Wczoraj w rozmowie dla RMF FM, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego - Zdzisław Krasnodębski odpowiadał na pytania Roberta Mazurka. Zostały poruszone tematy ostatnich afer, w które zamieszana jest partia rządząca, a także poproszono o opinię, co prof. Krasnodębski sądzi o nowym ruchu politycznym Roberta Biedronia. Co odpowiedział polityk?
Gościem Roberta Mazurka w porannej rozmowie RMF FM był prof. Zdzisław Krasnodębski. Pytany o ostatnie afery, w które zamieszane jest partia rządząca wydawał się starać obrócić wszystko w żart... W pewnym momencie redaktor Mazurek poprosił o wyrażenie opinii na temat nowo powstałego ruchu politycznego uformowanego przez Roberta Biedronia. Co na to profesor? Jak przez większość rozmowy - humor dopisywał mu i w tym momencie. Krasnodębski zaśmiał się. Redaktor przypomniał mu, że
"partia, której nie ma w ostatnim sondażu ma 10%". Wiceprzewodniczący PE nawiązał wtedy do przypadku Nowoczesnej i przedwyborczych prognoz na jej temat. Ugrupowanie to miała uzyskać w wyborach podobne wyniki, ale sondaże w tym przypadku okazały się mało trafne, a rzeczywisty wynik był słabszy.
Ostatecznie Krasnodębski powiedział, że wg niego ruch "ma jakieś szanse bo jest w jakimś trendzie ogólnoeuropejskim. Z resztą Pan Biedroń jest bardzo sympatycznym, kulturalnym i sprawiającym dobre wrażenie człowiekiem". Po tym wstępie, profesor w dziwny sposób nawiązał jednak do ostatniej seksafery z udziałem Stefana Niesiołowskiego. Wiceprzewodniczący PE powiedział:
"Sądząc po aferze Stefana Niesiołowskiego wydaje mi się, że większość Polaków hołduje miłości heteroseksualnej". Co ma seksafera, w którą zamieszany jest znany polityk do orientacji psychoseksualnej Biedronia? Odpowiedź zna pewnie tylko Pan Krasnodębski.
Redaktor Mazurek wydawał się co najmniej zażenowany i przypomniał, że
"jego (Biedronia) preferencje nie są tutaj najważniejsze". Dosyć to zaskakująca wypowiedź jak na osobę, która w 2010 roku w Rzeczpospolitej pisała, że:
"Nie chcę Polski, w której homoseksualiści byliby prześladowani i nie mogli żyć w związkach prawnie uregulowanych".
(pk)
Ale to było dawno.
-Co panu wyszło najlepiej w życiu profesorze? -Włosy