Księgarnia internetowa PWN zapowiada wycofanie ze swej oferty ebooka "Homoseksualizm. Przegląd światowych analiz i badań", wydanego przez Frondę. A w książce rozdziały takie, jak "Czy homoseksualizm jest zdrowy?", "homoseksualna rekrutacja" oraz informacje dotyczące tzw. "terapii reparatywnych".
Autorką książki jest
Beata Wieczorek, o której nie znajdziemy w internecie informacji - oprócz sugestii, że jest to pseudonim. Z wstępu dowiadujemy się, że książka powstała 5 lat, a autorka jest psychologiem i jej celem był "szeroki, szczegółowy i systematyczny przegląd dotychczasowych badań naukowych dotyczących zjawiska homoseksualizmu (głównie z punktu widzenia psychologii, ale także wielu innych nauk), a dopiero na tej bazie
uporządkowanie i analiza dowodów naukowych na poparcie konkurencyjnych hipotez odnoszących się do tego, czym jest homoseksualizm i jak powstaje".Książka została wydana w tym roku - nakładem wydawnictwa Fronda. "Pierwsza na polskim rynku przekrojowa książka stanowiąca przegląd badań zjawiska homoseksualizmu. Analiza dowodów naukowych na poparcie konkurencyjnych hipotez odnoszących się do tego, czym jest homoseksualizm i jak powstaje" - dowiadujemy się z opisu.
Czego możemy się dowiedzieć z niej dowiedzieć? Ma ona ponad 800 stron i w spisie treści znajdziemy wszystko: od "przyczyn i terapii homoseksualizmu" - po przemyślenia na temat tęczowych rodzin, czy ruchu LGBT. Te pierwsze autorka nazywa "wielkim eksperymentem społecznym" i zwraca uwagę na badania Marka Regnerusa. Nie brakuje "mitów o prawnej dyskryminacji osób homoseksualnych w Polsce", czy rozdziału o "dyskryminacji osób przeciwstawiających się presji środowisk LGBT".
"Homoseksualizm. Przegląd światowych analiz i badań" znajduje się m.in. w ofercie księgarni internetowej PWN, co zauważył jeden z naszych czytelników. "
Jak chcecie Państwo być traktowani jako źródło rzetelnej wiedzy naukowej, reklamując takie pozycje?" - zapytał na stronie na Facebooku księgarni, na co ta zareagowała obietnicą usunięcia pozycji ze strony.
"Bardzo dziękujemy za zwrócenie uwagi. Rozpoczęliśmy proces usuwania wymienionego ebooka ze strony księgarni. W żadnym razie nie podpisujemy się pod stwierdzeniem, że homoseksualizm jest chorobą i możecie Państwo być pewni, że tego typu publikacje nigdy nie będą przez nas promowane" - odpisało wydawnictwo.
Wysłaliśmy do PWN zapytanie, czy tytuł jest dostępny w tradycyjnych księgarniach naukowych i jeżeli tak to czy w planie jest usunięcie go także i z tej oferty. A Was zachęcamy do dawania nam znać, gdy zauważycie książkę w księgarniach.
(md)
Bez trudu znajdziecie dostep do ebooka wpisując tytuł i autorke w googlach.
Wolność słowa polega na tym, że możesz pisać co chcesz i jeśli piszesz bzdury to oczywiście ludzie rozgarnięci te bzdury odkryją i ujawnią głupotę autora. Kłopot domorosłych recenzentów tej książki polega na tym, ze oni nawet nie są w stanie zorientować się, że cytaty, które z tej książki przytaczają nie są cytatami autorki tylko fragmentami opublikowanych przez innych autorów tekstów. Skoro są osoby, które lepiej znają ówczesny skład pod względem orientacji seksualnych Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego to powinni swoje prace na ten temat opublikować, a jeśli uważają, że ten autor to zmyślił to może warto aby napisali list do redakcji pisma, w którym w ta praca się ukazała - prawda!!!
1. “Co ciekawe, w Amerykańskim Stowarzyszeniu Psychologów wśród kobiet 9% stanowią lesbijki a 5% jest biseksualnych, wśród mężczyzn 15% psychologów to geje zaś 4% to mężczyźni biseksualni – w sumie 33% psychologów zarejestrowanych w APA jest homo lub Biseksualnych!” (aż niewiarygodne...)
2. “Gdyby homoseksualizm miał podstawę genetyczną, różnice ilościowe i jakościowe (odsetek w różnych kulturach) na całej kuli ziemskiej nie powinny mieć miejsca, a jest odwrotnie – występowanie homoseksualizmu jest i było zróżnicowane.” - podobnie jak kolor włosów… czy skóry, wzrost, skłonność do chorób lub odporność na nie, czy cechy charakteru przypisywane konkretnym narodowościom… dla rozrywki proponuję zamienić słowo “homoseksualizm” w cytowanym zdaniu na “bycie blondynem”.
3. “Homoseksualne zachowania udokumentowano jedynie u 450 spośród ponad 8,7 mln gatunków zwierząt.” Hmm… 8,7 mln gatunków zwierząt to dużo… bardzo dużo, na tym tle 450 to chyba rzeczywiście mało… Tylko, że do tych 8,7 mln gatunków należą gąbki, dżdżownice, jamochłony, ślimaki, mrówki, patyczaki i pszczoły i wiele innych organizmów rozmnażających się przez pączkowanie i przez partenogenezę, olbrzymia liczba gatunków zwierząt obojnaczych i owadów społecznych, a opis ich życia - także płciowego kompletnie wymyka się kategoriom stosowanym u ludzi. Ale najlepsze jest to, że 8,7 mln gatunków zwierząt to liczba hipotetyczna, ciągle nieodkryta, wyliczona statystycznie - w centralnych bazach danych opisanych i skatalogowanych jest niecałe 1,3 mln. Trudno opisać zachowania seksualne u zwierząt, które nie zostały jeszcze odkryte, prawda?
A jeśli chodzi o dyskusję czy można zakazywać sprzedaży? Myślę, że tak bo problemem nie jest to, że jest nienaukowa, ale że jest homofobiczna - propaguje treści nieprawdziwe, które są naukowo udowodnione jako szkodliwe, przedstawia fałszywy - wyłącznie negatywny - obraz, grupy ludzi, którzy i tak spotykają się z hejtem i dyskryminacją. Jeśli domagamy się żeby była wycofywana - to właśnie za hejt, który szerzy..