"Nareszcie będziemy mogli świętować miłość"
Synod norweskiego Kościoła luterańskiego w Norwegii powiedział w poniedziałek tak małżeństwom jednopłciowym. Za zmianą opowiedziało się 88 przedstawicieli, 33 było przeciwko. Pierwsze śluby od przyszłego roku.
Dyskusja nad otwarciem się największego norweskiego Kościoła na pary jednopłciowe trwa od 20 lat. Po ostatnim synodzie, który odbył się dwa lata temu, zwolennicy zmian stworzyli organizację Otwarty Kościół Ludowy, w skład której weszło ponad 40 z 116 diecezji. W poniedziałek, podczas synodu w Trondheim, za zmianą opowiedziało się 88 przedstawicieli, 33 było przeciwko. Decyzję uważa się więc za historyczną.
Zmiana pozostawia jednak "furtkę" duchownym, którzy nie chcą udzielać jednopłciowych ślubów - mogą oni takim parom odmówić, ale lokalne kościoły zobowiązane będą do znalezienia innych duchownych.
"Nareszcie będziemy mogli świętować miłość bez względu na to, kogo kochamy" - mówił po głosowaniu Gard Sandaker-Nilsen, lider Otwartego Kościoła Ludowego.
Kościół Norwegii jest państwowym kościołem, w obrządku którego ochrzczonych jest ponad 70 proc. mieszkańców i mieszkanek kraju.
(red)
Powalaniem bystrością Ciebie z pewnością nie przebiję i nie mam zamiaru.
Ze sobą rozmawiasz? Może to i dobrze, masz szansę nawiązać znajomość z kimś na swoim poziomie
Poziom to Twoja pozycja życiowa :D Leżysz i kwiczysz.
Jeśli chcesz mnie obrazić lub chociaż wyprowadzić z równowagi to tekstami z piaskownicy zaprawionymi manierą sfrustrowanej cioty tego nie osiągniesz. Jak na razie skutecznie strzelasz gole do własnej bramki, brak Ci jaj żeby trafić do mojej?
I oszczędzaj inwektywy bo skończy Ci się amunicja zaczniesz się powtarzać i oprócz tego, że jesteś żałosny staniesz się na dodatek nudny.
Ze sobą rozmawiasz? Może to i dobrze, masz szansę nawiązać znajomość z kimś na swoim poziomie
Jeśli chcesz mnie obrazić lub chociaż wyprowadzić z równowagi to tekstami z piaskownicy zaprawionymi manierą sfrustrowanej cioty tego nie osiągniesz. Jak na razie skutecznie strzelasz gole do własnej bramki, brak Ci jaj żeby trafić do mojej?
I oszczędzaj inwektywy bo skończy Ci się amunicja zaczniesz się powtarzać i oprócz tego, że jesteś żałosny staniesz się na dodatek nudny.
"Nigdy nie dyskutuj z idiotą. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem. "
"Nigdy nie dyskutuj z idiotą. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem. "
To że "nie bardzo" rozumiesz też nie jest specjalną nowością, już twoje poprzednie wpisy jednoznacznie sugerowały ten intelektualny feler, nie bój się nikomu nie powiem
Jeśli już skończyłeś to umyj buzię i do łóżeczka