Podczas historycznej, bo pierwszej od 1928 roku wizyty prezydenta USA na Kubie, doszło także do spotkania z działaczem i działaczką LGBT. "Wysłuchał nas wszystkich, także LGBT" - powiedziała "Washington Blade" Juana Mora Cedeño z grupy Alianza Mano. Prezydent Barack Obama wspomniał też o prawach gejów i lesbijek podczas swojej przemowy w Hawanie.
Wizyta Baracka Obamy na Kubie jest szeroko komentowana i relacjonowana przez światowe media.
We wtorek prezydent USA wygłosił w Hawanie przemówienie, podczas którego nie zabrakło nawiązania do praw gejów i lesbijek. "W naszych społecznościach jest wciąż wiele problemów, ale rozwiązujemy je za pomocą demokracji. W ten sposób więcej naszych ludzi ma dostęp do służby zdrowia. W ten sposób osiągamy zwycięstwa w kwestii praw kobiet, czy praw gejów i lesbijek" - mówił Obama, dodając, że "każdy powinien być równy wobec prawa, każde dziecko zasługuje na godność, którą daje edukacja i służba zdrowia, jedzenie na talerzu i dach nad głową. Obywatele powinni mieć możliwość mówienia bez strachu, organizowania się i krytykowania rządu i do pokojowych protestów. To zasada prawa, w którą nie wpisuje się areszt dla tych, którzy te prawa stosują".
We wtorek Obama spotkał się też z przedstawicielami i przedstawicielkami kubańskich ruchów obywatelskich - udział w nim wzięli także Juana Mora Cedeño i Nelson Álvarez Matute z grupy LGBT Alianza Mano. "Wszystkie siedzące przy tym stole osoby wykazują się niezwykłą odwagą. Mówią głośno o kwestiach, które są dla nich bardzo ważne" - miał podkreślać podczas spotkania Obama, a Cedeño po spotkaniu mówiła, że prezydent USA wysłuchał wszystkich, także LGBT. Cedeño jest znana z ostrej krytyki rządów Raula Castro i z krytykowania jego córki, Marieli Castro - nieukrywającej swojego poparcia dla praw LGBT dyrektorki Narodowego Ośrodka Edukacji Seksualnej.
O tym, że na Kubie jest jeszcze wiele do zrobienia świadczy wyznanie Nelsona Gandull Díaza, szefa kubańskiej fundacji na rzecz praw LGBT, którego przed wizytą Obamy odwiedziła policja i wypytywała o jego plany na czas wizyty.
(red)