Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
TOP Sport LGBT Profile i ogłoszenia Marsze Równości 2026 Kino LGBT Coming out
Środa, 19.12.2018, Aktualizacja: Środa, 01.04.2026

Wielka Brytania: spis powszechny z LGBT

Podziel się Tweetnij Skomentuj (52)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (52)

Kiedy w Polsce?

W kolejnym spisie powszechnym w Wielkiej Brytanii, czyli już w 2021 roku, uwzględnione zostaną pytania o orientację seksualną i tożsamość płciową. Pozwoli to lepiej planować budżet, zwłaszcza lokalnie - w kontekście np. kwestii zdrowotnych, czy przeciwdziałania dyskryminacji. Co ciekawe, w tym samym roku odbędzie się i nasz spis powszechny: pytań o orientację seksualną i tożsamość płciową raczej nie mamy się co spodziewać?

Po co pytania o orientację seksualną i tożsamość płciową w spisie powszechnym? Po pierwsze, by dowiedzieć się ile tak naprawdę ludzi LGBT żyje w Wielkiej Brytanii. Według różnych statystyk jest ich od 0,9 proc. do 5,5 proc. Równocześnie to ważna informacja dla urzędników, zwłaszcza lokalnie, którzy planują budżety. Pozwoli to lepiej wydatkować pieniądze np. na ochronę zdrowia (tu przede wszystkim psychicznego), czy przeciwdziałanie dyskryminacji. Jak? Gdy dowiemy się, że np. w danej dzielnicy dużego miasta mieszka więcej ludzi niż w innej.


To nie pierwszy taki pomysł: kilka miesięcy temu donosiliśmy, że po raz pierwszy w historii amerykański spis powszechny uwzględni też związki tej samej płci. Dzięki temu będziemy mogli i mogły się dowiedzieć, ile tak naprawdę par jednopłciowych jest w USA i jakie mają potrzeby.

Przypomnijmy, że wielkimi krokami - bo już w 2021 roku, zbliża się też kolejny spis powszechny w Polsce - pierwszy miał miejsce w 2011 roku. Zwracaliśmy wtedy uwagę, że zabrakło w nim pytania o jednopłciowe związki, chociaż - dowiedzieliśmy się, że w związkach partnerskich (pozamałżeńskich) żyje w Polsce ponad 316 tys. par. 

"Prawo polskie nie dopuszcza zawierania związków małżeńskich tej samej płci. Konsekwentnie w spisie polskim nie opracowywano informacji o związkach tej samej płci zarówno dla stanu cywilnego prawnego jak też faktycznego" - mogliśmy dowiedzieć z NSP 2011.

(md)
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (16)
piter2650 kropladeszczu losec sasunaru dihappy9978 kierownik2 al2 cieszyrad armani-j upstairs_at_you
Nie podoba mi się (4)
adhezja indigoblue aemstuz94 bisiek
Komentarze (52)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
maxoku
28.12.2018 23:00 maxoku (39) Radom
aemstuz94:
Nie zawsze taki, jak zamierzony ;P
Może lepszy taki niż żaden ;p.
No taki spis, gdzie sporo osób zatai, albo skłamie to też jest bliższy szacunkom niż twardym danym i wcale nie odpowiada na pytanie ile jest osób LGBT+...
Nie jest bliższy szacunkom. Owszem ile jest 100% LGBT nie powie, nie wiem nawet czy kiedykolwiek się tego dowiemy. Twarde dane dotyczą tej kwoty minimum. Tutaj masz 100% pewności, że nie jest mniej. Na podstawie tej liczby można o wiele precyzyjniej oszacował ogół.
Ja uważam, że jest. Poza tym ja tam wcale nie zakładam z automatu, że każdy jest hetero ;)
Ale ogół społeczeństwa zakłada. Nie wiem w którym miejscu wchodzi mu się w prywatność skoro wszyscy już wiedzą (zakładają), że jest hetero?
Owszem wśród hetero też. Nie wszyscy po prostu czują potrzebę uzewnętrzniania się obcym.
J/w. Wszyscy już to wiedzą (zakładają), więc niby co ma uzewnętrzniać? To już jest na zewnątrz.
Jeśli będzie można odmówić to masz niepełne dane i nie wiesz, jak je interpretować
Ja wiem jak mam je interpretować. Założeniem takich wpisów jest to, że zawsze będą niepełne. Nie ma fizycznej możliwości, żeby wszyscy LGBT+ się przyznali. Może za 100 lat...
pytanie w spisie ma sens tylko, jeśli będzie bardzo mało odmów odpowiedzi.
Nie, zawsze ma sens, bo zawsze daje więcej danych niż mamy teraz.
A ile będzie tych odmów to zobaczymy - bo czy mi się to podoba, czy nie, to te pytania zostaną zadane.
Możemy się założyć. Ty obstawiasz 3%, ja obstawiam 5% ;p.
cytuj zgłoś 1 1
aemstuz94
28.12.2018 20:53 aemstuz94 (32) Łódź
maxoku:
Ale zapisy w dokumentach mają również wpływ na ludzi.


Nie zawsze taki, jak zamierzony ;P

Szacunków, a ja mówię o twardych danych.

O wiele bardziej przekonujący dla ludzi jest IMHO np. sąsiedzi geje, niż gadająca głowa polityka z TV, albo prawny zakaz mowy nienawiści.
To na pewno, ale po pierwsze 100% nie da, więc im więcej tym lepiej. Po drugie to nie odpowie na pytanie ile jest LGBT+ w społeczeństwie.


No taki spis, gdzie sporo osób zatai, albo skłamie to też jest bliższy szacunkom niż twardym danym i wcale nie odpowiada na pytanie ile jest osób LGBT+...

Z automatu wszyscy uważani są za hetero, więc potwierdzenie tego nie jest niczym wchodzącym w prywatność.


Ja uważam, że jest. Poza tym ja tam wcale nie zakładam z automatu, że każdy jest hetero ;)

Ja wiem, że istnieją, ale raczej nie wśród hetero.


Owszem wśród hetero też. Nie wszyscy po prostu czują potrzebę uzewnętrzniania się obcym.

Jak się ich podczas spisu powszechnego przymusi groźbą kary za odmowę - to odpowiedzą. Jak nie to będą milczeć.
W obu przypadkach dalej będą uznawani za hetero, więc żadna zmiana.


No właśnie o to mi chodziło xD Tak będą odpowiadać heterycy. Dasz możliwość odmowy: niektórzy odmówią. Nie dasz możliwości: ci sami "niektórzy" przyznają, że są hetero, bo to ich nic nie kosztuje.

I to ma określony wpływ na wynik takiego spisu:
1. Jeśli będzie można odmówić to masz niepełne dane i nie wiesz, jak je interpretować (chyba, że odmów było bardzo mało - tj. wyraźnie mniej niż któregokolwiek ze wskazań).
2. Jeśli nie będzie można odmówić masz masę kłamczuszków i problem taki jak powyżej.

Na jedno wychodzi => pytanie w spisie ma sens tylko, jeśli będzie bardzo mało odmów odpowiedzi.

A ile będzie tych odmów to zobaczymy - bo czy mi się to podoba, czy nie, to te pytania zostaną zadane. EOT.
cytuj zgłoś 0 1
maxoku
28.12.2018 18:38 maxoku (39) Radom
aemstuz94:
Nie uważam, że obecność takich pytań w spisie ma jakiś wpływ na oswajanie społeczeństw z ludźmi LGBT+. Raczej ludzie, a nie zapisy w dokumentach mają realne znaczenie.
Ale zapisy w dokumentach mają również wpływ na ludzi.
Ależ są. Jest dużo takich szacunków
Szacunków, a ja mówię o twardych danych.
O wiele bardziej przekonujący dla ludzi jest IMHO np. sąsiedzi geje, niż gadająca głowa polityka z TV, albo prawny zakaz mowy nienawiści.
To na pewno, ale po pierwsze 100% nie da, więc im więcej tym lepiej. Po drugie to nie odpowie na pytanie ile jest LGBT+ w społeczeństwie.
No przecież nie mam takiej mocy, żeby zablokować to pytanie :P
Ale uważasz, że nie powinno go być.
Nie wiem, czy nieśmiałość to dobre słowo. Uważam jednak, że są ludzie, którzy nie lubią po prostu wszystkim opowiadać o szczegółach swojego życia.
To nie jest żaden szczegół. Z automatu wszyscy uważani są za hetero, więc potwierdzenie tego nie jest niczym wchodzącym w prywatność.
Takich ludzi może mniej widać, ale uwierz mi, oni istnieją ;)
Ja wiem, że istnieją, ale raczej nie wśród hetero.
Jak się ich podczas spisu powszechnego przymusi groźbą kary za odmowę - to odpowiedzą. Jak nie to będą milczeć.
W obu przypadkach dalej będą uznawani za hetero, więc żadna zmiana.
cytuj zgłoś 1 1
aemstuz94
28.12.2018 17:07 aemstuz94 (32) Łódź
maxoku:
aemstuz94:
Nie sądzę, żeby sama obecność pytań w spisie wpływała w ten sposób na ilość odmów odpowiedzi. Przykład: Czechy i pytanie o religię. W 2001 roku odpowiedzi nie udzieliło 8.8%, a w 2011 aż 44.7%.
Ciekawe, ale nie sądzę, żeby to się przekładało. Religia to jednak zupełnie co innego niż orientacja. Może to być np. jakiś protest przeciwko religii albo coś, nie znam sytuacji tam. W przypadku orientacji to trzeba ludzi oswajać z zagadnieniem i będą z czasem bardziej otwarci.
Postęp nie idzie powoli, tylko idzie tak jak idzie. Czasem jest, a czasem się cofamy.
No ale sam z siebie nie jest. Coś musi być i to daje postęp, jak np. spis. Jeśli nic nie ma to postępu też nie ma, stoimy w miejscu albo się cofamy.


Nie uważam, że obecność takich pytań w spisie ma jakiś wpływ na oswajanie społeczeństw z ludźmi LGBT+. Raczej ludzie, a nie zapisy w dokumentach mają realne znaczenie.

Co do tego, czy cząstkowe wyniki są lepsze niż żadne - nie zgadzam się, wręcz przeciwnie. Ludzie będą uogólniać takie wyniki i zapominać, że to tylko wyniki cząstkowe. Dobre wrogiem lepszego.
Ja mam inne zdanie. No już lepsze takie jak to oszacowałeś 3%, ale pewne niż jak ktoś mówi, że 0,5-1%, bo żadnych danych na ten temat nie ma.


Ależ są. Jest dużo takich szacunków - problem w tym, że nieprzekonani nie chcą ich czytać, a nawet jeśli to zawsze mogą zarzucić, że to produkty "lewackiej propagandy". To samo umieszczanie takich pytań w spisie, czy inne metody propagandy za publiczne pieniądze.

O wiele bardziej przekonujący dla ludzi jest IMHO np. sąsiedzi geje, niż gadająca głowa polityka z TV, albo prawny zakaz mowy nienawiści.

A ile tych odmów będzie w praktyce - to zobaczymy.
Ale zobaczymy tylko wtedy kiedy pytanie będzie w spisie, bo inaczej nic byśmy nie zobaczyli lol.


No przecież nie mam takiej mocy, żeby zablokować to pytanie :P

Osoby hetero nie mają żadnego powodu, żeby kłamać, co najwyżej mogą odmówić odpowiedzi. A powody do tego są takie, że nie rozumieją czym jest orientacja lub sprzeciwiają się jej koncepcji. Nieśmiałość nie ma tu nic do rzeczy. Nie ma również żadnego sensu zmuszać ich do zaznaczania czegokolwiek, bo i tak z automatu są uznawani za hetero.


Nie wiem, czy nieśmiałość to dobre słowo. Uważam jednak, że są ludzie, którzy nie lubią po prostu wszystkim opowiadać o szczegółach swojego życia. Nie wrzucają z każdej okazji "foci na fejsbuka", nie zabierają głosu na każdy temat, itd. Nie rozpowiadają też wszystkim dookoła, którą płeć wolą (albo że płeć nie ma dla nich znaczenia). Takich ludzi może mniej widać, ale uwierz mi, oni istnieją ;) Jak się ich podczas spisu powszechnego przymusi groźbą kary za odmowę - to odpowiedzą. Jak nie to będą milczeć.
cytuj zgłoś 0 1
maxoku
28.12.2018 1:00 maxoku (39) Radom
aemstuz94:
Nie sądzę, żeby sama obecność pytań w spisie wpływała w ten sposób na ilość odmów odpowiedzi. Przykład: Czechy i pytanie o religię. W 2001 roku odpowiedzi nie udzieliło 8.8%, a w 2011 aż 44.7%.
Ciekawe, ale nie sądzę, żeby to się przekładało. Religia to jednak zupełnie co innego niż orientacja. Może to być np. jakiś protest przeciwko religii albo coś, nie znam sytuacji tam. W przypadku orientacji to trzeba ludzi oswajać z zagadnieniem i będą z czasem bardziej otwarci.
Postęp nie idzie powoli, tylko idzie tak jak idzie. Czasem jest, a czasem się cofamy.
No ale sam z siebie nie jest. Coś musi być i to daje postęp, jak np. spis. Jeśli nic nie ma to postępu też nie ma, stoimy w miejscu albo się cofamy.
Co do tego, czy cząstkowe wyniki są lepsze niż żadne - nie zgadzam się, wręcz przeciwnie. Ludzie będą uogólniać takie wyniki i zapominać, że to tylko wyniki cząstkowe. Dobre wrogiem lepszego.
Ja mam inne zdanie. No już lepsze takie jak to oszacowałeś 3%, ale pewne niż jak ktoś mówi, że 0,5-1%, bo żadnych danych na ten temat nie ma.
A ile tych odmów będzie w praktyce - to zobaczymy.
Ale zobaczymy tylko wtedy kiedy pytanie będzie w spisie, bo inaczej nic byśmy nie zobaczyli lol.
Nie wydaje mi się, żeby osoby hetero miały jakiś na tyle poważny powód, żeby kłamać, jeśli miałyby im grozić kary za brak odpowiedzi. Natomiast gdyby mieli możliwość odmówienia, prawdopodobnie ci bardziej nieśmiali by tak zrobili. Dopiero, jak się pogrozi karami (finansowymi) to chcąc nie chcąc odpowiedzą.
Osoby hetero nie mają żadnego powodu, żeby kłamać, co najwyżej mogą odmówić odpowiedzi. A powody do tego są takie, że nie rozumieją czym jest orientacja lub sprzeciwiają się jej koncepcji. Nieśmiałość nie ma tu nic do rzeczy. Nie ma również żadnego sensu zmuszać ich do zaznaczania czegokolwiek, bo i tak z automatu są uznawani za hetero.
cytuj zgłoś 1 0
aemstuz94
27.12.2018 22:51 aemstuz94 (32) Łódź
maxoku:
aemstuz94:
Spis z dobrowolnym pytaniem o orientację seksualną i tożsamość płciową: to nie ma sensu, bo uważam, że sporo osób nie poda prawdziwej orientacji seksualnej. Takie pytania po prostu nie spełniają celu, dla którego zostały zadane.
Spełniają. 100% się nie dowiesz na pierwszym spisie, ale im dalej w las tym więcej drzew. W jaki sposób chcesz, żeby 100% gejów się ujawniło w spisie skoro spisu w ogóle by nie było? Postęp idzie powoli, a nie wszystko od razu. Nawet cząstkowe wyniki są lepsze niż żadne. To jest dopiero czarno-białe myślenie, że albo 100% się ujawni, albo 0%.


Istnieje też jakaś szansa, że odmów odpowiedzi będzie bardzo niewiele - i tylko wtedy takie pytania w spisie powszechnym mają sens.
Jeżeli takie pytanie pojawi się w jednym spisie, to najprawdopodobniej w następnym już będzie mniej odmów. Postęp idzie powoli i stopniowo. Nie patrz czarno-biało, że albo wszystko, albo nic. A w UK sądzę, że odmów w ogóle byłoby mało.


Nie sądzę, żeby sama obecność pytań w spisie wpływała w ten sposób na ilość odmów odpowiedzi. Przykład: Czechy i pytanie o religię. W 2001 roku odpowiedzi nie udzieliło 8.8%, a w 2011 aż 44.7%. Patrz: https://en.wikipedia.org/wiki/Religion_in_the_Czech_R(...)_results

Postęp nie idzie powoli, tylko idzie tak jak idzie. Czasem jest, a czasem się cofamy.

Co do tego, czy cząstkowe wyniki są lepsze niż żadne - nie zgadzam się, wręcz przeciwnie. Ludzie będą uogólniać takie wyniki i zapominać, że to tylko wyniki cząstkowe. Dobre wrogiem lepszego.

A ile tych odmów będzie w praktyce - to zobaczymy.

Więc zrozum, że sporo osób - i to zarówno homo, jak i hetero - nie odpowie na takie pytanie w dobrowolnym spisie ;)
Ja to rozumiem i przyjmuję z dobrodziejstwem inwentarza lol. W przeciwieństwie do ciebie najwyraźniej. Już o tym przecież mówiłem.
Dlaczego do licha Ty cały czas zakładasz, że wyłącznie, bądź głównie, osoby niehetoronormatywne chcą bronić swojej prywatności!?
Akurat mówiłem ogólnie, a nie tylko o osobach niehetero. Dobrze wiem, że niektóre osoby hetero też odmówią odpowiedzi na to pytanie. Nawet więcej, niektóre powinny odmówić jeżeli nie rozumieją pytania.
Znów mamy dwie możliwości:
W obu przypadkach dostaniemy podobne wyniki dotyczące osób niehetero. Te które w jednym odmówiłyby odpowiedzi, w drugim zapewne by skłamały.


Nie wydaje mi się, żeby osoby hetero miały jakiś na tyle poważny powód, żeby kłamać, jeśli miałyby im grozić kary za brak odpowiedzi. Natomiast gdyby mieli możliwość odmówienia, prawdopodobnie ci bardziej nieśmiali by tak zrobili. Dopiero, jak się pogrozi karami (finansowymi) to chcąc nie chcąc odpowiedzą.
cytuj zgłoś 0 1
maxoku
27.12.2018 20:55 maxoku (39) Radom
aemstuz94:
Spis z dobrowolnym pytaniem o orientację seksualną i tożsamość płciową: to nie ma sensu, bo uważam, że sporo osób nie poda prawdziwej orientacji seksualnej. Takie pytania po prostu nie spełniają celu, dla którego zostały zadane.
Spełniają. 100% się nie dowiesz na pierwszym spisie, ale im dalej w las tym więcej drzew. W jaki sposób chcesz, żeby 100% gejów się ujawniło w spisie skoro spisu w ogóle by nie było? Postęp idzie powoli, a nie wszystko od razu. Nawet cząstkowe wyniki są lepsze niż żadne. To jest dopiero czarno-białe myślenie, że albo 100% się ujawni, albo 0%.
Więc zrozum, że sporo osób - i to zarówno homo, jak i hetero - nie odpowie na takie pytanie w dobrowolnym spisie ;)
Ja to rozumiem i przyjmuję z dobrodziejstwem inwentarza lol. W przeciwieństwie do ciebie najwyraźniej. Już o tym przecież mówiłem.
Dlaczego do licha Ty cały czas zakładasz, że wyłącznie, bądź głównie, osoby niehetoronormatywne chcą bronić swojej prywatności!?
Akurat mówiłem ogólnie, a nie tylko o osobach niehetero. Dobrze wiem, że niektóre osoby hetero też odmówią odpowiedzi na to pytanie. Nawet więcej, niektóre powinny odmówić jeżeli nie rozumieją pytania.
Znów mamy dwie możliwości:
W obu przypadkach dostaniemy podobne wyniki dotyczące osób niehetero. Te które w jednym odmówiłyby odpowiedzi, w drugim zapewne by skłamały.
Istnieje też jakaś szansa, że odmów odpowiedzi będzie bardzo niewiele - i tylko wtedy takie pytania w spisie powszechnym mają sens.
Jeżeli takie pytanie pojawi się w jednym spisie, to najprawdopodobniej w następnym już będzie mniej odmów. Postęp idzie powoli i stopniowo. Nie patrz czarno-biało, że albo wszystko, albo nic. A w UK sądzę, że odmów w ogóle byłoby mało.
cytuj zgłoś 1 1
aemstuz94
27.12.2018 20:13 aemstuz94 (32) Łódź
maxoku:
A obaliłeś ty może moje argumenty? Z niektórymi się nawet zgodziłeś lol.

Duża mniejszość kłamała? Znowu ciekawy konstrukt lol. Dowiemy się ile przynajmniej jest osób niehetero.

Wolność słowa to zarówno wolność do mówienia, jak i do milczenia.
Racja, więc daj mi wolność do dokonania takiego wpisu, a ja ci dam wolność do ominięcia tego pytania. Everybody's happy XD.


Uporządkuję to co napisałem, bo chyba już zapomniałeś. Mamy dwie opcje:

1. Spis z dobrowolnym pytaniem o orientację seksualną i tożsamość płciową: to nie ma sensu, bo uważam, że sporo osób nie poda prawdziwej orientacji seksualnej. Takie pytania po prostu nie spełniają celu, dla którego zostały zadane.

2. Spis z przymusem ujawnienia się: to godzi w prywatność obywateli UK.

Nie zrozumiałeś mnie. Napisałem jasno, że orientację nie traktuję z automatu jako elementu prywatności, przynajmniej nie takiej bardzo intymnej jak najwyraźniej ty. Ale szanuję to, że ktoś może to tak traktować, szczególnie zważywszy na to jak społeczeństwo traktuje orientacje niehetero.


Więc zrozum, że sporo osób - i to zarówno homo, jak i hetero - nie odpowie na takie pytanie w dobrowolnym spisie ;)

A Ty z góry założyłeś, że rzeczywista ilość na pewno jest większa ;P Właśnie na tej samej zasadzie, którą teraz krytykujesz xD
Nie na tej samej zasadzie. To wynika z logiki, bo skoro ktoś skłamie albo zatai tzn., że będzie więcej, a nie mniej niż wyjdzie w spisie. Nie złamałem żadnej reguły matematycznej, tylko ją zastosowałem, a to nie jest to samo, tylko przeciwieństwo.

Już ustaliliśmy, że rozmawiamy o dobrowolnych wpisach w spisach, więc argument od czapy. I jeżeli ktoś by poczuł się urażony samym dobrowolnym pytaniem w spisie tak samo zareaguje na sondaż, sorry. Jeśli ktoś uważa tą kwestię za zbyt prywatną to w obu przypadkach nie udzieli odpowiedzi i tyle. I ja uważam, że sondaże nie wystarczą. Spis da o wiele więcej.


Dlaczego do licha Ty cały czas zakładasz, że wyłącznie, bądź głównie, osoby niehetoronormatywne chcą bronić swojej prywatności!?

Znów mamy dwie możliwości:

1. Spis z dobrowolnymi pytaniami o orientację i tożsamość: w wynikach dostajesz, powiedzmy, 30% odmów i nie masz zielonego pojęcia jaka jest orientacja/tożsamość płciowa tych ludzi. Nie widziałem, ani nie słyszałem o badaniach naukowych, które ustaliłyby zależność między introwersją/nieśmiałością, (czy jak nazwiemy tę cechę), a orientacją seksualną i tożsamością płciową. Może LGBT+ są częściej nieśmiali, może rzadziej, a może tak samo, jak cis/hetero. Po prostu nie wiadomo jaka była orientacja/tożsamość płciowa ludzi, którzy odmówili odpowiedzi na te pytania, i tą część spisu można sobie wyrzucić do kosza. Istnieje też jakaś szansa, że odmów odpowiedzi będzie bardzo niewiele - i tylko wtedy takie pytania w spisie powszechnym mają sens.

2. Spis z przymusem odpowiedzi: tutaj spodziewam się, że osoby nieheteronormatywne faktycznie będą znacząco częściej ukrywać swoją orientację i kłamać. W tym przypadku faktycznie dowiesz się mniej więcej ile jest minimum osób homo/bi/trans/queer. Tylko że taki spis IMHO łamie prawa człowieka.

Podsumowując: jedna z opcji może się okazać nieskuteczna. Druga z opcji jest nieetyczna.
cytuj zgłoś 0 1
maxoku
27.12.2018 0:53 maxoku (39) Radom
aemstuz94:
Eh... Nie ma to jak przerzucać się w kółko tymi samymi argumentami. Mógłbym napisać dokładnie to samo, tylko na uzasadnienie, że sensu nie ma.
A obaliłeś ty może moje argumenty? Z niektórymi się nawet zgodziłeś lol.
Czego się dowiemy ze spisu, w którym duża mniejszość kłamała?
Duża mniejszość kłamała? Znowu ciekawy konstrukt lol. Dowiemy się ile przynajmniej jest osób niehetero.
Czyli wg. Ciebie prywatność jest niepotrzebna
Nie zrozumiałeś mnie. Napisałem jasno, że orientację nie traktuję z automatu jako elementu prywatności, przynajmniej nie takiej bardzo intymnej jak najwyraźniej ty. Ale szanuję to, że ktoś może to tak traktować, szczególnie zważywszy na to jak społeczeństwo traktuje orientacje niehetero.
Wolność słowa to zarówno wolność do mówienia, jak i do milczenia.
Racja, więc daj mi wolność do dokonania takiego wpisu, a ja ci dam wolność do ominięcia tego pytania. Everybody's happy XD.
Badania konsumentów LGBT+ też IMHO nie są szczególnie rzetelne.
Konsumenci LGBT+ to nie to samo co LGBT+. Zresztą sam zauważyłeś, że nie są rzetelne. Taka cecha sondaży, to są tylko szacunki.
A Ty z góry założyłeś, że rzeczywista ilość na pewno jest większa ;P Właśnie na tej samej zasadzie, którą teraz krytykujesz xD
Nie na tej samej zasadzie. To wynika z logiki, bo skoro ktoś skłamie albo zatai tzn., że będzie więcej, a nie mniej niż wyjdzie w spisie. Nie złamałem żadnej reguły matematycznej, tylko ją zastosowałem, a to nie jest to samo, tylko przeciwieństwo.
"For money". I władzy. Pamiętaj, że mówiliśmy tu o politykach i ich narracjach.
Tak zawsze było, jest i będzie, ale to nie oznacza, że mamy schować argumenty naukowe i merytoryczne. Ja tu mówię o racjonalnym rozumowaniu, a nie politykowaniu.
Owszem, ale myślę, że przeciętny wyborca skrajnej prawicy nie ogarnia statystyki w takim stopniu, jak Ty czy ja ;P
Nie musi, wystarczy, że ktoś mu zreferuje. Poza tym przykład, który podałem dotyczył tych co ogarniają.
Sondaże na reprezentatywnej próbie IMHO wystarczą. A mają tę zaletę, że na pewno nie zmusza się nikogo do obnażania swojej prywatności.
Już ustaliliśmy, że rozmawiamy o dobrowolnych wpisach w spisach, więc argument od czapy. I jeżeli ktoś by poczuł się urażony samym dobrowolnym pytaniem w spisie tak samo zareaguje na sondaż, sorry. Jeśli ktoś uważa tą kwestię za zbyt prywatną to w obu przypadkach nie udzieli odpowiedzi i tyle. I ja uważam, że sondaże nie wystarczą. Spis da o wiele więcej.
cytuj zgłoś 1 1
aemstuz94
27.12.2018 0:08 aemstuz94 (32) Łódź
maxoku:
Sens jest zawsze i już podawałem argumenty, powtarzać się nie będę.


Eh... Nie ma to jak przerzucać się w kółko tymi samymi argumentami. Mógłbym napisać dokładnie to samo, tylko na uzasadnienie, że sensu nie ma.

Spis się prowadzi, żeby się czegoś dowiedzieć.


Czego się dowiemy ze spisu, w którym duża mniejszość kłamała?

Twoim problemem jest to, że traktujesz orientację jako coś mocno prywatnego, ale tak nie jest. Często jest to kwestia publiczna, nie mówiąc o tym, że z reguły wszystkim jest przypisywana orientacja hetero. Oczywiście z wiadomych względów nie wszyscy chcą tą informację ujawniać, wtedy trzeba uszanować prywatność. Ale nie można tej prywatności rozciągać na wszystkich.


Czyli wg. Ciebie prywatność jest niepotrzebna, a jak ktoś chce żeby ją szanowano to jest wyjątkiem i nie należy przestrzegać jego praw w tym względzie. Super. Zupełnie, jak homofob, broniący nierówności małżeńskiej, bo to *roszczenia mikro-mniejszości, które nikogo nie obchodzą*.

Tak więc ja, mikro-mniejszość która nikogo nie obchodzi, nie życzę sobie, żeby kiedykolwiek w Polsce (ani innym kraju, w którym kiedykolwiek będę żył) zmuszano mnie do ujawniania swojej orientacji seksualnej. Wolność słowa to zarówno wolność do mówienia, jak i do milczenia.

To pewnie nikt nie chce wydać kasy na określenie ilości osób niehetero. Może dlatego, że sama orientacja nie wiąże się z rynkiem.


Badania konsumentów LGBT+ też IMHO nie są szczególnie rzetelne.

Można z góry założyć, że rzeczywista ilość jest 10 razy mniejsza niż wyjdzie w spisie.


A Ty z góry założyłeś, że rzeczywista ilość na pewno jest większa ;P Właśnie na tej samej zasadzie, którą teraz krytykujesz xD

Można zaprzeczyć wszystkim regułom matematyki i fizyki. Można wszystko, tylko po co?


"For money". I władzy. Pamiętaj, że mówiliśmy tu o politykach i ich narracjach.

A nie mówię, że nie będzie więcej wśród młodych, tylko, że będzie wśród wszystkich grup wiekowych, więc na samą modę nie można zrzucić.


A ja nie mówię, że wszystko się zrzuci na modę, ale pewną część się zrzuci.

Poza tym, żeby takie twierdzenie miało sens trzeba by było porównać z następnym spisem, więc przy kolejnym spisie można by bezproblemowo je obalić.


Owszem, ale myślę, że przeciętny wyborca skrajnej prawicy nie ogarnia statystyki w takim stopniu, jak Ty czy ja ;P

Niektórzy potrzebują twardych danych i tylko taki spis jest w stanie je zapewnić.


Sondaże na reprezentatywnej próbie IMHO wystarczą. A mają tę zaletę, że na pewno nie zmusza się nikogo do obnażania swojej prywatności.
cytuj zgłoś 0 1
  • 1
  • 2
  • 3
  • ...
  • 6
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
orientacja seksualna Polityka spis powszechny Spis powszechny z pytaniami o LGBT Społeczeństwo statystyki LGBT Wielka Brytania
Powiązane
Obraz Piątek, 24.06.2016 Wielka Brytania opuszcza Unię Europejską Obraz Poniedziałek, 08.12.2008 Brytyjczycy policzą gejów i lesbijki Obraz Poniedziałek, 09.01.2023 Wiemy ile osób LGBTQ mieszka w Anglii - czy to dużo czy mało? Obraz Wtorek, 03.09.2019 Brytyjski minister edukacji: będziemy wspierać szkoły przy wprowadzeniu edukacji seksualnej Obraz Środa, 19.12.2018 Bycie gejem, czy lesbijką to nie pogląd polityczny
Inne tematy
Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska? Piątek, 15.05.2026 Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska?
Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie" Wtorek, 19.05.2026 Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie"
Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki? Czwartek, 28.05.2026 Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się