„To mnie rozzłościło. Zrobiło mi się też smutno, ale nie płakałem. Gdybym był nimi, nie miałbym z tym żadnego problemu” – mówi Joe. Chłopiec twierdzi, że został wydalony z drużyny, bo zdeklarował się jako osoba transpłciowa. To kolejna sytuacja, kiedy okazuje się, że osoby LGBT nie są mile widziane w zastępach. Okazuje się, że drużyna jednak przyjmie chłopca z powrotem. Ale historia zaczęła się mniej przyjemnie.
Kristie Maldonado i jej syn Joe, który wstąpił do drużyny skautów w październiku 2016 roku, poczuli się skrzywdzeni i oburzyli się, gdy został on wyrzucony z drużyny tylko dlatego, że jest transpłciowy. Chociaż okazało się, że jego rówieśnicy nie mają z tym najmniejszego problemu, to rodzice niektórych dzieci czuli się niekomfortowo. „Byłam w szoku, zasmuciło mnie to” – mówi matka.
„Dzieciaki nigdy nie miały z tym problemu. Miał paczkę przyjaciół. Dobrze się bawił” – mówi w wywiadzie dla NBC 10. Dodała również, że Joe jest osobą trans od 2 roku życia.
Maldonado zamierza wnieść sprawę do sądu przeciwko „Boy Scouts of America’a Northern New Jersey Coucil”. Argumentuje, że jako organizacja wychowawcza nie powinni się oni opierać na stereotypach i uprzedzeniach wynikających z orientacji seksualnej, tożsamości płciowej itp.
Sprawa ciągnie się od listopada. Organizatorzy obozów twierdzą, że chłopiec nie spełniał kryteriów, a przede wszystkim jednego – brak zgodności pomiędzy płcią zdeklarowaną a tą wpisaną w akcie urodzenia.
Organizacja dopiero w 2013 roku wykreśliła orientację seksualną jako jedno z kryteriów przyjęcia. Dorośli geje mieli zakaz pracy jako wolontariusze i pracownicy aż do 2015 roku. Jako organizacja blisko związana ze środowiskiem kościelnym, każda drużyna ma jednak prawo do ustalania własnych kryteriów przyjęć nowych członków.
(ar)
Czwartek, 16.02.2017 "A może świat nie jest takim złym miejscem?"
Środa, 05.08.2015 Senat koryguje płeć
Piątek, 21.06.2013 Ustawa o uzgodnieniu płci w Sejmie!
Czwartek, 05.11.2009 Trans-Jezus
Środa, 19.04.2023 Skojarzenie historii Sakowskiego z ukrywaniem pedofilii w kościele jest fałszywe i krzywdzące - niestety sami się podkładamy
jak w wieku 20 lat jesteś matematyczką? czy w tym wieku już znasz matematykę? chyba chcesz zwrócić na siebie uwagę.
Są drużyny, które narzucają płeć swoim członkom - zastępy męskie i damskie - i to jest normalne. Władze więc mogły być lekko niepewne co zrobić z takim dzieckiem, jeśli podobna sytuacja nie miała wcześniej miejsca.
Rzecz coraz modniejsza w państwach anglosaskich. Polega na wrzuceniu np. do mediów społecznościowych jakiegoś tematu, który przyciągnie tych najbardziej fanatycznych spośród bojowników o równość i poprawność polityczną, którzy w swym zapale nie dostrzegą w porę, że "coś tu śmierdzi". I staną się w ten sposób obiektem beki. Coś jak "bieg w obronie prawa do miesiączki". Inicjatywa, którą ktoś wrzucił bodajże na fejsa i sprawił, że feministki pobiegły przez Londyn z zakrwawionymi spodniami ku chwale siostrzaństwa i na pohybel patriarchatowi. Później się okazało, że ktoś je wkręcił.
Dziecko nie tylko w wieku 2 lat, ale nawet jeszcze 5 jest w psychologii rozwojowej określane jako "całkowicie zdane na opiekę rodziców". W najbardziej podstawowych kwestiach. Dwulatek w ogóle nie jest świadomy swojej tożsamości płciowej. Co najwyżej dopiero zaczyna odkrywać, że ma coś między nogami. Tymczasem niektórzy wydają się bezkrytycznie wierzyć, że 2-letnie dziecko zdążyło już nie tylko odkryć, ale jeszcze zakwestionować swoją tożsamość płciową! W wieku, w którym się jeszcze wali kupę do pieluch! Przyznam, że po prostu nie mogę uwierzyć, że można być aż tak naiwnym.