę ważna. To było dla nas istotne, kiedy robiliśmy te cztery filmy - chcieliśmy mieć gdzieś w nich homoseksualną postać".
Dodał: "Wydało nam się też ważne, by jeden z nas tę postać zagrał, by zapewnić integralność i pokazać, że to bardzo ważne dla filmowców, że któryś z nas to reprezentuje. To idealny czas, bo jedną z najbardziej interesujących rzeczy jeśli chodzi o posuwanie się naprzód przez uniwersum Marvela jest to, że skupiamy się na różnorodności".
Od pewnego czasu twórcy i producenci związani z wytwórnią Marvel Studios obiecywali ujawnioną postać LGBTQ w swoich filmach. Przypomnijmy, że MCU spotyka się z krytyką fanów i fanek przy okazji każdej premiery, kiedy okazuje się, że seksualność i tożsamość płciowa bohaterki lub bohatera, którzy w komiksowym oryginale - gdzie od roi się od postaci LGBTQ - byli nieheteroseksualni lub niecispłciowi, zostały pominięte, a w niektórych przypadkach nawet zmienione. Wytwórnie najczęściej tłumaczą takie decyzje tym, że seksualność postaci nie była istotna w kontekście całego filmu, jednak zwykle nie mają problemu z wprowadzeniem do filmu wątków par różnopłciowych. Taki los spotkał m.in. biseksualną Valkyrie.
Pójdziecie do kina na "Avengers: Koniec gry"?
(ab)
Poniedziałek, 08.11.2021 Wątek LGBT w najnowszym filmie Marvela. "Eternals" zakazane w kilku krajach
Środa, 08.01.2020 Jednopłciowa para w nowym filmie Marvel Studios
Poniedziałek, 22.07.2019 To oficjalne: biseksualność Valkyrie będzie widoczna w nowym "Thorze"
Środa, 21.12.2016 2017: propozycje GLAAD
Czwartek, 05.11.2015 Ryan Reynolds jako panseksualny antybohater?
I ja wiem, że to nadal jest jakiś krok do przodu. Ale żyjemy w 2019 roku, w wielu krajach na świecie mamy równość małżeńską i takie kroczki naprawdę nie są już wystarczające. Zasługujemy na godną reprezentację.