Brak zaufania do badań Agencji Praw Podstawowych dotyczących LGBT i opinia, że poddanie niektórych kategorii osób szczególnej ochronie kodeksu karnego niekoniecznie doprowadzi do zmniejszenia przemocy - w weekendowym wydaniu "Gazety Wyborczej" pojawiło się kontrowersyjne, nieautoryzowane omówienie rozmowy z Wojciechem Kaczmarczykiem, Pełnomocnikiem ds. Społeczeństwa Obywatelskiego i Równego Traktowania.
W styczniu minister kultury i wicepremier Piotr Gliński przedstawił nowego sekretarza stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów: Pełnomocnikiem rządu ds. społeczeństwa obywatelskiego i równego traktowania został Wojciech Kaczmarczyk. Nowy pełnomocnik poinformował, że w identyfikacji obszarów dyskryminacji, które wymagają interwencji państwa wsparciem dla jego biura będzie homo- i transfobiczny Instytut na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.
W weekendowym wydaniu "Gazety Wyborczej" pojawiło się nieautoryzowane omówienie rozmowy Ewy Siedleckiej z Wojciechem Kaczmarczykiem. Dziennikarka przez 24 dni czekała na autoryzację. "Uznaliśmy, że czytelnicy mają prawo poznać jego poglądy nie tylko dlatego, że to on w rządzie ma zabiegać o równe traktowanie obywateli. Także dlatego, że - w przeciwieństwie do drugiej pełnionej funkcji: pełnomocnika rządu ds. rozwoju społeczeństwa obywatelskiego - w sprawach równości raczej się nie wypowiada" - czytamy we wstępie do wywiadu.
Czego z wywiadu się dowiadujemy? W kontekście badań dotyczących równego traktowania, pełnomocnik stwierdził, że często są przedmiotem ideologicznych manipulacji. Jako przykład podane zostało badanie Agencji Praw Podstawowych z 2014 roku na temat postrzegania swojej sytuacji przez osoby LGBT. "Był to sondaż internetowy, co nie zabezpiecza przed wielokrotnym wypełnianiem ankiety przez jedną osobę. Polski wynik: 57 proc. respondentów podało, że doznało różnych form przemocy ze względu na orientację seksualną - nie budzi więc zaufania. Zdaniem pełnomocnika na tych danych nie można budować wiedzy o zjawisku i tworzyć programów przeciwdziałania przemocy" - czytamy w omówieniu Ewy Siedleckiej.
Co z nowelizacją kodeksu karnego, poszerzającego go o takie przesłanki jak orientacja seksualna i tożsamość płciowa? "Pełnomocnik wątpi, czy poddanie niektórych kategorii osób szczególnej ochronie kodeksu karnego doprowadzi do zmniejszenia przemocy" - czytamy.
Ewa Siedlecka pyta też o homofobiczne ataki na organizacje LGBT. Kaczmarczyk przypomniał, że na swojej stronie powiesił oświadczenie potępiające takie czyny, a "wszelkie akty nienawiści, czy to ze względu na rasę, czy orientację seksualną, państwo traktuje tak samo".
W marcu wysłaliśmy zapytanie do biura pełnomocnika w związku z atakami na organizacje LGBT, ale nie doczekaliśmy się odpowiedzi.
(red)
Stowarzyszenie Psychologów Chrześcijańskich zanotuje zapewne zwiększoną ilość agresywnych ataków na normalnych ludzi... wszak każdy chrześcijanin jest normalny/nie jest bezpłodny/jest kryształowy jak łza/wspiera kościół finansowo i przez prace społeczne... i co jak co -ale każdy normalny człowiek nie jest na tyle infantylny, aby samemu zostać ateistą... a dobra zmiana dopiero się rozkręca...