Dokładnie rok temu Prawo i Sprawiedliwość zwyciężyło w wyborach parlamentarnych. Co w tym czasie zmieniło się dla LGBT w Polsce? Niewiele. Poniżej nasz subiektywny wybór najważniejszych wydarzeń i cytatów z ostatniego roku.
Bardzo szybko, bo już podczas rządowego expose w Sejmie w listopadzie,
Jarosław Kaczyński powiedział, że
"Są normy i odchylenia od normy. Tolerancja tak, afirmacja nie" - mówił polityk, uzupełniając, że "by się rozwijać nie musimy przyjmować zachodnich wzorców".
W styczniu
media obiegła informacja, że w telewizji nie obejrzymy już spotów kampanii "Segregujesz… i śmiecisz mniej!", w których Wojciech Modest Amaro oraz Maciej Nowak uczyli małego chłopca jak segregować śmieci. Wiceminister środowiska, Sławomir Mazurek, tłumaczył podczas konferencji prasowej, że zdecydowały względy ekonomiczne: produkcja i emisja kampanii kosztowała 4 mln złotych. Okazało się jednak, że nie tylko:
"my nie musimy tego ukrywać, że osoby, które biorą udział w tym spocie są jednak w pewnym ruchu, który promuje ideologię, która jest jakby sprzeczna z tradycją i jest to ideologia gender. Ona w miękki sposób jest tutaj lokowana" - mówił Mazurek, dodając, że nie będzie na to zgody ministerstwa.
Kilka dni później
w rozmowie z "Bildem" błysnął minister spraw zagranicznych, Witold Waszczykowski. "Poprzedni rząd realizował tam (w mediach) określony lewicowy program. Tak jakby świat według marksistowskiego wzorca musiał automatycznie rozwijać się tylko w jednym kierunku - nowej mieszaniny kultur i ras, świata złożonego z rowerzystów i wegetarian, którzy używają wyłącznie odnawialnych źródeł energii i walczą ze wszelkimi przejawami religii. To ma niewiele wspólnego z tradycyjnymi polskimi wartościami" - mówił Waszczykowski, dodając, że PiS na pierwszym miejscu stawia
"to, co porusza większość Polaków - tradycję, świadomość historyczną, umiłowanie ojczyzny, wiarę w Boga i w normalne życie rodzinne pomiędzy mężczyzną a kobietą"."Jakie wnioski zostały wyciągnięte po zamachach terrorystycznych w Paryżu? Zorganizowano marsze, malowano kwiatki na chodnikach w różne kolory, kredkami o kolorach całej tęczy. Dla mnie jest to bardzo wyraźne nawiązanie do LGBT. Po zamachach terrorystycznych rozpłakała się pani Mogherini, wysoki komisarz UE ds. międzynarodowych. Czy to jest odpowiednia reakcja? Moim zdaniem nie" -
mówił minister spraw wewnętrznych, Mariusz Błaszczak, po zamachu w Nicei.
W lipcu także
donosiliśmy o wymierzeniu grzywny drukarzowi, który odmówił wykonania usługi wydruku dla organizacji LGBT. Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości i prokurator generalny interweniował w tej sprawie, stwierdzając, że wyrok ten
"Stawia w uprzywilejowanej pozycji Fundację reprezentującą środowiska mniejszości seksualnych, a łamie wolność sumienia pracownika, który ma prawo nie popierać homoseksualnych treści".W zeszłym tygodniu sejmowa Komisja ds. Unii Europejskiej
krytycznie oceniła Konkluzje Rady Europy "ws. równouprawnienia osób LGBT". "Nie można natomiast przedstawiać moralnej dezaprobaty aktów homoseksualnych czy uzasadniających je opinii i wystąpień społecznych jako dyskryminacji czy fobii.
Nie można również tą drogą wymuszać rewolucyjnych zmian w prawie czy w edukacji publicznej - przedstawiając sprzeciw wobec nich jako właśnie 'dyskryminację'. Działania tego rodzaju prowadzą do realnych przypadków naruszania wielu praw obywatelskich, jak wolność sumienia czy wolność wychowania" - mogliśmy się dowiedzieć z dokumentu.
A jak Wy oceniacie rok rządów Prawa i Sprawiedliwości?
Prezydent nie miał obowiązku czekać na wyrok TK. I było to wręcz śmieszne ,że PO zaskarżyło swoją ustawę do TK . Po wyborach PiS i tak ma prawo do wyboru większości sędziów TK a PO i Rzepliński wywołując zamieszanie wokół TK, dla jakichś własnych interesów, jedynie kompromitują TK .
Zaprzysiężenie przez prezydenta ma funkcję kontrolną w stosunku do decyzji Sejmu .Prezydent wybierany w wyborach bezpośrednich ma największe pełnomocnictwa do narodu i spełnia właśnie taką rolę kontrolną w stosunku do Sejmu i sądownictwa . Reagując na to ,że PO z Rzeplińskim chciało przez jakieś machlojki wprowadzić do TK nielegalnie wybranych sędziów ,nie zaprzysiągł ich i miał takie prawo.
Nie mogli tak zrobić, bo ci wybrani i zaprzysiężeni są pełnoprawnymi sędziami i nie można ich odwołać To co proponował PiS było rzeczywistym kompromisem, ale opozycja się na to nie zgodziła , bo woli jątrzyć i pluć zagranicą na Polskę.
I jak już myślałem, że robisz postępy to znowu wszystko źle lol.
Jednak opozycja i Rzepliński zaostrzają konflikt ,bo jest im to na rękę . PiS w ramach kompromisu proponował ,żeby na zwalniające się miejsca w TK wchodzili ci niezaprzysiężeni sędziowie ,ale opozycja się nie zgodziła ,bo wolą jątrzyć i zagranicą robić Polsce negatywną reklamę.