"Będę o was walczyć, bo w was wierzę" - powiedziała o rodzinach LGBT dwukrotnie nominowana do Oscara laureatka m.in. nagrody Emmy, aktorka Viola Davis.
W Nowym Jorku rozpoczął się Tribeca Film Festival, podczas którego swoją premierę miał nowy film z Violą Davis, "Custody". Aktorka wciela się w nim w sędzinę, zajmującą się sprawą latynoski walczącej o opiekę nad dziećmi.
Przypomnijmy, że Davis zagrała m.in. w filmie "Służące" - rola ta przyniosła jej oscarową nominację, ale publiczność przede wszystkim zapamiętała ją jako
Annalise Keating z bardzo LGBT-inkluzywnego serialu Shondy Rhimes, "How to get away with murder" (w Polsce: "Sposób na morderstwo"). Serial atakowano za sceny gejowskiego seksu, na co swego czasu Rhimes odpowiedziała: "Nie ma czegoś takiego jak gejowskie sceny. Są sceny z ludźmi".
Magazyn "The Advocate" zapytał w Nowym Jorku Davis o kwestie LGBT, zwłaszcza w kontekście rodziców walczących o dzieci. "Walczę o was, bo w was wierzę. Jestem tak samo oburzona jak wy. Jako istoty ludzkie jesteście warci każdego prawa w tym kraju, na świecie" - odpowiedziała aktorka, nawiązując także do
widzialności i różnorodności w filmach, które są odzwierciedleniem zmian w społeczeństwach. "Jestem kolorową kobietą. Jestem kobietą. Jest tyle osób, których pozbawia się praw obywatelskich, którzy są wkładani w klasyczną narrację przeładowaną stereotypami, co doskonale pokazuje nasz sposób myślenia i to, że postaci te nie interesują nas jako ludzie" - mówiła Davis.
(red)
Dobrze powiedziane - stanowczo i prostym językiem.
jak ja lubię to słowo! ♥