20-letni Mikołaj z Konina po 12 latach służby jako ministrant usłyszał od proboszcza swojej parafii, że "nie jest godny bycia ministrantem" oraz że "stanowi plamę na honorze rodziny i Kościoła". A to wszystko dlatego, że pomagał w organizacji pierwszego w mieście Marszu Tolerancji i sam w nim uczestniczył. W wyniku zaistniałej sytuacji Mikołaj postanowił napisać list do papieża Franciszka.
Jest mi bardzo ciężko, gdyż w mojej parafii służę od dwunastu lat. Zawsze starałem się pomagać każdemu oraz pełniłem swoją posługę najlepiej jak potrafiłem. (...) Dziś obawiam się, że z powodu wyżej opisanej sytuacji moja rodzina może mieć w przyszłości problemy np. z pogrzebami czy zamawianiem mszy. Nie jestem jedynym przykładem tego, że kościół w Polsce nie jest otwarty na młodych ludzi, ich poglądy i samodzielną pracę na rzecz innych. Nie próbuje nas przygarnąć, wspomóc i zrozumieć. Jest mi przykro, że mój Proboszcz uznał moje poglądy za sprzeczne z poglądami kościoła, choć w mojej ocenie tak nie jest. (...) Czuję się teraz zagubiony, ponieważ za postawę i działanie na rzecz szeroko pojętej tolerancji, pojmowanej zgodnie z Ewangelią i naukami Kościoła, zostałem wyrzucony ze wspólnoty. Mam nadzieję, że Ojciec odczyta mój list i odpowie na moje wątpliwości. Czuję gorycz w sercu, bo nie zrobiłem nic złego. Staram się być dobrym człowiekiem i chrześcijaninem. Potrzebuję wsparcia i umocnienia w wierze.Mikołaj przyznał, że pomimo zaistniałej sytuacji jego wiara nie ucierpiała: "Opinia księdza proboszcza jej nie naruszyła. Zastanawiam się tylko, czy po tym doświadczeniu znajdę w przyszłości swoje miejsce w Kościele".
Środa, 19.12.2018 Bycie gejem, czy lesbijką to nie pogląd polityczny
Piątek, 04.10.2019 Małopolski KOD odpowiada na list duszpasterski abp Jędraszewskiego
Piątek, 06.09.2019 Ksiądz Lemański do polskich biskupów: zamiast walczyć z LGBT, bijcie się publicznie w piersi
Czwartek, 05.09.2019 Już w tę niedzielę odbędzie się II Marsz Tolerancji w Koninie
Wtorek, 30.07.2019 Czy papież spotka się z polskimi osobami LGBT?
Czego się Mikołaj spodziewa? Że papież upomni proboszcza, a ten go przeprosi?
Czy nasza społeczność nigdy się nie nauczy dbać o swoją godność?
Czy zawsze będziemy się płaszczyć przed ludźmi, którzy nami gardzą?