Talles de Oliveira Faira, ujawniony gej, po 4 latach upokorzeń i homofobii na uczelni, odebrał dyplom. Co więcej, żeby się odegrać – przyszedł na uroczystość w… sukience i butach na wysokim obcasie. A wszystko w imię walki z dyskryminacją.
Środa, 16.04.2025 Brytyjski Sąd Najwyższy: płeć w ustawie o równości oznacza płeć biologiczną
Piątek, 26.08.2022 Doktorantka nazwała zespół antydyskryminacyjny "Zespołem ds. Normalizowania Sodomii i Dewiacji" - jest reakcja uczelni
Wtorek, 23.06.2020 Czarnek o LGBT: nierówni ludziom normalnym. Czy KUL wyciągnie konsekwencje?
Wtorek, 12.05.2020 Brazylia kończy z zakazem oddawania krwi przez nieheteronormatywnych mężczyzn
Wtorek, 04.02.2020 Działacz Konfederacji zawieszony w prawach studenta Uniwersytetu Warszawskiego
Z artykułu wynika, że Ci prześladowcy chcą aby osoby LGBT były niewidzialne. Pan absolwent pokazał, że nie da się go złamać.
Haec est fides:
To bardzo proste , nie walczył o prawa gejow czy akceptacje LGBT , poprostu jest kim jest i ma prawo chodzić w czym mu się zywnie podoba . To jego było cierpienie za to że był inny , i jego forma odpowiedzi .Nie poddał się , nie odpłacił oko za oko . Jak rozumiem jesteś tą częścią społeczności która chce żyć normalnie i się nie wyróżniać . Ok . Ale każdy ma prawo się wyróżniać jak mu się żywnie podoba a cała reszta ma się zająć swoim życiem a nie nauczaniem innych jak mają się ubierać , czego słuchać , z kim się kochać i może grube panie mają najlepiej chodzić w czarnych workach .