Duchowny o braku Polaków na liście nowych kardynałów powołanych przez Franciszka
Ksiądz Wojciech Lemański, który już kilka lat temu przyznał, że popiera równość małżeńską, skomentował na Facebooku decyzję papieża Franciszka, który powołał 13 nowych kardynałów, wśród których nie znalazł się żaden Polak - szczególnie abp Jędraszewski, który już od jakiegoś czasu ma nadzieję na awans. "Upomnijcie się o los skrzywdzonych przez księży-pedofilów. Przyjmijcie uchodźców z Lesbos. Zamiast walczyć z LGBT, bijcie się publicznie w piersi" - pisał Lemański.
Niedawno papież Franciszek ogłosił listę trzynastu nowych kardynałów.
Nie znalazł się na niej arcybiskup Marek Jędraszewski, który już od jakiegoś czasu ma nadzieję na awans. Decyzję papieża skomentował
ksiądz Wojciech Lemański.
Przypomnijmy, że metropolita krakowski Marek Jędraszewski jest znany z homofobicznych wypowiedzi nawiązujących do nazistowskiej retoryki -
to on nazwał osoby LGBTQ "tęczową zarazą" podczas kazania z okazji 75. rocznicy wybuchu powstania warszawskiego.
Lemański napisał na Facebooku: "
Jak ja szanuję tego papieża Franciszka. Znów dał pstryczka w nos strategom Kościoła w Polsce. Tylu już nadstawiało głowy pod kardynalski kapelusz, a tu - figa z makiem. Ani biskup krakowski, ani prymas Polski ani nawet przewodniczący KEP".
Zwracając się do kościelnych hierarchów w Polsce pisał: "Zacznijcie śmierdzieć owcami. Sprzedajcie wasze mienie i kupcie sobie skarb, które rdza nie zeżre. Upomnijcie się o los skrzywdzonych przez księży-pedofilów. Przyjmijcie uchodźców z Lesbos. Zamiast walczyć z LGBT, bijcie się publicznie w piersi za abp. Paetza, za abp. Wesołowskiego, za biskupów współpracowników UB i byłego biskupa z Karagandy. Upominajcie rządzących. Stańcie po stronie niepełnosprawnych. A wtedy - kto wie, może papież wejrzy i na was łaskawszym okiem".
Ksiądz Wojciech Lemański kilka lat temu wziął udział w wydarzeniu organizowanym przez Kampanię Przeciw Homofobii pod hasłem "Ramię w ramię po równość". Mówił też: "Jeżeli dwoje ludzi decyduje się być razem i chce ten związek w jakiś sposób sformalizować, przez zawarcie sakramentalnego małżeństwa, cywilnego związku małżeńskiego albo partnerskiego związku, dlaczego im zabronić tego rodzaju odpowiedzialności za drugiego człowieka?".
(ab)